Charakter artykułu. S-23 nigdy nie był badany u ludzi, a cała dostępna wiedza pochodzi z badań przedklinicznych, przede wszystkim z jednej pracy charakteryzującej. Tekst opiera się na niej, podając dokładnie, co i przy jakich dawkach zmierzono. Materiał ma charakter informacyjny, nie zawiera zaleceń stosowania i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
S-23 funkcjonuje w obiegu jako jeden z najsilniejszych SARM-ów i jest kupowany na przyrost masy. Tytuł pracy, która go opisała, mówi natomiast wprost o hormonalnej antykoncepcji męskiej.
Newsletter
Nowe materiały prosto na maila
Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.
To nie jest ciekawostka historyczna ani jeden z wielu kierunków badań. Związek był charakteryzowany właśnie pod tym kątem, a zahamowanie wytwarzania plemników jest jego najlepiej udokumentowanym działaniem. Poniżej przechodzę przez to badanie, w tym przez liczbę, która jest przy SARM-ach najbardziej wymowna: dawka anaboliczna i dawka hamująca oś hormonalną okazały się praktycznie identyczne.
Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. ObliczCzym jest S-23
S-23 to niesteroidowy selektywny modulator receptora androgenowego z klasy arylopropionamidów, czyli tej samej, z której wywodzą się andaryna oraz ostaryna. Powstał w tym samym programie badawczym.
W obrębie tej rodziny wyróżnia się dwiema cechami, opisanymi w pracy źródłowej: najwyższym powinowactwem do receptora androgenowego oraz pełnym, a nie częściowym agonizmem. W badaniu na kastrowanych szczurach określono go jako związek o najsilniejszym i najskuteczniejszym działaniu anabolicznym spośród badanych arylopropionamidów.
Praca źródłowa i jej tytuł
Cała wiedza o tym związku pochodzi w przeważającej mierze z jednej publikacji.
Praca ukazała się w Endocrinology w 2009 roku, a jej tytuł kończy się słowami opisującymi badany związek jako selektywny modulator receptora androgenowego przeznaczony do hormonalnej antykoncepcji męskiej.
To nie jest interpretacja ani wniosek wyciągnięty po latach. Tak brzmi tytuł pracy, która ten związek scharakteryzowała, i taki był cel prowadzonych badań. Autorzy piszą wprost, że wiele metod oceny in vitro i in vivo zastosowano po to, żeby ocenić przydatność S-23 do hormonalnej antykoncepcji męskiej.
Dlaczego w ogóle szukano takiego związku
Warto znać kontekst, bo tłumaczy, dlaczego szukano czegoś o takich właściwościach. Testosteron jako środek antykoncepcyjny dla mężczyzn ma według autorów wady: niewygodną drogę podania oraz niepożądany wpływ na prostatę, układ krwiotwórczy i gospodarkę lipidową.
Poszukiwano więc związku, który hamowałby wytwarzanie plemników, ale bez tych obciążeń. Zdolność do hamowania osi hormonalnej była w tym projekcie cechą pożądaną, a nie skutkiem ubocznym. To rozróżnienie jest dla całego artykułu kluczowe.
Z mojej oferty
Konsultacja online z Trenerem personalnym i Dietetykiem
Masz wątpliwości? Waga stoi, a trening nie przynosi efektów? Nie błądzisz w ciemno. To 60 minut konkretnej rozmowy…
Sprawdź
Powinowactwo i charakter działania
| Związek | Stała wiązania z receptorem androgenowym |
|---|---|
| S-23 | 1,7 nanomola |
| AC-262,536 | 5 nanomoli |
| Andaryna (S-4) | 7,5 nanomola |
| Dihydrotestosteron | 10 nanomoli |
| Testosteron | 29 nanomoli |
Niższa wartość oznacza silniejsze wiązanie.
S-23 wiąże się więc z receptorem około siedemnastokrotnie silniej niż testosteron i jest pod tym względem najsilniejszy spośród omawianych na tym blogu SARM-ów.
Pełny agonizm
Drugą istotną cechą jest to, że w badaniach komórkowych określono go jako agonistę pełnego. Odróżnia go to od andaryny, będącej w prostacie agonistą częściowym, oraz od AC-262,536, który jest częściowy w ogóle.
Te dwie cechy razem tłumaczą profil tego związku. Wysokie powinowactwo oznacza, że skutecznie zajmuje receptory. Pełny agonizm oznacza, że po ich zajęciu wywołuje odpowiedź maksymalną, a nie ograniczoną pułapem.
Przy AC-262,536 opisuję, dlaczego częściowy agonista ma z definicji ograniczony wpływ na oś hormonalną, bo sygnał zwrotny do przysadki jest słabszy. Przy S-23 takiego ograniczenia nie ma, i to jest bezpośrednia przyczyna tego, co opisuję w następnej sekcji.
Brak okna terapeutycznego
To najważniejsze ustalenie z pracy źródłowej i najbardziej wymowna liczba w całym klastrze SARM-ów.
Dwie dawki z tego samego badania
| Parametr | Dawka | Co oznacza |
|---|---|---|
| Dawka dająca połowę maksymalnego efektu w mięśniu | 0,079 mg na dobę | Miara działania anabolicznego u kastrowanych szczurów |
| Dawka dająca połowę maksymalnego efektu w prostacie | 0,43 mg na dobę | Miara działania androgennego |
| Dawka obniżająca hormon luteinizujący o ponad połowę | powyżej 0,1 mg na dobę | Miara hamowania osi hormonalnej u szczurów nieokastrowanych |
Warto zestawić pierwszy i trzeci wiersz. Dawka wywołująca połowę maksymalnego efektu w mięśniu wynosi 0,079 miligrama na dobę. Dawka obniżająca hormon luteinizujący o ponad połowę zaczyna się powyżej 0,1 miligrama.
To są praktycznie te same wartości. Oznacza to, że w tym modelu nie istnieje zakres dawek, w którym uzyskuje się działanie anaboliczne bez hamowania osi hormonalnej. Jedno zaczyna się tam, gdzie drugie.
Co z tego wynika
Selektywność tkankowa S-23 jest realna, ale dotyczy relacji między mięśniem a prostatą, gdzie stosunek dawek wynosi około pięć i pół do jednego. Nie dotyczy natomiast relacji między mięśniem a przysadką.
To ma sens mechanistyczny. Oś podwzgórze, przysadka, jądra reaguje na zajęcie receptora androgenowego, a przy związku o bardzo wysokim powinowactwie i pełnym agonizmie sygnał zwrotny dociera do przysadki równie skutecznie jak do mięśnia. Prostata jest tkanką, w której odpowiedź jest osłabiona, a przysadka nie.
Przekonanie, że dostatecznie niska dawka pozwoli uniknąć supresji, nie znajduje więc oparcia w pracy źródłowej dla tego związku. Przy dawce zbyt niskiej, żeby hamować oś, prawdopodobnie zbyt niskiej też, żeby cokolwiek zbudować.
Zastrzeżenie: powyższe wartości pochodzą z badania na szczurach i nie przenoszą się wprost na dawki u człowieka, których nikt nie ustalił. Przenosi się natomiast sama relacja między tymi dwiema dawkami, bo wynika ona z farmakologii związku, a nie z gatunku.
Wpływ na płodność
To działanie, pod kątem którego związek badano, więc dane są tu najbardziej szczegółowe.
Co wykazano
- Zahamowanie wytwarzania plemników zależne od dawki, aż do zahamowania całkowitego przy dawkach wyższych.
- Obniżenie stężenia hormonu luteinizującego i folikulotropowego, czyli obu gonadotropin sterujących czynnością jąder.
- Powrót płodności u wszystkich zwierząt po odstawieniu, w okresie rzędu stu dni, czyli około trzech do czterech miesięcy.
Jak to czytać
Odwracalność jest realna i warto ją podać uczciwie, bo była warunkiem uznania związku za kandydata antykoncepcyjnego. Środek nieodwracalny nie nadawałby się do tego celu.
Warto natomiast zauważyć trzy rzeczy. Po pierwsze, powrót zajmował około stu dni, a nie kilka tygodni. Po drugie, dotyczy to szczurów, u których cykl wytwarzania plemników jest krótszy niż u człowieka. Po trzecie, u ludzi nie przeprowadzono żadnych badań, więc ani skala zahamowania, ani czas powrotu nie zostały u człowieka ustalone.
Kontekst z innych danych
Warto dodać to, co wiadomo o powrocie płodności po androgenach w ogóle. Czynniki wydłużające ten okres to dłuższy czas stosowania, wyższa dawka, starszy wiek oraz gorsza czynność jąder przed rozpoczęciem. Osoba, która stosuje S-23 dłużej niż w cytowanym badaniu i w dawkach wielokrotnie wyższych, znajduje się poza zakresem, dla którego odwracalność wykazano.
Kwestia estradiolu w badaniu
To szczegół metodyczny podnoszony w dyskusjach o tym związku i warto go wyjaśnić, bo bywa czytany na dwa sposoby.
Co zrobiono
W badaniu obejmującym dziesięć tygodni podawano S-23 razem z benzoesanem estradiolu. Autorzy podają powód wprost: samce szczura potrzebują estrogenu do zachowań godowych, a bez nich nie da się sprawdzić płodności, bo zwierzęta po prostu się nie kojarzą.
Dwa możliwe odczytania
Odczytanie sceptyczne: skoro estradiol był podawany razem, to zahamowanie płodności może być skutkiem połączenia, a nie samego S-23. Estrogen podany mężczyźnie również hamuje oś hormonalną.
Odczytanie ostrożniejsze, i moim zdaniem trafniejsze: estradiol był konieczny metodycznie, żeby w ogóle móc zmierzyć płodność u szczurów, a nie po to, żeby wywołać efekt. Autorzy odnotowują przy tym, że u ludzi zależność zachowań seksualnych od estrogenu nie występuje w takim stopniu, więc jest to ograniczenie modelu zwierzęcego, a nie warunek działania.
Rozstrzygające jest natomiast co innego: wpływ na oś hormonalną wykazano także przy podaniu samego S-23, u szczurów nieokastrowanych, gdzie hormon luteinizujący spadał o ponad połowę przy dawkach powyżej 0,1 miligrama na dobę. Ten efekt nie wymagał estradiolu.
Dawkowanie
| Kontekst | Dawka | Uwagi |
|---|---|---|
| Dawka zarejestrowana | Nie istnieje | Brak dopuszczenia w jakimkolwiek kraju |
| Dawka z badań u ludzi | Nie istnieje | Badań u ludzi nie przeprowadzono |
| Dawka anaboliczna u szczura | 0,079 mg na dobę | Połowa maksymalnego efektu w mięśniu |
| Dawka hamująca oś u szczura | powyżej 0,1 mg na dobę | Spadek hormonu luteinizującego o ponad połowę |
| Zakres spotykany w obiegu | 10 do 30 mg na dobę | Zwykle dzielone na dwa podania |
Dwie uwagi
Po pierwsze, wartości z badania nie przenoszą się wprost na człowieka, bo dotyczą szczura i wymagałyby przeliczenia przez powierzchnię ciała oraz danych farmakokinetycznych, których dla ludzi nie ma. Nie należy więc czytać ich jako sugestii, że u człowieka wystarczyłyby dziesiąte części miligrama.
Po drugie, i to jest sedno: zestawienie dawki anabolicznej z hamującą oś pozostaje aktualne niezależnie od gatunku, bo opisuje relację między dwoma efektami tej samej substancji. Skoro obie leżą w tym samym zakresie u szczura, nie ma podstaw zakładać, że u człowieka rozejdą się na tyle, żeby powstało okno bez supresji.
Pozostałe działania niepożądane
- Zahamowanie osi hormonalnej. Przy tym związku najsilniejsze spośród omawianych SARM-ów, co wynika wprost z wysokiego powinowactwa i pełnego agonizmu.
- Pogorszenie profilu lipidowego, typowe dla związków doustnych działających na receptor androgenowy. Przebiega bezobjawowo.
- Uszkodzenie wątroby. Rzadkie, ale udokumentowane w obrębie tej klasy związków.
- Ryzyko sercowo-naczyniowe, wskazywane w pracach przeglądowych jako niedoceniane przy tej grupie substancji.
Warto zauważyć, że S-23 nie ulega aromatyzacji, więc nie powstaje z niego estradiol. Przy jednoczesnym silnym zahamowaniu własnej produkcji testosteronu oznacza to sytuację, którą opisuję szerzej przy roli estradiolu u mężczyzn: bardzo niski estradiol, wiążący się z bólami stawów, potami nocnymi, spadkiem libido i pogorszeniem nastroju.
Status prawny i antydopingowy
Status jako leku
S-23 nie został dopuszczony do obrotu w żadnym kraju. Nie jest też suplementem diety i nie może być legalnie sprzedawany jako składnik suplementów. Rozwój zatrzymał się na etapie przedklinicznym.
Status antydopingowy
Selektywne modulatory receptora androgenowego są objęte klasą S1.2 listy substancji zabronionych Światowej Agencji Antydopingowej. Zakaz obowiązuje w zawodach i poza nimi, a związki z tej grupy są przedmiotem stosowanych metod wykrywania.
Podsumowanie stanu dowodów
| Twierdzenie | Stan dowodów |
|---|---|
| Bardzo wysokie powinowactwo do receptora | Wykazane, 1,7 nanomola, najwyższe wśród omawianych SARM-ów |
| Pełny agonizm | Wykazany w badaniach komórkowych |
| Działanie anaboliczne u gryzoni | Wykazane, opisane jako najsilniejsze w badanej grupie |
| Zahamowanie osi hormonalnej | Wykazane, w tym samym zakresie dawek co działanie anaboliczne |
| Całkowite zahamowanie wytwarzania plemników | Wykazane u szczurów, cel badania |
| Odwracalność po odstawieniu | Wykazana u szczurów, w okresie rzędu stu dni |
| Jakiekolwiek dane u ludzi | Brak |
| Ustalona dawka dla człowieka | Brak |
Najczęstsze pytania (FAQ)
Do czego pierwotnie opracowano S-23?
Do hormonalnej antykoncepcji męskiej, i mówi o tym wprost tytuł pracy charakteryzującej ten związek, opublikowanej w czasopiśmie Endocrinology w 2009 roku. Najlepiej udokumentowanym jego działaniem jest więc nie budowanie mięśni, tylko zahamowanie wytwarzania plemników, i to właśnie pod tym kątem był badany.
Czy S-23 rzeczywiście powoduje niepłodność?
W badaniach na szczurach wywoływał całkowite zahamowanie wytwarzania plemników, zależne od dawki. Odnotowano przy tym powrót płodności u wszystkich zwierząt po odstawieniu, w okresie rzędu stu dni. U ludzi nie przeprowadzono żadnych badań, więc ani skala tego działania, ani czas powrotu nie zostały u człowieka ustalone.
Czy istnieje dawka dająca efekt bez hamowania osi hormonalnej?
Według pracy źródłowej praktycznie nie. Dawka wywołująca połowę maksymalnego efektu w mięśniu wynosiła 0,079 miligrama na dobę, a obniżenie hormonu luteinizującego o ponad połowę odnotowano przy dawkach powyżej 0,1 miligrama. To znaczy, że zahamowanie osi zaczyna się w praktycznie tym samym zakresie co działanie anaboliczne.
Jak silne jest powinowactwo S-23 do receptora?
Bardzo wysokie: stała wiązania wynosi 1,7 nanomola, wobec 7,5 przy andarynie, 29 przy testosteronie i 10 przy dihydrotestosteronie. Do tego jest agonistą pełnym, a nie częściowym, co odróżnia go od S-4. Te dwie cechy razem tłumaczą, dlaczego hamowanie osi jest przy nim tak wyraźne.
Czy do zahamowania płodności potrzebny był estradiol?
W badaniu podawano razem z S-23 benzoesan estradiolu, ale z powodu metodycznego: samce szczura potrzebują estrogenu do zachowań godowych, bez których nie da się sprawdzić płodności. U ludzi ta zależność nie występuje w takim stopniu. Nie zmienia to jednak faktu, że sam wpływ na oś hormonalną wykazano także przy podaniu samego S-23.
Jakie dawki S-23 się stosuje?
Zakres spotykany w obiegu to zwykle 10 do 30 miligramów na dobę, dzielone na dwa podania. Warto zestawić to z pracą źródłową, gdzie u szczurów zahamowanie osi hormonalnej występowało przy dawkach powyżej 0,1 miligrama na dobę. Nie istnieje dawka ustalona u ludzi, bo badań u ludzi nie przeprowadzono.
Czy S-23 przeszedł badania u ludzi?
Nie. Cała dostępna wiedza pochodzi z badań przedklinicznych, przede wszystkim z jednej pracy charakteryzującej opublikowanej w 2009 roku. Nie ma danych o skuteczności, bezpieczeństwie ani dawkowaniu u człowieka, a związek nie został dopuszczony do obrotu w żadnym kraju.
Podsumowanie
S-23 jest przypadkiem, w którym najlepiej udokumentowane działanie jest tym, którego nikt kupujący nie chce.
- Tytuł pracy źródłowej opisuje go jako środek do hormonalnej antykoncepcji męskiej. To nie jest poboczny kierunek badań, tylko cel, pod kątem którego związek scharakteryzowano.
- Ma najwyższe powinowactwo do receptora wśród omawianych SARM-ów, około siedemnastokrotnie wyższe niż testosteron, i jest agonistą pełnym, a nie częściowym.
- Dawka anaboliczna i dawka hamująca oś hormonalną leżą w tym samym zakresie. W badaniu były to odpowiednio 0,079 i powyżej 0,1 miligrama na dobę, więc okno pozwalające uzyskać jedno bez drugiego praktycznie nie istnieje.
- Całkowite zahamowanie wytwarzania plemników wykazano u szczurów, z powrotem płodności po około stu dniach od odstawienia.
- U ludzi nie przeprowadzono żadnych badań, więc ani skala tego działania, ani czas powrotu nie zostały ustalone.
Warto zestawić punkty drugi i trzeci, bo razem tłumaczą, dlaczego przy tym akurat związku nie da się uciec od supresji. Cechy, które czynią go silnym anabolicznie, są dokładnie tymi, które czynią go silnym antykoncepcyjnie. Wysokie powinowactwo i pełny agonizm działają tak samo na mięsień i na przysadkę, a selektywność, którą wykazano, dotyczy prostaty, a nie osi hormonalnej.
Dla kogoś, kto planuje w przewidywalnej przyszłości posiadanie dzieci, jest to informacja pierwszorzędna, a nie przypis. Warto o niej wiedzieć przed, a nie po.
Jeśli chodzi o samo budowanie masy, rozstrzygają progresja obciążeń, podaż energii i konsekwencja przez miesiące. Jak to poukładać pod konkretną sytuację, pomagam ustalić w ramach prowadzenia online, a stacjonarnie pracuję z podopiecznymi jako trener personalny w Lublinie.
Bibliografia
- Preclinical characterization of (S)-N-(4-cyano-3-trifluoromethyl-phenyl)-3-(3-fluoro, 4-chlorophenoxy)-2-hydroxy-2-methyl-propanamide: a selective androgen receptor modulator for hormonal male contraception. Endocrinology. 2009;150(1):385. Praca charakteryzująca S-23, źródło wartości powinowactwa, dawek skutecznych oraz danych o hamowaniu gonadotropin.
- Piu F, Gardell LR, Son T, et al. Pharmacological characterization of AC-262536, a novel selective androgen receptor modulator. Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology. 2008;109(1-2):129-137. doi: 10.1016/j.jsbmb.2007.11.001. Źródło wartości porównawczej powinowactwa.
- Hall M, Vrolijk MF. Praca przeglądowa dotycząca bezpieczeństwa selektywnych modulatorów receptora androgenowego. Nutrients. 2023.
- Finkelstein JS, Lee H, Burnett-Bowie SAM, et al. Gonadal steroids and body composition, strength, and sexual function in men. New England Journal of Medicine. 2013;369(11):1011-1022. doi: 10.1056/NEJMoa1206168. Praca przywoływana w kontekście skutków niedoboru estradiolu u mężczyzn.
- World Anti-Doping Agency. The Prohibited List, klasa S1.2 (Other Anabolic Agents).
Z mojej oferty
Indywidualny plan treningowy online
Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z…
Sprawdź
Najczęstsze pytania
Do czego pierwotnie opracowano S-23?
Do hormonalnej antykoncepcji męskiej, i mówi o tym wprost tytuł pracy charakteryzującej ten związek, opublikowanej w czasopiśmie Endocrinology w 2009 roku. Najlepiej udokumentowanym jego działaniem jest więc nie budowanie mięśni, tylko zahamowanie wytwarzania plemników, i to właśnie pod tym kątem był badany.
Czy S-23 rzeczywiście powoduje niepłodność?
W badaniach na szczurach wywoływał całkowite zahamowanie wytwarzania plemników, zależne od dawki. Odnotowano przy tym powrót płodności u wszystkich zwierząt po odstawieniu, w okresie rzędu stu dni. U ludzi nie przeprowadzono żadnych badań, więc ani skala tego działania, ani czas powrotu nie zostały u człowieka ustalone.
Czy istnieje dawka dająca efekt bez hamowania osi hormonalnej?
Według pracy źródłowej praktycznie nie. Dawka wywołująca połowę maksymalnego efektu w mięśniu wynosiła 0,079 miligrama na dobę, a obniżenie hormonu luteinizującego o ponad połowę odnotowano przy dawkach powyżej 0,1 miligrama. To znaczy, że zahamowanie osi zaczyna się w praktycznie tym samym zakresie co działanie anaboliczne.
Jak silne jest powinowactwo S-23 do receptora?
Bardzo wysokie: stała wiązania wynosi 1,7 nanomola, wobec 7,5 przy andarynie, 29 przy testosteronie i 10 przy dihydrotestosteronie. Do tego jest agonistą pełnym, a nie częściowym, co odróżnia go od S-4. Te dwie cechy razem tłumaczą, dlaczego hamowanie osi jest przy nim tak wyraźne.
Czy do zahamowania płodności potrzebny był estradiol?
W badaniu podawano razem z S-23 benzoesan estradiolu, ale z powodu metodycznego: samce szczura potrzebują estrogenu do zachowań godowych, bez których nie da się sprawdzić płodności. U ludzi ta zależność nie występuje w takim stopniu. Nie zmienia to jednak faktu, że sam wpływ na oś hormonalną wykazano także przy podaniu samego S-23.
Jakie dawki S-23 się stosuje?
Zakres spotykany w obiegu to zwykle 10 do 30 miligramów na dobę, dzielone na dwa podania. Warto zestawić to z pracą źródłową, gdzie u szczurów zahamowanie osi hormonalnej występowało przy dawkach powyżej 0,1 miligrama na dobę. Nie istnieje dawka ustalona u ludzi, bo badań u ludzi nie przeprowadzono.
Czy S-23 przeszedł badania u ludzi?
Nie. Cała dostępna wiedza pochodzi z badań przedklinicznych, przede wszystkim z jednej pracy charakteryzującej opublikowanej w 2009 roku. Nie ma danych o skuteczności, bezpieczeństwie ani dawkowaniu u człowieka, a związek nie został dopuszczony do obrotu w żadnym kraju.



