Otwiera się w nowej karcie

Doustne Wegovy w UE, GLP-1 a włosy i kreatyna a nerki: newsy fitness

Zaczynam nowy, cotygodniowy format, czyli krótki przegląd najważniejszych informacji ze świata treningu, suplementacji, dopingu i kulturystyki.

W tym pierwszym wydaniu mam dla Ciebie sześć tematów: pierwszą doustną tabletkę GLP-1 zatwierdzoną w Unii Europejskiej, świeże badanie o łysieniu przy lekach GLP-1, metaanalizę na temat kreatyny i nerek, nietypowy zwrot w sprawie dopingowej piłkarza Chelsea, zwycięstwo Nicka Walkera na Tampa Pro oraz kolejny „naturalny” spalacz tłuszczu z ukrytym lekiem w środku.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

Ostatnia aktualizacja: 4 sierpnia 2026. Ceny, dostępność i szczegóły regulacyjne opisanych tu produktów i spraw mogą się zmienić, więc w tekście staram się to zaznaczać tam, gdzie ma to znaczenie.

Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. Oblicz

Doustne Wegovy zatwierdzone w Unii Europejskiej: co to oznacza dla pacjentów

Zaczynam od informacji, która może naprawdę zmienić rynek leków na otyłość.

Komisja Europejska zatwierdziła doustną wersję Wegovy w dawce 25 mg semaglutydu, czyli pierwszego agonistę receptora GLP-1 w tabletce, zarejestrowanego w Unii konkretnie do leczenia otyłości i nadwagi. Decyzja zapadła na podstawie pozytywnej opinii Komitetu do spraw Produktów Leczniczych przy Europejskiej Agencji Leków, wydanej 21 maja 2026 roku.

Ważne doprecyzowanie

To nie jest pierwszy doustny lek GLP-1 w ogóle. Semaglutyd w tabletkach był już dostępny pod nazwą Rybelsus i stosowany w leczeniu cukrzycy typu drugiego. Nowością jest zatwierdzenie tabletki przeznaczonej bezpośrednio do leczenia otyłości oraz nadwagi połączonej z co najmniej jedną chorobą zależną od masy ciała.

Jak się ją przyjmuje

Dla pacjenta oznacza to przede wszystkim alternatywę dla zastrzyków, czyli zamiast iniekcji raz w tygodniu tabletkę raz dziennie. Nie oznacza to jednak, że jej stosowanie będzie tak proste jak połknięcie zwykłego suplementu przy śniadaniu.

Doustny semaglutyd ma bardzo słabą przyswajalność, dlatego tabletkę trzeba przyjmować rano, na pusty żołądek, po co najmniej ośmiu godzinach bez jedzenia, a potem odczekać około 30 minut bez jedzenia, picia i innych leków.

W praktyce cotygodniowy zastrzyk może więc dla części osób być wygodniejszy niż codzienna tabletka wymagająca przestrzegania konkretnego schematu.

Czy tabletka rzeczywiście działa

Podstawą rejestracji jest program badań OASIS, a konkretnie 64-tygodniowe badanie III fazy OASIS 4 z udziałem 307 dorosłych z otyłością lub nadwagą i co najmniej jedną chorobą współistniejącą. Średnia redukcja masy ciała wyniosła około 17% w grupie leku wobec około 3% w grupie placebo, a jedna na trzy osoby osiągnęła spadek masy ciała o co najmniej 20%. Odsetek przerwania leczenia z powodu działań niepożądanych był zbliżony do placebo, czyli 6,9% wobec 5,9%, co sugeruje niezłą tolerancję.

Równolegle Komisja Europejska zatwierdziła też nową, wyższą dawkę Wegovy w zastrzyku, 7,2 mg w gotowym do użycia wstrzykiwaczu jednodawkowym, dla której producent podaje jeszcze wyższą, około 21-procentową średnią redukcję masy ciała.

Kiedy w polskich aptekach

Trzeba pamiętać, że zatwierdzenie przez Komisję Europejską nie oznacza, że jutro lek pojawi się w każdej polskiej aptece. Producent, firma Novo Nordisk, musi jeszcze zdecydować o terminie wejścia na poszczególne rynki, a osobną kwestią pozostają cena i ewentualna refundacja.

Dla porównania: w Stanach Zjednoczonych tabletka Wegovy została zatwierdzona przez FDA już 22 grudnia 2025 roku, a sprzedaż ruszyła tam na początku stycznia 2026. Lek jest też dostępny w Wielkiej Brytanii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie, a producent zapowiada wprowadzanie kolejnych rynków w drugiej połowie 2026 roku.

Samo zatwierdzenie jest jednak ważnym sygnałem. Rynek leków na otyłość zaczyna wychodzić poza zastrzyki, a w kolejnych latach możemy zobaczyć więcej doustnych leków inkretynowych, w tym preparaty niebędące peptydami, które mogą być produkowane łatwiej i taniej.

Z mojej oferty Trener Personalny i Dietetyk – Kompleksowe Prowadzenie Online Przestań zgadywać. Oddaj swoje zdrowie i sylwetkę w ręce eksperta. Jako dyplomowany dietetyk i certyfikowany trener personalny, zdejmuję z… Sprawdź

Czy leki GLP-1 zwiększają ryzyko utraty włosów? Nowe badanie

Niemal równocześnie z informacją o zatwierdzeniu doustnego Wegovy pojawiło się badanie, które może nieco ostudzić entuzjazm.

Co wykazało badanie

22 lipca 2026 roku w czasopiśmie The BMJ opublikowano analizę zespołu z University of Pennsylvania Health System, obejmującą dane elektronicznej dokumentacji medycznej blisko 40 tysięcy osób z cukrzycą typu drugiego. Badacze zastosowali metodę emulacji próby docelowej, czyli rygorystyczny sposób analizy danych rzeczywistych, który stara się naśladować warunki badania z randomizacją. Porównali pacjentów rozpoczynających terapię agonistami receptora GLP-1 z osobami stosującymi inne leki przeciwcukrzycowe: inhibitory SGLT-2 oraz inhibitory DPP-4.

Wyniki po uwzględnieniu wieku, płci, pochodzenia etnicznego, chorób współistniejących, innych leków i wskaźnika masy ciała:

Stosowanie GLP-1 wiązało się z 37% wyższym ryzykiem łysienia niż stosowanie inhibitorów SGLT-2 oraz z 68% wyższym ryzykiem niż przy inhibitorach DPP-4.

Związek dotyczył konkretnie łysienia niebliznowaciejącego, czyli takiego, w którym mieszki włosowe pozostają nienaruszone, a więc odrost jest możliwy.

Ryzyko bezwzględne pozostawało niewielkie, rzędu kilku do dziewięciu przypadków na 1000 osób rocznie.

Dlaczego to nie przesądza sprawy

Czy oznacza to, że Ozempic, Wegovy albo Mounjaro powodują łysienie? Nie tak szybko. Badanie wykazało związek statystyczny, ale nie udowodniło bezpośredniego mechanizmu przyczynowego, bo to wciąż badanie obserwacyjne, a nie kontrolowany eksperyment.

Problem polega też na tym, że osoby stosujące te leki często bardzo szybko tracą masę ciała. Gwałtowna redukcja, duży deficyt kaloryczny, niewystarczająca podaż białka, żelaza czy cynku mogą prowadzić do łysienia telogenowego, czyli odwracalnego wypadania włosów, które pojawia się zwykle kilka tygodni lub miesięcy po silnym stresie dla organizmu, trwa około pół roku i ustępuje, gdy redukcja masy ciała się stabilizuje. Podobne zjawisko obserwuje się nie tylko po farmakologicznej redukcji masy ciała, lecz także po bardzo restrykcyjnych dietach, ciężkich infekcjach, operacjach czy porodzie.

Możliwe więc, że przynajmniej część przypadków utraty włosów nie wynika z bezpośredniego działania GLP-1, lecz z samego tempa i skali redukcji masy ciała.

Co z tego wynika praktycznie

Badanie obejmowało wyłącznie osoby z cukrzycą typu drugiego, więc nie można automatycznie założyć identycznego ryzyka u zdrowych osób stosujących semaglutyd czy tirzepatyd wyłącznie w celu redukcji masy ciała. Mimo wszystko to sygnał, którego nie warto ignorować.

Osoba na GLP-1, która zauważa nasilone wypadanie włosów, powinna zwrócić uwagę na tempo redukcji, ilość spożywanej energii i podaż białka. To dokładnie ten typ sytuacji, w której warto skonsultować indywidualną dietę online, żeby redukcja nie odbywała się kosztem podstawowych składników odżywczych. Nie oznacza to oczywiście, że należy samodzielnie odstawiać lek, bo to zawsze temat do rozmowy z prowadzącym lekarzem.

Kreatyna a nerki: co pokazuje nowa metaanaliza

Przechodzimy do suplementu, o którym prawdopodobnie powstało więcej mitów niż o jakimkolwiek innym środku ze świata siłowni.

Nowa metaanaliza objęła 15 badań i łącznie prawie 500 osób. Wyniki: suplementacja kreatyną może nieznacznie podnosić stężenie kreatyniny we krwi, ale nie powodowała przy tym istotnego pogorszenia rzeczywistej filtracji kłębuszkowej, czyli faktycznej wydolności nerek.

Dlaczego to rozróżnienie ma znaczenie

Kreatynina to jeden z podstawowych parametrów wykorzystywanych do oceny pracy nerek. Jeśli jej stężenie rośnie, automatycznie może spaść wyliczany na tej podstawie wskaźnik eGFR.

Problem w tym, że kreatynina nie jest idealnym, w pełni niezależnym wskaźnikiem, bo jej poziom zależy między innymi od masy mięśniowej, spożycia mięsa, intensywności wysiłku oraz właśnie suplementacji kreatyną. Większa ilość kreatyny w organizmie prowadzi do produkcji większej ilości kreatyniny, nawet jeśli same nerki funkcjonują prawidłowo. W efekcie osoba trenująca, z dużą masą mięśniową i przyjmująca kreatynę, może dostać wynik sugerujący obniżoną filtrację, mimo że do żadnego uszkodzenia nerek nie doszło.

Kiedy jednak nie bagatelizować wyniku

To nie znaczy, że każdy podwyższony wynik można bez zastanowienia zrzucić na kreatynę. Jeżeli kreatynina jest wyraźnie podwyższona i towarzyszy jej białko w moczu, obrzęki, nadciśnienie albo inne nieprawidłowości, sprawy nie należy bagatelizować. Warto wtedy rozszerzyć diagnostykę o badanie cystatyny C, analizę moczu, stosunek albuminy do kreatyniny w moczu oraz ocenę lekarską.

Ta metaanaliza wpisuje się zresztą w szerszy, dobrze już udokumentowany konsensus, bo stanowiska organizacji takich jak International Society of Sports Nutrition od lat podkreślają, że u zdrowych osób, przy standardowych dawkach, kreatyna nie prowadzi do realnego uszkodzenia nerek. Najważniejszy wniosek z tej konkretnej metaanalizy jest więc prosty: sam wzrost kreatyniny po rozpoczęciu suplementacji nie jest jeszcze dowodem na uszkodzenie nerek.

Mudryk wraca do gry: kulisy sprawy z meldonium

Teraz jedna z najbardziej nietypowych historii antydopingowych ostatnich miesięcy.

Przebieg sprawy

22 października 2024 roku Mychajło Mudryk, skrzydłowy Chelsea, został poddany kontroli antydopingowej poza zawodami, która wykazała obecność niskiego stężenia meldonium, substancji zabronionej przez WADA, wykorzystywanej między innymi w leczeniu niektórych schorzeń sercowo-naczyniowych i mogącej wpływać na metabolizm energetyczny oraz wytrzymałość. To ta sama substancja, przez którą w 2016 roku zawieszona została Maria Szarapowa.

Angielska Federacja Piłkarska poinformowała zawodnika o wyniku 4 grudnia 2024 roku i nałożyła tymczasowe zawieszenie. 23 maja 2025 roku federacja oficjalnie oskarżyła Mudryka o naruszenie przepisów antydopingowych, a w dniach 7-9 stycznia 2026 roku niezależna Komisja Regulacyjna uznała go za winnego i nałożyła czteroletnią dyskwalifikację, najsurowszą karę dopingową, jaką kiedykolwiek wymierzyła angielska federacja.

Nietypowy zwrot

Mudryk odwołał się do Sportowego Sądu Arbitrażowego. W międzyczasie WADA zaktualizowała Dokument Techniczny dotyczący minimalnych raportowanych stężeń substancji. Zmiana nie działa wstecz, ale oznacza, że gdyby próbkę Mudryka pobrano dzisiaj, przy tym samym stężeniu meldonium wynik w ogóle nie zostałby zgłoszony jako naruszenie.

30 lipca 2026 roku federacja poinformowała, że sprawa została rozwiązana w porozumieniu ze Światową Agencją Antydopingową. Mudryk formalnie przyznał się do naruszenia przepisów, ale zgodził się na karę równą już odbytemu okresowi zawieszenia, więc może wrócić do gry z natychmiastowym skutkiem.

Czego ta sprawa nie oznacza

Trzeba jasno powiedzieć: meldonium nie zostało zalegalizowane i nadal znajduje się na liście substancji zabronionych. Zmienił się sposób interpretowania i raportowania bardzo niskich stężeń tej konkretnej substancji.

Ma to znaczenie, bo śladowa ilość nie zawsze musi oznaczać celowe stosowanie w celu poprawy wyników, gdyż może wynikać z zanieczyszczenia produktu, wcześniejszej ekspozycji czy specyficznego metabolizmu, a to trzeba analizować indywidualnie. Ta sprawa dobrze pokazuje, że antydoping nie jest prostym systemem, w którym dodatni wynik zawsze automatycznie oznacza świadome oszustwo i identyczną karę, bo znaczenie ma stężenie, rodzaj substancji, okoliczności wykrycia i aktualny stan wiedzy technicznej.

Nick Walker wygrywa Tampa Pro 2026

Przechodzimy do kulturystyki.

Nick Walker wygrał zawody Tampa Pro 2026 w kategorii Men’s Open, pokonując na deskach Grand Hyatt Tampa Bay stawkę dwudziestu zawodników w dniach 30 lipca do 1 sierpnia. Wygrał z kompletem 10 punktów, po 5 w prejudgingu i finale, co w systemie punktacji IFBB oznacza maksymalnie jednomyślne zwycięstwo u wszystkich sędziów. Drugie miejsce zajął James Hollingshead z 20 punktami, a trzecie Joseph Palacios, który wyprzedził w ostatniej rundzie Charlesa Griffena.

Dlaczego to ważny wynik

Dla Walkera to bardzo istotny rezultat z kilku powodów. Po pierwsze, od dłuższego czasu jego karierę przerywały problemy zdrowotne i kontuzje. Po drugie, Tampa Pro było w tym sezonie kwalifikacją do Mr. Olympia 2026, a Walker minimalnie nie zdołał się zakwalifikować kilka miesięcy wcześniej, zajmując drugie miejsce na Arnold Classic w marcu. Zwycięstwo w Tampie zapewniło mu więc bezpośrednie miejsce w Las Vegas.

Czego można się spodziewać na Olympii

Walker nigdy nie był zawodnikiem słynącym z klasycznych proporcji czy wyjątkowo estetycznej linii, bo jego największym atutem zawsze była ekstremalna masa mięśniowa, szerokość sylwetki i charakterystyczna, gęsta muskulatura. Często krytykowano go za kontrolę brzucha, prezentację i proporcje między górą a dołem sylwetki. Sędziowie, w tym Samir Bannout, zwracali jednak uwagę na wyraźnie poprawioną symetrię w tym starcie.

Zwycięstwo w Tampie pokazuje, że Walker nadal potrafi wygrywać z bardzo mocnymi zawodnikami, ale odpowiedź na pytanie, czy jest gotowy walczyć o najwyższe miejsca na Mr. Olympia, wciąż nie jest oczywista. Tampa Pro to duże i prestiżowe zawody, ale poziom czołówki Olympii jest wyraźnie wyższy, bo tam Walker będzie musiał się mierzyć z zawodnikami łączącymi ogromną masę z jeszcze lepszymi proporcjami, separacją i ogólną estetyką, w tym z broniącym tytułu Derekiem Lunsfordem, który akurat mieszka w Tampie. Część komentatorów odczytała ten wybór zawodów jako świadomy sygnał wysłany w jego stronę przed Olympią.

Podczas Tampa Pro wystąpił też Polak, Karol Małecki. W otwartej kategorii 212 nie załapał się do pierwszej piętnastki, ale w kategorii Masters 40+ zajął piąte miejsce.

Uwaga na „naturalne” spalacze tłuszczu: Detoxi Slim z ukrytą sibutraminą

Na koniec historia, która powinna być przestrogą dla każdego kupującego podejrzanie skuteczne spalacze tłuszczu przez internet.

Organy nadzoru farmaceutycznego po raz kolejny ostrzegły przed preparatem Detoxi Slim, reklamowanym jako „naturalny” produkt wspierający odchudzanie. Badania laboratoryjne ponownie wykazały, że kapsułki zawierają sibutraminę, mimo że producent nie umieścił jej na etykiecie. To nie jest zresztą pierwsze takie ostrzeżenie wobec akurat tego produktu, bo Detoxi Slim był łapany na tym samym problemie już w 2019 roku, co dobrze pokazuje, jak trudno wyeliminować z rynku produkt, który po prostu wraca pod tą samą lub podobną nazwą.

Czym jest sibutramina

Sibutramina nie jest niewinnym ekstraktem roślinnym. To lek stosowany niegdyś w leczeniu otyłości pod nazwą Meridia, wycofany z rynku amerykańskiego w 2010 roku ze względu na udokumentowane ryzyko sercowo-naczyniowe.

Może podnosić tętno i ciśnienie krwi, a u osób z chorobami układu krążenia zwiększać ryzyko poważnych powikłań.

Na czym polega największy problem

Nie jest nim nawet sama obecność sibutraminy, lecz to, że konsument nie ma pojęcia, że ją przyjmuje. Nie zna dawki, nie wie o potencjalnych interakcjach i może nieświadomie łączyć preparat z innymi lekami lub stymulantami.

To zresztą nie jest odosobniony przypadek, bo analizy zafałszowanych suplementów na odchudzanie regularnie wykrywają w takich produktach nie tylko sibutraminę, ale też jej analogi, fenoloftaleinę czy nawet leki na erekcję dodawane bez wiedzy kupującego.

To dobrze pokazuje, dlaczego niektóre „naturalne” preparaty odchudzające potrafią działać zaskakująco mocno. Nie zawsze wynika to z wyjątkowego połączenia ziół, bo czasami w kapsułce jest po prostu nieujawniony lek. Dlatego przy zakupie produktów z nieznanych stron, szczególnie reklamowanych jako „ekstremalne spalacze” albo środki na szybkie chudnięcie bez diety, warto zachować dużą ostrożność.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy doustne Wegovy jest już dostępne w Polsce?

Nie od razu. Komisja Europejska zatwierdziła lek, ale producent musi jeszcze zdecydować o terminie wejścia na poszczególne rynki, a osobną kwestią pozostają cena i ewentualna refundacja. W Stanach Zjednoczonych sprzedaż ruszyła na początku 2026 roku.

Jak działa tabletka semaglutydu?

Wymaga przyjmowania rano na pusty żołądek, po co najmniej ośmiu godzinach bez jedzenia, a potem odczekania około 30 minut bez jedzenia, picia i innych leków. Wynika to ze słabej przyswajalności, więc dla części osób cotygodniowy zastrzyk bywa wygodniejszy.

Czy leki GLP-1 powodują wypadanie włosów?

Badanie wykazało związek statystyczny, ale nie udowodniło mechanizmu przyczynowego. Część przypadków może wynikać z samego tempa redukcji masy ciała i niedoborów, a nie z bezpośredniego działania leku. Ryzyko bezwzględne pozostaje niewielkie.

Czy kreatyna szkodzi nerkom?

Metaanaliza piętnastu badań wykazała, że kreatyna może nieznacznie podnosić stężenie kreatyniny we krwi, ale nie pogarsza rzeczywistej filtracji kłębuszkowej. Sam wzrost kreatyniny po rozpoczęciu suplementacji nie jest więc dowodem na uszkodzenie nerek.

Dlaczego Mudryk wrócił do gry?

Sprawę rozwiązano w porozumieniu ze Światową Agencją Antydopingową, a zawodnik zgodził się na karę równą już odbytemu zawieszeniu. W międzyczasie zmieniły się zasady raportowania bardzo niskich stężeń meldonium, choć zmiana nie działa wstecz.

Czy meldonium zostało zalegalizowane?

Nie, substancja nadal figuruje na liście zabronionych. Zmienił się wyłącznie sposób interpretowania i raportowania bardzo niskich stężeń, bo śladowa ilość nie zawsze oznacza celowe stosowanie w celu poprawy wyników.

Dlaczego niektóre spalacze tłuszczu działają tak mocno?

Czasem nie z powodu składu ziołowego, tylko dlatego, że zawierają nieujawniony lek. W badanym preparacie wykryto sibutraminę, wycofaną z obrotu ze względu na ryzyko sercowo-naczyniowe, a konsument nie zna wtedy ani dawki, ani możliwych interakcji.

Podsumowanie

Z tego wydania warto zapamiętać trzy rzeczy. Rynek leków na otyłość wychodzi poza zastrzyki, choć doustna tabletka wymaga rygorystycznego schematu przyjmowania i nie dla każdego okaże się wygodniejsza.

Sygnał dotyczący włosów warto znać, ale bez paniki, bo część przypadków może wynikać z samego tempa redukcji i niedoborów, a nie z działania leku. To argument za spokojniejszą redukcją i pilnowaniem podaży białka.

Spór o kreatynę i nerki ma jasne rozstrzygnięcie: wzrost kreatyniny po rozpoczęciu suplementacji nie jest dowodem na uszkodzenie nerek, choć wyraźnie podwyższony wynik z innymi nieprawidłowościami wymaga diagnostyki.

Jeśli szukasz kogoś, kto pomoże Ci przełożyć taką wiedzę na konkretny plan działania, trening, dietę albo jedno i drugie, sprawdź moją ofertę prowadzenia online albo konsultacji online.

Kolejne wydanie z wczesnym dostępem do retatrutydu, danymi o utracie mięśni na GLP-1 i sporem o białko znajdziesz w drugim przeglądzie newsów.

Źródła

  • Doustne Wegovy: komunikaty Komisji Europejskiej i Europejskiej Agencji Leków, maj 2026; badanie OASIS 4.
  • GLP-1 a utrata włosów: The BMJ, 22 lipca 2026, University of Pennsylvania Health System.
  • Kreatyna a nerki: metaanaliza obejmująca 15 badań; stanowisko International Society of Sports Nutrition.
  • Sprawa Mudryka: komunikaty Angielskiej Federacji Piłkarskiej, 30 lipca 2026; dokumentacja techniczna WADA.
  • Tampa Pro 2026: oficjalne wyniki IFBB Pro League, 1 sierpnia 2026.
  • Detoxi Slim: ostrzeżenia organów nadzoru farmaceutycznego.
Z mojej oferty Indywidualny plan treningowy online Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z… Sprawdź

Najczęstsze pytania

Czy doustne Wegovy jest już dostępne w Polsce?

Nie od razu. Komisja Europejska zatwierdziła lek, ale producent musi jeszcze zdecydować o terminie wejścia na poszczególne rynki, a osobną kwestią pozostają cena i ewentualna refundacja. W Stanach Zjednoczonych sprzedaż ruszyła na początku 2026 roku.

Jak działa tabletka semaglutydu?

Wymaga przyjmowania rano na pusty żołądek, po co najmniej ośmiu godzinach bez jedzenia, a potem odczekania około 30 minut bez jedzenia, picia i innych leków. Wynika to ze słabej przyswajalności, więc dla części osób cotygodniowy zastrzyk bywa wygodniejszy.

Czy leki GLP-1 powodują wypadanie włosów?

Badanie wykazało związek statystyczny, ale nie udowodniło mechanizmu przyczynowego. Część przypadków może wynikać z samego tempa redukcji masy ciała i niedoborów, a nie z bezpośredniego działania leku. Ryzyko bezwzględne pozostaje niewielkie.

Czy kreatyna szkodzi nerkom?

Metaanaliza piętnastu badań wykazała, że kreatyna może nieznacznie podnosić stężenie kreatyniny we krwi, ale nie pogarsza rzeczywistej filtracji kłębuszkowej. Sam wzrost kreatyniny po rozpoczęciu suplementacji nie jest więc dowodem na uszkodzenie nerek.

Dlaczego Mudryk wrócił do gry?

Sprawę rozwiązano w porozumieniu ze Światową Agencją Antydopingową, a zawodnik zgodził się na karę równą już odbytemu zawieszeniu. W międzyczasie zmieniły się zasady raportowania bardzo niskich stężeń meldonium, choć zmiana nie działa wstecz.

Czy meldonium zostało zalegalizowane?

Nie, substancja nadal figuruje na liście zabronionych. Zmienił się wyłącznie sposób interpretowania i raportowania bardzo niskich stężeń, bo śladowa ilość nie zawsze oznacza celowe stosowanie w celu poprawy wyników.

Dlaczego niektóre spalacze tłuszczu działają tak mocno?

Czasem nie z powodu składu ziołowego, tylko dlatego, że zawierają nieujawniony lek. W badanym preparacie wykryto sibutraminę, wycofaną z obrotu ze względu na ryzyko sercowo-naczyniowe, a konsument nie zna wtedy ani dawki, ani możliwych interakcji.

Czytaj dalej

Podobne artykuły