Otwiera się w nowej karcie

AC-262,536: jedna publikacja, mięsień szczura i osiemnaście lat ciszy

Charakter artykułu. AC-262,536 nigdy nie był badany u ludzi, a cała dostępna wiedza o nim pochodzi z jednej publikacji przedklinicznej. Tekst opiera się na niej, wyjaśniając dokładnie, co w niej zmierzono i jakie są granice tych pomiarów. Materiał ma charakter informacyjny, nie zawiera zaleceń stosowania i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.

AC-262,536 funkcjonuje w obiegu ze wskaźnikiem 2,45 do 1 i opinią łagodnego, selektywnego środka anabolicznego. Cała ta reputacja opiera się na jednej publikacji, wydanej w 2008 roku przez firmę, która ten związek opracowała.

Od tamtej pory minęło osiemnaście lat i nie odnotowano przejścia do badań pierwszej fazy. Poniżej rozkładam na czynniki pierwsze, co w tej jednej pracy faktycznie zmierzono, dlaczego wyższe powinowactwo do receptora niż testosteron nie oznacza silniejszego działania, oraz skąd bierze się wskaźnik, który dla tego związku pełni rolę wizytówki.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. Oblicz

Czym jest AC-262,536

AC-262,536, znany też jako Accadrine, to niesteroidowy selektywny modulator receptora androgenowego, opracowany przez firmę Acadia Pharmaceuticals z San Diego.

Budowa

Chemicznie jest pochodną naftalenu, o wzorze C18H18N2O i masie cząsteczkowej około 278 daltonów. Kluczowa różnica wobec substancji opisywanych w kategorii dopingu polega na tym, że nie jest pochodną testosteronu ani żadnego innego steroidu: to zupełnie inny szkielet chemiczny, niespokrewniony strukturalnie także z LGD-4033 czy RAD-140.

Zamysł

Cel był ten sam co przy całej klasie SARM-ów: uzyskanie działania anabolicznego w mięśniu i kości bez działania androgennego w prostacie, skórze i mieszkach włosowych. W publikacji źródłowej sformułowano to wprost jako odpowiedź na ograniczenia i obciążenia dotychczasowej terapii testosteronem.

Baza dowodowa: jedna publikacja

To jest najważniejsza informacja o tym związku i warto ją podać na początku, bo determinuje ocenę wszystkiego innego.

ParametrSzczegóły
PublikacjaJournal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology, 2008
AutorzyPracownicy Acadia Pharmaceuticals, czyli firmy, która związek opracowała
ModelHodowla komórkowa oraz kastrowane samce szczura
Czas podawaniaDwa tygodnie
Badania u ludziŻadne
Przejście do pierwszej fazyNie odnotowano, według stanu na 2025 rok

Warto zestawić to z innymi substancjami opisywanymi na tym blogu. Przy BPC-157 problemem jest to, że setki publikacji pochodzą z jednego ośrodka. Tutaj publikacja jest jedna, a rozwój zatrzymał się na etapie przedklinicznym i nie ruszył przez osiemnaście lat.

Sam fakt zatrzymania rozwoju jest informacją, choć nie jednoznaczną. Programy badawcze zamyka się z wielu powodów: braku skuteczności, problemów z bezpieczeństwem, zmiany priorytetów firmy albo braku finansowania. Publicznie nie podano powodu, więc nie da się rozstrzygnąć, który zadziałał.

Z mojej oferty Konsultacja online z Trenerem personalnym i Dietetykiem Masz wątpliwości? Waga stoi, a trening nie przynosi efektów? Nie błądzisz w ciemno. To 60 minut konkretnej rozmowy… Sprawdź

Co dokładnie wykazano

Warto podać ustalenia z tej pracy precyzyjnie, bo są konkretne i nie ma powodu ich umniejszać.

Na poziomie receptora

SubstancjaStała wiązania z receptorem androgenowym
AC-262,5365 nanomoli
Dihydrotestosteron10 nanomoli
Testosteron29 nanomoli

Niższa wartość oznacza silniejsze wiązanie.

Związek wiąże się więc z receptorem silniej niż oba naturalne androgeny, co jest ustaleniem wartym odnotowania i wraca w następnej sekcji.

W badaniu na zwierzętach

  • Wzrost masy mięśnia dźwigacza odbytu, opisany w pracy jako główny objaw działania anabolicznego.
  • Słaby wpływ na masę prostaty i pęcherzyków nasiennych, określony przez autorów jako ostry kontrast wobec testosteronu.
  • Zależne od dawki obniżenie podwyższonego stężenia hormonu luteinizującego.
  • Działanie częściowego agonisty, czyli substancji wywołującej odpowiedź słabszą niż pełna, mimo związania z receptorem.

Powinowactwo a skuteczność

To rozróżnienie jest przy tym związku wyjątkowo dobrze widoczne i warto je zrozumieć, bo przydaje się przy ocenie każdej innej substancji z tej grupy.

ParametrCo opisujeWynik dla AC-262,536
PowinowactwoJak mocno cząsteczka przyłącza się do receptoraWyższe niż testosteronu i dihydrotestosteronu
SkutecznośćJak silną odpowiedź wywołuje po przyłączeniuOkoło 66 procent wartości testosteronu

Te dwie rzeczy są od siebie niezależne i AC-262,536 pokazuje to podręcznikowo. Wiąże się z receptorem mocniej niż jakikolwiek naturalny androgen, a mimo to wywołuje odpowiedź o jedną trzecią słabszą niż testosteron.

Dobrą analogią jest klucz w zamku. Powinowactwo opisuje, jak dobrze klucz wchodzi i jak trudno go wyjąć. Skuteczność opisuje, jak daleko obraca zamek. Klucz może wchodzić idealnie i obracać zamek tylko do połowy. To właśnie znaczy określenie „częściowy agonista”.

Dlaczego to ma znaczenie praktyczne

Konsekwencja jest nieoczywista i warta zauważenia. Częściowy agonista o wysokim powinowactwie może konkurować z naturalnym hormonem o miejsce w receptorze, zajmując je i wywołując słabszą odpowiedź, niż wywołałby hormon własny. W obecności wysokiego stężenia własnych androgenów taka substancja może więc działać nie tylko jako dodatek, ale częściowo jako konkurent.

W badaniu na kastrowanych szczurach ten problem nie występuje, bo własnych androgenów tam nie ma. U człowieka z zachowaną osią hormonalną sytuacja wygląda inaczej, a nie została zbadana.

Powiązanie z innymi związkami

Warto zestawić to z przypadkami opisywanymi w kategorii dopingu. Przy metribolonie powinowactwo jest najwyższe w całej grupie, a związek okazał się niezdatny do użytku. Przy fluoksymesteronie jest niskie, a substancja działa. Powinowactwo nie przewiduje ani skuteczności, ani bezpieczeństwa, i AC-262,536 dokłada do tego kolejny punkt.

Skąd bierze się wskaźnik 2,45 do 1

To sedno tego artykułu, bo wskaźnik ten jest jedyną liczbą, którą przy tym związku się operuje.

Jak go policzono

Składnik wskaźnikaCo zmierzonoWynik wobec testosteronu
Licznik, czyli anabolizmMasa mięśnia dźwigacza odbytu u kastrowanego szczuraokoło 66 procent
Mianownik, czyli androgennośćMasa prostaty i pęcherzyków nasiennychokoło 27 procent
IlorazOkoło 2,45 do 1

Problem z licznikiem

Mięsień dźwigacz odbytu, który stanowi miarę anabolizmu w tym wskaźniku, występuje wyłącznie u samców szczura. Odpowiada anatomicznie mięśniowi opuszkowo-gąbczastemu, bierze udział w kopulacji i ma kilkukrotnie więcej receptorów androgenowych niż mięsień szkieletowy.

Jego nieprzydatność jako miary działania anabolicznego opisano w 1957 roku, cztery lata po opublikowaniu metody, w której go zastosowano. Mimo to pozostaje on podstawą wskaźników przypisywanych zarówno sterydom anaboliczno-androgennym, jak i SARM-om.

Innymi słowy: liczba 66 procent opisuje reakcję tkanki, której człowiek nie ma, mierzoną metodą, którą uznano za niereprezentatywną blisko siedemdziesiąt lat temu. Szerzej rozbieram to przy podziale sterydów anaboliczno-androgennych.

Co z tego zostaje

Uczciwie trzeba przyznać, że sam kontrast między dwiema tkankami jest informacją. Jeżeli w tym samym zwierzęciu jedna tkanka reaguje wyraźnie, a druga słabo, to selektywność tkankowa istnieje, niezależnie od tego, jak nieidealny jest pomiar w liczniku.

Nie da się natomiast na tej podstawie przewidzieć, ile mięśnia szkieletowego przybędzie człowiekowi, ani ile z tej selektywności zostanie przy dawkach wyższych niż badane. Przy trenbolonie wykazano, że selektywność tkankowa występowała wyłącznie przy najniższych dawkach i znikała przy wysokiej, przy niezmienionym przyroście mięśnia.

Wpływ na oś hormonalną

To ustalenie z pracy źródłowej, które w materiałach o tym związku bywa pomijane, a jest istotne.

W tym samym badaniu, które stanowi podstawę reputacji AC-262,536, wykazano zależne od dawki obniżenie stężenia hormonu luteinizującego. Autorzy wymieniają to obok wzrostu masy mięśnia jako jeden z głównych efektów.

Przekonanie, że SARM-y nie wpływają na oś hormonalną, jest więc przy tym akurat związku sprzeczne z pracą, na którą się przy nim powołujemy.

Dlaczego to nie powinno zaskakiwać

Mechanizm jest ten sam co przy sterydach: oś podwzgórze, przysadka, jądra reaguje na zajęcie receptora androgenowego, a nie na to, jak selektywny jest związek wobec prostaty. Skoro AC-262,536 wiąże się z tym receptorem silniej niż testosteron, to sygnał hamujący dociera do przysadki niezależnie od tego, co dzieje się w innych tkankach.

Warto natomiast odnotować argument idący w drugą stronę: przy częściowym agoniście sygnał ten może być słabszy niż przy agoniście pełnym, bo odpowiedź receptora jest ograniczona pułapem skuteczności. Jest to rozumowanie mechanistyczne, a nie wynik pomiaru u ludzi, bo takiego nie ma.

Dawkowanie

KontekstDawkaUwagi
Dawka zarejestrowanaNie istniejeBrak dopuszczenia w jakimkolwiek kraju
Dawka z badania pierwszej fazyNie istniejeBadania u ludzi nigdy nie przeprowadzono
Zakres spotykany w obiegu10 do 30 mg na dobęDoustnie, raz dziennie
Długość stosowania w obiegu6 do 8 tygodniBez oparcia w badaniach
Czas podawania w badaniu2 tygodnieU kastrowanych szczurów

Trzy uwagi do tego zestawienia

Po pierwsze, wartości stosowane w obiegu nie mają żadnego wyprowadzenia. Nie pochodzą z badania u ludzi, bo takiego nie ma, ani z przeliczenia dawek zwierzęcych, bo wymagałoby to danych farmakokinetycznych, których dla człowieka nie opisano.

Po drugie, zwraca uwagę różnica czasu. Jedyne badanie trwało dwa tygodnie, a schematy w obiegu obejmują sześć do ośmiu. To trzy do czterech razy dłużej niż okres, dla którego istnieją jakiekolwiek dane, i to u innego gatunku.

Po trzecie, w materiałach środowiskowych pojawia się obserwacja o efekcie plateau, czyli o tym, że przekraczanie trzydziestu miligramów na dobę nie zwiększa efektów, a jedynie działania niepożądane. Jest to spójne z mechanizmem częściowego agonisty, u którego pułap odpowiedzi jest z definicji ograniczony, ale pozostaje obserwacją anegdotyczną, a nie wynikiem badania.

Status prawny i antydopingowy

Status jako leku

AC-262,536 nie został dopuszczony do obrotu w żadnym kraju i w żadnym wskazaniu. Rozwój zatrzymał się na etapie przedklinicznym.

Status antydopingowy

Selektywne modulatory receptora androgenowego są objęte klasą S1.2 listy substancji zabronionych Światowej Agencji Antydopingowej, obejmującą inne środki anaboliczne. Zakaz obowiązuje w zawodach i poza nimi, a SARM-y są przedmiotem opracowanych i stosowanych metod wykrywania.

Status jako suplementu

Warto to powiedzieć wprost, bo bywa źródłem nieporozumień: SARM-y nie są suplementami diety i nie mogą być zgodnie z prawem sprzedawane jako składniki suplementów. Preparaty oferowane jako przeznaczone do badań laboratoryjnych funkcjonują poza jakimkolwiek nadzorem nad jakością i składem.

Jakość preparatów

To zagadnienie dotyczy całej kategorii SARM-ów i przy AC-262,536 ma znaczenie szczególne, bo jest to związek rzadki.

Badania analizujące produkty sprzedawane jako SARM-y wielokrotnie wykazywały rozbieżności między deklarowaną a rzeczywistą zawartością: brak deklarowanej substancji, obecność innej, niezgodne stężenia oraz obecność substancji niewymienionych na etykiecie.

Przy związku rzadkim problem jest większy niż przy popularnym. AC-262,536 nie jest szeroko produkowany, a jego synteza wymaga innego szlaku niż przy popularniejszych SARM-ach, więc zachęta do sprzedania pod tą nazwą czegoś tańszego i łatwiej dostępnego jest odpowiednio większa.

Praktyczna konsekwencja jest taka, że cała powyższa analiza dotyczy substancji o potwierdzonej tożsamości, a nie zawartości konkretnej kapsułki. Bez badania metodą chromatografii i spektrometrii mas nie da się ustalić, co się faktycznie przyjmuje.

Podsumowanie stanu dowodów

TwierdzenieStan dowodów
Wysokie powinowactwo do receptora androgenowegoWykazane, wyższe niż testosteronu i DHT
Działanie częściowego agonistyWykazane, pułap około 66 procent wartości testosteronu
Selektywność tkankowa u szczuraWykazana w jednym badaniu dwutygodniowym
Obniżenie hormonu luteinizującegoWykazane, zależne od dawki
Wpływ na mięsień szkieletowy u ludziBrak badań
Bezpieczeństwo u ludziBrak danych
Ustalona dawka dla człowiekaBrak
Przejście do badań klinicznychNie nastąpiło przez osiemnaście lat

Najczęstsze pytania (FAQ)

Ile jest badań nad AC-262,536?

Praktycznie jedno. Cała wiedza o tym związku pochodzi z publikacji z 2008 roku w Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology, której autorami są pracownicy firmy Acadia Pharmaceuticals, czyli podmiotu, który go opracował. Od tamtej pory nie odnotowano przejścia do badań pierwszej fazy, więc mówimy o osiemnastu latach bez postępu.

Co dokładnie wykazano w tym badaniu?

Dwutygodniowe podawanie kastrowanym samcom szczura poprawiało parametry anaboliczne, przede wszystkim pobudzając wzrost mięśnia dźwigacza odbytu, przy słabym wpływie na masę prostaty i pęcherzyków nasiennych. Odnotowano także zależne od dawki obniżenie stężenia hormonu luteinizującego. Substancja zachowywała się jako częściowy agonista receptora androgenowego.

Skąd wziął się wskaźnik 2,45 do 1?

Z porównania dwóch pomiarów w tym samym badaniu na szczurach: masy mięśnia dźwigacza odbytu jako miary anabolizmu i masy prostaty jako miary androgenności. Wartości wyniosły około 66 procent działania testosteronu przy pierwszym i około 27 procent przy drugim. To jest ten sam schemat pomiaru, który stosowano przy sterydach anaboliczno-androgennych od lat pięćdziesiątych.

Dlaczego pomiar mięśnia dźwigacza odbytu jest problematyczny?

Bo mięsień ten występuje wyłącznie u samców szczura, ma kilkukrotnie więcej receptorów androgenowych niż mięsień szkieletowy i nie jest reprezentatywny dla tkanki, o którą chodzi człowiekowi. Jego nieprzydatność jako miary anabolizmu opisano już w 1957 roku, cztery lata po opublikowaniu metody, a mimo to pozostaje podstawą wskaźników przypisywanych zarówno sterydom, jak i SARM-om.

Czy AC-262,536 wiąże się z receptorem silniej niż testosteron?

Tak, i to wyraźnie: stała wiązania wynosi 5 nanomoli wobec 29 przy testosteronie i 10 przy dihydrotestosteronie. Nie oznacza to jednak silniejszego działania, bo jest to agonista częściowy o pułapie skuteczności rzędu 66 procent wartości testosteronu. Wiąże się mocniej, ale wywołuje słabszą odpowiedź, a te dwie rzeczy są od siebie niezależne.

Czy AC-262,536 hamuje oś hormonalną?

Tak, i wykazano to w tej samej publikacji, która stanowi podstawę jego reputacji. U kastrowanych szczurów obniżał podwyższone stężenie hormonu luteinizującego w sposób zależny od dawki. Przekonanie, że SARM-y nie wpływają na oś hormonalną, jest więc sprzeczne z pracą źródłową dla tego akurat związku.

Jakie dawki się stosuje?

Zakres spotykany w obiegu to zwykle 10 do 30 miligramów na dobę doustnie, w kursach sześcio- do ośmiotygodniowych. Nie istnieje dawka ustalona dla ludzi, bo nigdy nie przeprowadzono badania pierwszej fazy, w którym dałoby się ją wyznaczyć, ani żadnego innego badania z udziałem ludzi.

Podsumowanie

AC-262,536 jest przypadkiem, w którym cała reputacja opiera się na jednej liczbie z jednego badania na zwierzętach.

  1. Baza dowodowa to jedna publikacja z 2008 roku, autorstwa pracowników firmy, która związek opracowała, oparta na dwutygodniowym badaniu u kastrowanych szczurów.
  2. Rozwój zatrzymał się na etapie przedklinicznym i nie ruszył przez osiemnaście lat, przy czym powodu publicznie nie podano.
  3. Wskaźnik 2,45 do 1 pochodzi z pomiaru mięśnia, którego człowiek nie ma, metodą uznaną za niereprezentatywną w 1957 roku.
  4. Wysokie powinowactwo do receptora nie oznacza silnego działania, bo jest to agonista częściowy o pułapie skuteczności rzędu dwóch trzecich wartości testosteronu.
  5. Obniżenie hormonu luteinizującego wykazano w tej samej pracy, więc przekonanie o braku wpływu na oś hormonalną jest sprzeczne ze źródłem.

Warto zestawić punkty trzeci i czwarty, bo razem opisują coś, co przy SARM-ach powtarza się regularnie. Wskaźniki przypisywane tym związkom pochodzą z tej samej metody, którą stosowano przy sterydach w latach pięćdziesiątych, i mają te same ograniczenia. Zmieniła się chemia, nie zmienił się sposób mierzenia.

Jeśli chodzi o samo budowanie masy i siły, to obszar, w którym rozstrzygają progresja obciążeń, podaż energii i konsekwencja przez miesiące, a nie wskaźnik z modelu zwierzęcego. Jak to poukładać pod konkretną sytuację, pomagam ustalić w ramach prowadzenia online, a stacjonarnie pracuję z podopiecznymi jako trener personalny w Lublinie.

Bibliografia

  1. Piu F, Gardell LR, Son T, Schlienger N, Lund BW, Schiffer HH, Vanover KE, Davis RE, Olsson R, Bradley SR. Pharmacological characterization of AC-262536, a novel selective androgen receptor modulator. Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology. 2008;109(1-2):129-137. doi: 10.1016/j.jsbmb.2007.11.001. PMID: 18164613
  2. Hershberger L, Shipley EG, Meyer RK. Myotrophic activity of 19-nortestosterone and other steroids determined by modified levator ani muscle method. Proceedings of the Society for Experimental Biology and Medicine. 1953;83:175-180. doi: 10.3181/00379727-83-20301
  3. Nimni M, Geiger K. Non-suitability of levator ani method as an index of anabolic effect of steroids. Proceedings of the Society for Experimental Biology and Medicine. 1957;94:606-610. doi: 10.3181/00379727-94-23025
  4. Saartok T, Dahlberg E, Gustafsson JA. Relative binding affinity of anabolic-androgenic steroids: comparison of the binding to the androgen receptors in skeletal muscle and in prostate, as well as to sex hormone-binding globulin. Endocrinology. 1984;114(6):2100-2106. doi: 10.1210/endo-114-6-2100
  5. Yarrow JF, Conover CF, McCoy SC, et al. 17-beta-hydroksyestra-4,9,11-trien-3-on (trenbolone) exhibits tissue selective anabolic activity: effects on muscle, bone, adiposity, hemoglobin, and prostate. American Journal of Physiology, Endocrinology and Metabolism. 2011;300(4):E650-E660. doi: 10.1152/ajpendo.00440.2010
  6. World Anti-Doping Agency. The Prohibited List, klasa S1.2 (Other Anabolic Agents).
Z mojej oferty Indywidualny plan treningowy online Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z… Sprawdź

Najczęstsze pytania

Ile jest badań nad AC-262,536?

Praktycznie jedno. Cała wiedza o tym związku pochodzi z publikacji z 2008 roku w Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology, której autorami są pracownicy firmy Acadia Pharmaceuticals, czyli podmiotu, który go opracował. Od tamtej pory nie odnotowano przejścia do badań pierwszej fazy, więc mówimy o osiemnastu latach bez postępu.

Co dokładnie wykazano w tym badaniu?

Dwutygodniowe podawanie kastrowanym samcom szczura poprawiało parametry anaboliczne, przede wszystkim pobudzając wzrost mięśnia dźwigacza odbytu, przy słabym wpływie na masę prostaty i pęcherzyków nasiennych. Odnotowano także zależne od dawki obniżenie stężenia hormonu luteinizującego. Substancja zachowywała się jako częściowy agonista receptora androgenowego.

Skąd wziął się wskaźnik 2,45 do 1?

Z porównania dwóch pomiarów w tym samym badaniu na szczurach: masy mięśnia dźwigacza odbytu jako miary anabolizmu i masy prostaty jako miary androgenności. Wartości wyniosły około 66 procent działania testosteronu przy pierwszym i około 27 procent przy drugim. To jest ten sam schemat pomiaru, który stosowano przy sterydach anaboliczno-androgennych od lat pięćdziesiątych.

Dlaczego pomiar mięśnia dźwigacza odbytu jest problematyczny?

Bo mięsień ten występuje wyłącznie u samców szczura, ma kilkukrotnie więcej receptorów androgenowych niż mięsień szkieletowy i nie jest reprezentatywny dla tkanki, o którą chodzi człowiekowi. Jego nieprzydatność jako miary anabolizmu opisano już w 1957 roku, cztery lata po opublikowaniu metody, a mimo to pozostaje podstawą wskaźników przypisywanych zarówno sterydom, jak i SARM-om.

Czy AC-262,536 wiąże się z receptorem silniej niż testosteron?

Tak, i to wyraźnie: stała wiązania wynosi 5 nanomoli wobec 29 przy testosteronie i 10 przy dihydrotestosteronie. Nie oznacza to jednak silniejszego działania, bo jest to agonista częściowy o pułapie skuteczności rzędu 66 procent wartości testosteronu. Wiąże się mocniej, ale wywołuje słabszą odpowiedź, a te dwie rzeczy są od siebie niezależne.

Czy AC-262,536 hamuje oś hormonalną?

Tak, i wykazano to w tej samej publikacji, która stanowi podstawę jego reputacji. U kastrowanych szczurów obniżał podwyższone stężenie hormonu luteinizującego w sposób zależny od dawki. Przekonanie, że SARM-y nie wpływają na oś hormonalną, jest więc sprzeczne z pracą źródłową dla tego akurat związku.

Jakie dawki się stosuje?

Zakres spotykany w obiegu to zwykle 10 do 30 miligramów na dobę doustnie, w kursach sześcio- do ośmiotygodniowych. Nie istnieje dawka ustalona dla ludzi, bo nigdy nie przeprowadzono badania pierwszej fazy, w którym dałoby się ją wyznaczyć, ani żadnego innego badania z udziałem ludzi.

Czytaj dalej

Podobne artykuły