Otwiera się w nowej karcie

Czerniewicz zapowiada pozwy po sporze o WNBF. Czechowicz odpowiada

Autor: Przemek JurekDyplomowany dietetyk i trener personalny · 9 lat doświadczenia

Mariusz Czerniewicz zapowiedział pozwy wobec Dawida Czechowicza i Michała Daniela po internetowym sporze wokół WNBF. Odrzucił zarzuty dotyczące swojej pracy, zakwestionował intencje krytyków i bronił sprzeciwu wobec dopingu na zapleczu zawodów. Czechowicz odpowiedział osobnym filmem, w którym podważa jego argumenty i wraca do pytania o podstawy kontroli trenerów.

Wypowiedź Czerniewicza ukazała się 2 listopada 2026 roku na kanale TEAMNATURAL. Dzień później swoją odpowiedź opublikował Czechowicz. To dalszy ciąg sprawy opisanej w naszym wcześniejszym tekście o kontrolach trenerów na WNBF i oświadczeniu WK Dzik.

Mariusz Czerniewicz w nagraniu TEAMNATURAL z 2 listopada 2026 roku.
Mariusz Czerniewicz podczas wypowiedzi o sporze wokół WNBF. Kadr z nagrania TEAMNATURAL z 2 listopada 2026 roku. Obejrzyj nagranie poniżej.

Czerniewicz zapowiada drogę sądową

Najbardziej konkretna deklaracja pada w części filmu dotyczącej zarzutów wobec jego działalności trenerskiej. Czerniewicz mówi, że sprawa powinna trafić do sądu. Wymienia Dawida i Michała, dopuszcza też podjęcie kroków wobec kolejnych osób. Zapowiada konsekwencje finansowe, ponieważ, jak twierdzi, internetowy spór powoduje straty u niego i jego rodziny.

Jest to zapowiedź pozwów. W nagraniu nie podaje informacji o ich wniesieniu, kwot roszczeń ani sygnatur spraw. Określenia dotyczące pomówień i oszczerstw są jego oceną publikacji krytyków, a nie rozstrzygnięciem sądu.

Czerniewicz odrzuca zarzuty nieuczciwości wobec podopiecznych oraz nieprawidłowości finansowych w fundacji organizującej zawody. Jednocześnie przyznaje, że w pracy zdarzały mu się niedopatrzenia organizacyjne i komunikacyjne, na przykład pominięcie raportu. Deklaruje, że przepraszał za takie sytuacje i zwracał należne środki. Te wyjaśnienia przedstawia jako odpowiedź na krytykę, z którą się nie zgadza.

Dwie wersje historii z wiadomościami podopiecznych

Osobną część wypowiedzi poświęca wiadomościom rozpowszechnianym w mediach społecznościowych. Według Czerniewicza pokazano je bez właściwego kontekstu. Twierdzi, że jedna z przywoływanych rozmów na Instagramie nie odzwierciedlała przebiegu współpracy, a zawodnik otrzymał potrzebne wskazówki przed startem. Czechowiczowi zarzuca z kolei nadanie udostępnionym materiałom znaczenia niezgodnego z relacją zainteresowanego.

Czechowicz przedstawia inną wersję. Utrzymuje, że nie był autorem pierwotnych zrzutów rozmów, lecz udostępniał relacje, w których został oznaczony. Wyjaśnia, że część informacji pochodziła od osoby pomagającej zawodnikowi w końcówce przygotowań, a nie bezpośrednio z rozmowy, którą sam miał z podopiecznym Czerniewicza.

Dawid Czechowicz w nagraniu z odpowiedzią na wypowiedź Mariusza Czerniewicza.
Dawid Czechowicz podczas odpowiedzi na wypowiedź Mariusza Czerniewicza. Obejrzyj nagranie poniżej.

Strony różnią się także w ocenie zniknięcia materiałów z Instagrama i TikToka. Czerniewicz sugeruje, że Czechowicz usunął je po kontakcie z zainteresowanym zawodnikiem. Czechowicz odpowiada, że posty usunięto po zgłoszeniach do platform. Zaznacza przy tym, że nie wie, kto dokonał zgłoszenia, i nie przypisuje tego Czerniewiczowi. Same przeciwstawne relacje nie rozstrzygają przyczyny usunięcia publikacji.

POLADA, laboratorium i podstawy kontroli trenerów

Czerniewicz zapewnia, że kwestie regulaminowe są uporządkowane, i odrzuca sugestię, że badania na zawodach wykonywała POLADA. Według jego wyjaśnienia próbki bada laboratorium w Kalifornii wskazane przez amerykańskie WNBF. Przekonuje też, że opis relacji z WADA i POLADA znajduje się na stronie federacji.

Krytyka Czechowicza dotyczy zakresu tej współpracy oraz podstaw badania osób pomagających zawodnikom. Powołuje się na wcześniej upublicznione informacje dotyczące kontaktów z POLADA i twierdzi, że relacja z POLADA obejmowała rozmowy i edukację. Podważa możliwość wywodzenia z niej uprawnienia do pobierania próbek od trenerów. Wraca również do momentu informowania o warunkach wejścia na zaplecze.

To stanowiska uczestników sporu. Relacji Czechowicza o tym, co miała przekazać POLADA, nie należy utożsamiać z nowym oświadczeniem samej agencji. Również wskazanie miejsca badania próbek przez Czerniewicza nie rozstrzyga osobno kwestii zasad obejmujących trenerów.

W dostępnym 3 listopada opisie mistrzostw Polski WNBF 2026 organizator informuje o pobieraniu próbek przez przeszkolony personel i ich badaniu w laboratoriach zgodnych z wymogami WADA. W sekcji dotyczącej przepustek dla trenera lub osoby bliskiej nie wymienia wprost obowiązku oddania własnej próbki. Ten opis nie przesądza jednak treści odrębnych dokumentów przedstawianych do podpisu na miejscu.

Czerniewicz wskazuje na NPC. Czechowicz odrzuca sugestię wspólnej kampanii

Czerniewicz przedstawia krytykę jako zorganizowane działania szkodzące jemu i WNBF. Wskazuje, że w materiałach krytyków pojawiają się pozytywne wypowiedzi o NPC i NPC Natural oraz zachęty do startów w tej federacji. Wspomina również materiał Czechowicza, który określa jako sponsorowany. Uważa, że przeciwnicy mają interes w promowaniu konkurencyjnej organizacji.

Czechowicz odrzuca sugestię uzgodnionej akcji przeciwko WNBF. Twierdzi, że krytyka dotyczy działań Czerniewicza, a nie samej idei naturalnych zawodów. Podkreśla, że wcześniej popierał rozwój federacji i nadal chce, by zawodnicy mogli rywalizować bez dopingu.

W odpowiedzi na wątek NPC odczytuje wypowiedź Czerniewicza jako sugestię czerpania korzyści z krytyki WNBF. Domaga się wskazania, jakie korzyści miał otrzymać. To mocniejsza interpretacja słów rozmówcy. Sam Czerniewicz mówi o interesie i promocji NPC; te sformułowania nie są potwierdzeniem zlecenia lub opłacenia kampanii przeciwko WNBF przez tę federację.

Spór obejmuje również sposób mówienia o dopingu

Czerniewicz odrzuca zarzut pogardy wobec osób stosujących środki dopingujące. Rozdziela sprzeciw wobec dopingu w sporcie od moralnej oceny człowieka. Deklaruje, że nie uważa takich osób za gorszych, a w nagraniu przywołuje fragment wcześniejszej rozmowy rozwijającej to stanowisko.

Jednocześnie pokazuje urywki wypowiedzi o stosowaniu środków i na ich podstawie kwestionuje wiarygodność krytyków jako obrońców idei czystego sportu. Czechowicz zarzuca mu pominięcie kontekstu tych materiałów. Wyjaśnia, że mówił również o skutkach ubocznych i ryzyku, a omawianie dopingu traktuje jako informowanie osób, które już rozważają jego stosowanie. To jego uzasadnienie własnego przekazu, nie wspólne stanowisko obu autorów.

Szczegóły zasad mają wrócić po rozmowach wewnętrznych

W sprawie, od której zaczął się konflikt, Czerniewicz odkłada szczegółowe wyjaśnienia polityki antydopingowej do rozmów w wąskim gronie. Zapowiada późniejszy powrót do tematu. Broni przy tym swojego sprzeciwu wobec dopingu na zapleczu, argumentując, że WNBF powinno tworzyć środowisko dające młodym zawodnikom odpowiedni przykład.

Wcześniejsze oświadczenie WK Dzik z 28 października, opisane w pierwszej relacji ze sporu, zapowiadało, że wymóg naturalności ma dotyczyć startujących zawodników. Nowy film Czerniewicza nie przedstawia zmienionego regulaminu ani jednoznacznej decyzji odwołującej tamtą deklarację.

Na końcu Czerniewicz deklaruje gotowość wspólnego treningu i podania ręki krytykom, pod warunkiem zachowania prawa do sprzeciwu wobec normalizacji dopingu. Czechowicz wraca do propozycji spotkania i rozmowy. W tych dwóch nagraniach nie pada jednak uzgodniony termin debaty ani informacja o porozumieniu.

Oba filmy w całości

Poniżej można obejrzeć oryginalne nagrania, z których pochodzą przedstawione stanowiska.

Mariusz Czerniewicz – wypowiedź z 2 listopada 2026 roku

Dawid Czechowicz – odpowiedź z 3 listopada 2026 roku

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

Czytaj dalej

Podobne artykuły