Otwiera się w nowej karcie

Runmageddon: Przewodnik po dystansach, przeszkodach i przygotowaniach

Runmageddon weryfikuje coś innego, niż się spodziewasz. Nie kondycję, bo ta wystarczy, żeby dobiec do przeszkody. O wyniku decyduje siła chwytu i przygotowanie do pracy w terenie.

Poniżej przegląd dystansów, opis tego, co realnie czeka na trasie, i konkretny plan przygotowań, z uwzględnieniem miejsc do treningu w okolicach Lublina.

Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. Oblicz

Czym to właściwie jest

Bieg z przeszkodami, czyli połączenie biegu w trudnym terenie z pokonywaniem konstrukcji wymagających siły i koordynacji. To największy cykl tego typu w Polsce.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

W praktyce: bieg przez las, czołganie się w błocie, wspinaczka po linach, noszenie worków z piaskiem i pokonywanie konstrukcji, na których jeden zły ruch kończy się w wodzie.

Dlaczego ludzie za to płacą. Codzienność rzadko stawia przed nami fizyczne wyzwania, przy których trzeba naprawdę się wysilić. Pokonanie ściany, która pięć minut wcześniej wydawała się nie do przejścia, daje poczucie sprawczości, jakiego nie da żaden trening na siłowni.

To działa również w drugą stronę: pewność zdobyta na trasie przekłada się na podejście do innych trudnych rzeczy.

Który dystans wybrać

FormułaDystansDla kogo
KidsOkoło 1 kmDzieci, przeszkody dostosowane do wzrostu
FamilyOkoło 2 kmRodziny, trasa wymagająca współpracy
Intro U-16Około 3 kmNastolatki, 12-15 lat
IntroOkoło 3 kmPierwszy start, sprawdzenie reakcji organizmu
RekrutOkoło 6 kmNajpopularniejszy wybór, wymaga przygotowań
ClassicOkoło 12 kmOsoby z doświadczeniem, próba wytrzymałości
HardcoreOkoło 21 kmZaawansowani, wymaga rozpisanego planu
UltraOkoło 42 kmSzczyt hierarchii, wielogodzinny wysiłek

Warto sprawdzić przed zapisem: formuły, dystanse i liczba przeszkód bywają modyfikowane między sezonami, więc aktualne dane najlepiej zweryfikować na stronie organizatora.

Moja rekomendacja na pierwszy start: Rekrut. Jest wymagający, ale osiągalny przy kilku miesiącach przygotowań, a jednocześnie na tyle długi, żeby poczuć, o co w tym chodzi. To najczęstszy wybór moich podopiecznych.

Kiedy zacząć od Intro: jeśli nie biegasz w terenie i nie potrafisz się podciągnąć. Trzy kilometry wystarczą, żeby sprawdzić, jak organizm reaguje.

Z mojej oferty Indywidualny plan treningowy online Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z… Sprawdź

Open czy Elite

Open to wybór dla zdecydowanej większości. Czas ma drugorzędne znaczenie, a współpraca jest częścią zasad: przy wysokiej ścianie zawsze znajdzie się ktoś, kto zaplecie dłonie w koszyczek.

Gdy przeszkoda okaże się za trudna, wykonujesz karne ćwiczenie, zwykle dwadzieścia powtórzeń padnij-powstań, i biegniesz dalej. To normalna część zawodów, nie porażka.

Elite to strefa dla startujących o wynik. Zakaz pomocy z zewnątrz, rygorystyczne sędziowanie, a nieudana próba oznacza utratę opaski i wypadnięcie z klasyfikacji.

Co czeka na trasie

Zestaw zmienia się między edycjami, ale pewne typy przeszkód wracają regularnie.

Zimna woda

Zanurzenie w pojemniku z lodowatą wodą i przepłynięcie pod nisko zawieszonymi oponami. Szok termiczny i spłycenie oddechu to normalna reakcja, więc warto się jej spodziewać. Kluczowe jest uspokojenie oddechu zaraz po wyjściu.

Czołganie się

Niskie zasieki rozciągnięte na kilkudziesięciu metrach, zwykle w błocie. Ciężkie, brudne i zaskakująco wyczerpujące.

Przeszkody wymagające zwisu

To one weryfikują przygotowanie najbrutalniej. Drabinki, kółka, obrotowe rury i inne konstrukcje, po których trzeba się przemieścić wisząc na rękach.

Problem jest zawsze ten sam: siła chwytu kończy się szybciej niż kondycja, a mokre i ubłocone uchwyty dodatkowo to przyspieszają.

Ściany i konstrukcje na wysokości

Wymagają dynamiki i podciągnięcia własnego ciała. Przy siatkach na kilkumetrowej wysokości dochodzi element psychiczny, zwłaszcza gdy stopy ślizgają się po mokrych deskach.

Jak się przygotować

Sam trening biegowy nie wystarczy. Kondycja pozwoli dobiec do przeszkody, ale o jej pokonaniu zadecyduje siła chwytu i pleców.

Na siłowni: chwyt i praca w zwisie

  1. Podciąganie w różnych chwytach, a na początek opuszczanie się z drążka. To najważniejsze ćwiczenie w całych przygotowaniach.
  2. Zwisy na drążku, na czas. Prosto i skutecznie buduje wytrzymałość chwytu.
  3. Spacer farmera z ciężkimi hantlami, także w wersji jednostronnej.
  4. Przysiady, martwe ciągi i wykroki jako podstawa siłowa.
  5. Deska i noszenie ciężaru po jednej stronie, na utrzymanie stabilnej pozycji przy nierównym obciążeniu.

Biegowo: teren, nie asfalt

Nabijanie kilometrów po równym to strata czasu w kontekście tych zawodów. Na trasie czekają podbiegi, piach, korzenie i śliskie zbocza.

Konkretnie dla trenujących w Lublinie: Górki Czechowskie i Wąwóz Rury to najlepsze miejsca w mieście na taki trening. Zróżnicowane podłoże, realne podbiegi i zbiegi, przy których stawy skokowe adaptują się do pracy na niestabilnym gruncie.

Sprawdzona forma treningu: bieg przerywany ćwiczeniami. Kilometr biegu, potem seria padnij-powstań i przysiadów, i znów bieg. To najbliższe temu, co czeka na trasie.

Żywienie i sprzęt

Przed startem

Przy krótszych dystansach, do Rekruta włącznie, wystarczy zwykły posiłek bogaty w węglowodany dzień wcześniej i lekkostrawne śniadanie dwie, trzy godziny przed startem. Owsianka z bananem sprawdza się dobrze.

Ładowanie węglowodanami ma sens dopiero przy wysiłku trwającym powyżej mniej więcej półtorej godziny, czyli realnie przy formułach Classic i dłuższych. Przy trzech czy sześciu kilometrach to niepotrzebna komplikacja. Szerzej w tekście o ładowaniu węglowodanami.

O nawodnieniu: nie ma potrzeby zwiększać podaży płynów na kilka dni przed startem, bo organizm nie magazynuje wody na zapas. Wystarczy normalne nawodnienie i szklanka, dwie rano.

Przy dłuższych dystansach warto zabrać żele energetyczne, ale tylko takie, które wcześniej przetestowałeś. Dzień startu to zły moment na nowości, także te z pakietu startowego.

Sprzęt

  • Odzież przylegająca i szybkoschnąca. Nigdy bawełna, bo mokra staje się ciężka i wychładza.
  • Buty terenowe z agresywnym bieżnikiem. Buty do biegania po asfalcie nie mają tu zastosowania.
  • Podwójny węzeł na sznurowadłach. Błoto pod zasiekami potrafi ściągnąć but ze stopy.
  • Rękawiczki poprawiające chwyt. Przydatne przy ubłoconych uchwytach.

Jeśli chcesz przygotować się do startu z rozpisanym planem zamiast na wyczucie, mogę przygotować indywidualny plan treningowy pod tę specyfikę. Strategię żywieniową na dzień zawodów warto omówić na konsultacji online.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Który dystans wybrać na pierwszy start?

Dla większości osób najsensowniejszy jest Rekrut, czyli sześć kilometrów z trzydziestoma przeszkodami. Jest wymagający, ale osiągalny przy kilku miesiącach przygotowań. Jeśli nie masz doświadczenia z bieganiem w terenie ani z podciąganiem, zacznij od krótszej formuły Intro, żeby sprawdzić, jak organizm reaguje na połączenie biegu z przeszkodami.

Co jest najtrudniejsze na trasie?

Przeszkody wymagające zwisu na rękach, jak drabinki i konstrukcje z uchwytami. To one najczęściej kończą się karnymi ćwiczeniami, bo siła chwytu wyczerpuje się szybciej niż kondycja, a mokre i ubłocone uchwyty dodatkowo to utrudniają. Drugim wyzwaniem jest zimna woda, która na moment odbiera oddech.

Jak trenować przed startem?

Dwutorowo. Na siłowni skup się na podciąganiu, zwisach na drążku i noszeniu ciężarów, bo to weryfikuje trasa. Biegowo pracuj w terenie, na podbiegach i nierównym podłożu, a nie na asfalcie. Same kilometry po płaskim nie przygotują kostek na błoto i korzenie.

Co się dzieje, gdy nie pokonam przeszkody?

W fali Open wykonujesz karne ćwiczenie, zwykle dwadzieścia powtórzeń padnij-powstań, i biegniesz dalej. To normalna część zawodów i nikt nie robi z tego problemu. W fali Elite zasady są ostrzejsze: obowiązuje zakaz pomocy z zewnątrz, a nieudana próba oznacza utratę opaski i wypadnięcie z klasyfikacji.

W czym pobiec?

W odzieży przylegającej i szybkoschnącej, nigdy w bawełnie, bo mokra staje się ciężka i wychładza. Buty muszą mieć agresywny bieżnik przeznaczony do terenu, a sznurowadła warto zawiązać podwójnym węzłem, bo błoto potrafi ściągnąć but ze stopy. Rękawiczki poprawiające chwyt to przydatny dodatek.

Czy trzeba umieć pływać?

Nie, przeszkody wodne są zwykle na tyle płytkie, że da się wyczuć dno, a na trasie obecni są ratownicy. Jeśli mimo to czujesz się niepewnie, każdą przeszkodę można ominąć, wykonując karne ćwiczenie. Warto natomiast przygotować się na szok termiczny przy wejściu do zimnej wody.

Jak jeść przed startem?

Przy krótszych dystansach wystarczy zwykły, bogaty w węglowodany posiłek dzień wcześniej i lekkostrawne śniadanie dwie, trzy godziny przed startem. Ładowanie węglowodanami ma sens dopiero przy wysiłku trwającym powyżej mniej więcej półtorej godziny, czyli przy dłuższych formułach. Nie testuj tego dnia nowych produktów.

Czy da się wystartować w pojedynkę?

Tak i wiele osób tak robi. W fali Open współpraca jest częścią zasad, więc przy wysokich ścianach zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże się podsadzić. To jedna z rzeczy, które odróżniają te zawody od zwykłych biegów.

Podsumowanie

Runmageddon weryfikuje przede wszystkim siłę chwytu i przygotowanie do pracy w terenie, a nie kondycję. Kondycja pozwoli dobiec do przeszkody, ale o jej pokonaniu decyduje to, ile wytrzymasz w zwisie na rękach.

Stąd wniosek dla przygotowań: podciąganie, zwisy i noszenie ciężarów na siłowni, bieganie w terenie zamiast po asfalcie. W Lublinie najlepiej sprawdzają się Górki Czechowskie i Wąwóz Rury.

Na pierwszy start Rekrut jest zwykle najlepszym wyborem: wymagający, ale osiągalny przy kilku miesiącach pracy.

I rzecz, którą warto wiedzieć zawczasu: karne ćwiczenia za nieudaną przeszkodę to normalna część zawodów, nie porażka. W fali Open nikt nie robi z tego problemu, a pomoc innych uczestników jest wpisana w zasady.

Jeśli przygotowujesz się do startu i chcesz mieć plan pod tę specyfikę zamiast trenować na wyczucie, prowadzę treningi jako trener personalny w Lublinie.

Z mojej oferty Trener Personalny i Dietetyk – Kompleksowe Prowadzenie Online Przestań zgadywać. Oddaj swoje zdrowie i sylwetkę w ręce eksperta. Jako dyplomowany dietetyk i certyfikowany trener personalny, zdejmuję z… Sprawdź

Najczęstsze pytania

Który dystans wybrać na pierwszy start?

Dla większości osób najsensowniejszy jest Rekrut, czyli sześć kilometrów z trzydziestoma przeszkodami. Jest wymagający, ale osiągalny przy kilku miesiącach przygotowań. Jeśli nie masz doświadczenia z bieganiem w terenie ani z podciąganiem, zacznij od krótszej formuły Intro, żeby sprawdzić, jak organizm reaguje na połączenie biegu z przeszkodami.

Co jest najtrudniejsze na trasie?

Przeszkody wymagające zwisu na rękach, jak drabinki i konstrukcje z uchwytami. To one najczęściej kończą się karnymi ćwiczeniami, bo siła chwytu wyczerpuje się szybciej niż kondycja, a mokre i ubłocone uchwyty dodatkowo to utrudniają. Drugim wyzwaniem jest zimna woda, która na moment odbiera oddech.

Jak trenować przed startem?

Dwutorowo. Na siłowni skup się na podciąganiu, zwisach na drążku i noszeniu ciężarów, bo to weryfikuje trasa. Biegowo pracuj w terenie, na podbiegach i nierównym podłożu, a nie na asfalcie. Same kilometry po płaskim nie przygotują kostek na błoto i korzenie.

Co się dzieje, gdy nie pokonam przeszkody?

W fali Open wykonujesz karne ćwiczenie, zwykle dwadzieścia powtórzeń padnij-powstań, i biegniesz dalej. To normalna część zawodów i nikt nie robi z tego problemu. W fali Elite zasady są ostrzejsze: obowiązuje zakaz pomocy z zewnątrz, a nieudana próba oznacza utratę opaski i wypadnięcie z klasyfikacji.

W czym pobiec?

W odzieży przylegającej i szybkoschnącej, nigdy w bawełnie, bo mokra staje się ciężka i wychładza. Buty muszą mieć agresywny bieżnik przeznaczony do terenu, a sznurowadła warto zawiązać podwójnym węzłem, bo błoto potrafi ściągnąć but ze stopy. Rękawiczki poprawiające chwyt to przydatny dodatek.

Czy trzeba umieć pływać?

Nie, przeszkody wodne są zwykle na tyle płytkie, że da się wyczuć dno, a na trasie obecni są ratownicy. Jeśli mimo to czujesz się niepewnie, każdą przeszkodę można ominąć, wykonując karne ćwiczenie. Warto natomiast przygotować się na szok termiczny przy wejściu do zimnej wody.

Jak jeść przed startem?

Przy krótszych dystansach wystarczy zwykły, bogaty w węglowodany posiłek dzień wcześniej i lekkostrawne śniadanie dwie, trzy godziny przed startem. Ładowanie węglowodanami ma sens dopiero przy wysiłku trwającym powyżej mniej więcej półtorej godziny, czyli przy dłuższych formułach. Nie testuj tego dnia nowych produktów.

Czy da się wystartować w pojedynkę?

Tak i wiele osób tak robi. W fali Open współpraca jest częścią zasad, więc przy wysokich ścianach zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże się podsadzić. To jedna z rzeczy, które odróżniają te zawody od zwykłych biegów.

Czytaj dalej

Podobne artykuły