Otwiera się w nowej karcie

Dźwignia białkowa: Czy to dlatego ciągle jesteś głodny?

Krótko po posiłku znowu czujesz ssanie w żołądku. Sięgasz po przekąskę, potem po kolejną, a na koniec dnia dochodzi poczucie winy i przekonanie, że to kwestia słabej woli.

Istnieje koncepcja, która tłumaczy to inaczej. Hipoteza dźwigni białkowej mówi, że za tym głodem może stać konkretny mechanizm biologiczny. Poniżej wyjaśniam, co się w niej broni, a co pozostaje domysłem.

Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. Oblicz

Na czym polega

Koncepcję sformułowali Stephen Simpson i David Raubenheimer, badając nawyki żywieniowe setek gatunków, od owadów po naczelne.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

Ich obserwacja: zwierzęta regulowały dietę tak, żeby osiągnąć stały udział białka. Przy pokarmie ubogim w białko jadły go po prostu więcej, przy okazji zjadając nadmiar energii.

Założenie w wersji dla ludzi: organizm dąży do zaspokojenia określonego zapotrzebowania na białko i utrzymuje uczucie głodu, dopóki tego nie osiągnie.

Stąd nazwa: energia z węglowodanów i tłuszczów jest dźwignią, której organizm używa, żeby dotrzeć do aminokwasów.

Analogia, która to obrazuje

Wyobraź sobie, że idziesz do sklepu z jedną rzeczą na liście: białko.

Wrzucasz do koszyka chipsy, słodycze, napój. Koszyk jest pełny, kalorii sporo, ale w głowie nadal brzmi: gdzie jest białko?

Dopóki nie trafi tam mięso, ryba, jaja czy twaróg, będziesz krążyć po alejkach. Problem w tym, że przy diecie ubogiej w białko koszyk zapełnia się kaloriami, zanim ten cel zostanie osiągnięty.

Co jest udowodnione, a co nie

To najważniejsza część i zwykle pomijana, bo nazwa zawiera słowo „hipoteza” nie bez powodu.

Co jest solidne

Białko jest najbardziej sycącym makroskładnikiem. To potwierdzone w dziesiątkach badań i nie budzi wątpliwości.

Diety wysokobiałkowe prowadzą do mniejszego spożycia kalorii przy jedzeniu bez ograniczeń. To też jest dobrze udokumentowane.

Co pozostaje hipotezą

Sama koncepcja celu białkowego, do którego organizm dąży, opiera się u ludzi głównie na krótkich badaniach na małych grupach, a wyniki bywają niespójne.

W jednym z kontrolowanych eksperymentów osoby na diecie z niską zawartością białka zjadały więcej kalorii niż grupa z zawartością umiarkowaną. To ciekawe, ale jedno badanie na kilkunastu osobach nie ustala mechanizmu rządzącego apetytem całej populacji.

Konkurencyjne wyjaśnienie, lepiej udokumentowane

W badaniu prowadzonym w warunkach klinicznych uczestnicy jedli przez dwa tygodnie dietę opartą na żywności wysoko przetworzonej, a przez kolejne dwa nieprzetworzoną. Obie miały zrównaną zawartość białka w oferowanych porcjach.

Wynik: przy żywności wysoko przetworzonej zjadali średnio 508 kcal dziennie więcej.

Skoro białko było wyrównane, dźwignia białkowa tego nie tłumaczy. Odpowiadał raczej sam stopień przetworzenia: większa gęstość energetyczna, szybsze jedzenie i słabsza sytość. Rozwijam to w tekście o tym, dlaczego keto działa.

Praktyczny wniosek się nie zmienia, tylko uzasadnienie: jedz więcej białka, bo syci, a nie dlatego, że organizm szuka konkretnej liczby gramów.

Z mojej oferty Indywidualny Jadłospis Online – Łatwy start i trwała zmiana nawyków Koniec z błądzeniem. Zyskaj strategię żywieniową, która wspiera zdrowie i buduje formę. Jako dyplomowany dietetyk nie oferuję "gotowców",… Sprawdź

Dlaczego białko syci

Tu grunt jest pewny, a mechanizmy trzy.

Wpływ na hormony. Białko najskuteczniej obniża poziom greliny, hormonu głodu, i podnosi poziom hormonów sytości, w tym peptydu YY i GLP-1. Ucisza więc sygnał „jestem głodny” i wzmacnia ten mówiący „wystarczy”.

Najwyższy koszt trawienia. Obsługa metaboliczna białka pochłania 20-30 procent dostarczonej z niego energii, wobec 5-10 procent przy węglowodanach i kilku procent przy tłuszczu. Szerzej w tekście o tym, czy białko tuczy.

Spowolnienie opróżniania żołądka. Posiłek dłużej w nim zalega, co przedłuża uczucie pełności.

Warto przy okazji sprostować jeden popularny argument. Mówi się, że białko zapobiega napadom głodu przez stabilizację poziomu cukru.

To wyjaśnienie jest przeceniane. Prawdziwa hipoglikemia reaktywna jest rzadka i nie tłumaczy typowych napadów głodu. Trzy mechanizmy powyżej wystarczają w zupełności.

Ile białka jeść

SytuacjaPodaż na kilogram masy ciała
Minimum zapobiegające niedoborom0,8 g
Osoby aktywne1,4-2,2 g
Redukcja i kontrola apetytu1,6-2,2 g

Oficjalne 0,8 g to wartość zapobiegająca niedoborom, a nie optymalna dla sytości czy budowy sylwetki. To ważne rozróżnienie, bo bywa mylone.

Przy siedemdziesięciu kilogramach cel w przedziale 1,6-2,2 g oznacza około 112-154 g białka dziennie.

W jednym posiłku: 25-40 g to sensowny punkt odniesienia. Ważniejsza jest jednak łączna podaż w skali dnia niż idealny rozkład między posiłkami.

Jak to wdrożyć

Zmiana pytania

Zamiast „co bym zjadł”, zapytaj: „jakie będzie źródło białka w tym posiłku?”. Dodatki dobieraj dopiero potem.

Źródła

  • Mięso i drób: pierś z kurczaka i indyka, chuda wołowina, polędwiczki.
  • Ryby i owoce morza: łosoś, dorsz, tuńczyk, makrela, krewetki.
  • Jaja.
  • Nabiał: twaróg, serek wiejski, jogurt grecki, skyr.
  • Roślinne: soczewica, ciecierzyca, fasola, tofu, tempeh, edamame.

Praktyczne podmiany

ZamiastWybierz
Płatki na słodkoJajecznica, omlet albo skyr z owocami
Kanapka z dżememSerek wiejski z warzywami
Sama zupaZupa z dodatkiem kurczaka albo soczewicy
Baton w ciągu dniaJogurt grecki, jajko na twardo, garść migdałów

O odżywce białkowej: to wygodne narzędzie, ale traktuj je zgodnie z nazwą, czyli jako uzupełnienie. Jeśli po nią sięgasz, warto wiedzieć, jak wybrać sensowny produkt.

Rzecz, o której warto pamiętać obok białka

Skoro stopień przetworzenia żywności może mieć większe znaczenie niż sama zawartość białka, warto działać dwutorowo: zwiększać podaż białka i ograniczać produkty wysoko przetworzone.

Te dwie rzeczy zwykle idą zresztą w parze, bo produkty bogate w białko rzadko należą do najbardziej przetworzonych.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czym jest dźwignia białkowa?

To hipoteza zakładająca, że organizm dąży do zaspokojenia określonego zapotrzebowania na białko i utrzymuje uczucie głodu, dopóki tego nie osiągnie. Przy diecie ubogiej w białko oznaczałoby to zjadanie większej ilości kalorii z innych źródeł, zanim ten cel zostanie osiągnięty.

Czy to udowodniony mechanizm?

Częściowo. Bardzo dobrze udokumentowane jest to, że białko syci najskuteczniej ze wszystkich makroskładników. Sama koncepcja celu białkowego pozostaje natomiast hipotezą, opartą głównie na krótkich badaniach na małych grupach. Istnieje też konkurencyjne wyjaśnienie wskazujące na stopień przetworzenia żywności.

Ile białka jeść?

Dla osób aktywnych i odchudzających się sensowny przedział to 1,6-2,2 grama na kilogram masy ciała. Oficjalne minimum wynosi 0,8 grama, ale to wartość zapobiegająca niedoborom, a nie optymalna dla kontroli apetytu. Przy siedemdziesięciu kilogramach oznacza to około 112-154 gramów dziennie.

Ile białka w jednym posiłku?

Około 25-40 gramów w każdym głównym posiłku to sensowny punkt odniesienia. Taka porcja wyraźnie wpływa na uczucie sytości i pomaga dotrwać do kolejnego posiłku bez podjadania. Ważniejsza od rozkładu jest jednak łączna podaż w skali dnia.

Dlaczego białko tak dobrze syci?

Z trzech powodów. Najsilniej ze wszystkich makroskładników obniża poziom hormonu głodu i podnosi poziom hormonów sytości. Ma najwyższy koszt trawienia, pochłaniający 20-30 procent dostarczonej energii. Do tego spowalnia opróżnianie żołądka, przez co posiłek dłużej w nim zalega.

Czy białko roślinne syci tak samo?

Może sycić porównywalnie, przy odpowiedniej ilości i łączeniu różnych źródeł. Nasiona roślin strączkowych, tofu, tempeh i produkty zbożowe uzupełniają się aminokwasowo. Warto natomiast pamiętać, że przy roślinnych źródłach na tę samą ilość białka przypada zwykle więcej kalorii.

Czy wysokie białko szkodzi nerkom?

U osób ze zdrowymi nerkami nie ma na to dowodów, co potwierdzają przeglądy badań. Przy rozpoznanej chorobie nerek podaż białka wymaga natomiast ustalenia z lekarzem. Ostrożności wymaga też skłonność do kamicy nerkowej.

Czy śniadanie białkowe ma znaczenie?

Ma, choć głównie praktyczne. Śniadanie z solidną porcją białka ułatwia dotrwanie do obiadu bez podjadania, a przy okazji zdejmuje część zadania z reszty dnia. Nie ma natomiast dowodów, że akurat poranna porcja działa lepiej niż ta sama ilość zjedzona później.

Podsumowanie

Dźwignia białkowa to hipoteza, i warto o tym pamiętać, bo bywa przedstawiana jako ustalony mechanizm.

Co się broni bez zastrzeżeń: białko jest najbardziej sycącym makroskładnikiem, przez wpływ na hormony, wysoki koszt trawienia i spowolnienie opróżniania żołądka. Diety wysokobiałkowe prowadzą do mniejszego spożycia kalorii.

Co pozostaje niepewne: czy organizm faktycznie dąży do konkretnego celu białkowego. Badanie porównujące żywność przetworzoną z nieprzetworzoną przy zrównanym białku pokazało różnicę ponad 500 kcal dziennie, czego ta hipoteza nie tłumaczy.

Praktyka się jednak nie zmienia: celuj w 1,6-2,2 g białka na kilogram masy ciała, buduj wokół niego posiłki i ograniczaj żywność wysoko przetworzoną. Te dwie rzeczy razem działają lepiej niż każda osobno.

I rzecz, która w tym wszystkim jest najważniejsza: ciągły głód przy diecie ubogiej w białko nie jest kwestią słabej woli. To przewidywalna reakcja, którą da się zmienić, zmieniając skład talerza.

Jeśli chcesz ustawić podaż białka i cały jadłospis pod siebie, sprawdź indywidualną dietę online albo konsultację online. W Lublinie pracuję jako trener personalny i dietetyk.

Bibliografia

  1. Simpson SJ, Raubenheimer D. Obesity: the protein leverage hypothesis. Obesity Reviews. 2005;6(2):133-142. doi:10.1111/j.1467-789X.2005.00178.x
  2. Gosby AK, Conigrave AD, Raubenheimer D, Simpson SJ. Protein leverage and energy intake. Obesity Reviews. 2014;15(3):183-191. doi:10.1111/obr.12131
  3. Hall KD, Ayuketah A, Brychta R, i wsp. Ultra-Processed Diets Cause Excess Calorie Intake and Weight Gain: An Inpatient Randomized Controlled Trial of Ad Libitum Food Intake. Cell Metabolism. 2019;30(1):67-77. doi:10.1016/j.cmet.2019.05.008
  4. Leidy HJ, Clifton PM, Astrup A, i wsp. The role of protein in weight loss and maintenance. The American Journal of Clinical Nutrition. 2015;101(6):1320S-1329S. doi:10.3945/ajcn.114.084038
  5. Weigle DS, Breen PA, Matthys CC, i wsp. A high-protein diet induces sustained reductions in appetite, ad libitum caloric intake, and body weight despite compensatory changes in diurnal plasma leptin and ghrelin concentrations. The American Journal of Clinical Nutrition. 2005;82(1):41-48. doi:10.1093/ajcn.82.1.41
  6. Jäger R, Kerksick CM, Campbell BI, i wsp. International Society of Sports Nutrition Position Stand: protein and exercise. Journal of the International Society of Sports Nutrition. 2017;14:20. doi:10.1186/s12970-017-0177-8
  7. Devries MC, Sithamparapillai A, Brimble KS, i wsp. Changes in Kidney Function Do Not Differ between Healthy Adults Consuming Higher- Compared with Lower- or Normal-Protein Diets. The Journal of Nutrition. 2018;148(11):1760-1775. doi:10.1093/jn/nxy197
Z mojej oferty Trener Personalny i Dietetyk – Kompleksowe Prowadzenie Online Przestań zgadywać. Oddaj swoje zdrowie i sylwetkę w ręce eksperta. Jako dyplomowany dietetyk i certyfikowany trener personalny, zdejmuję z… Sprawdź

Najczęstsze pytania

Czym jest dźwignia białkowa?

To hipoteza zakładająca, że organizm dąży do zaspokojenia określonego zapotrzebowania na białko i utrzymuje uczucie głodu, dopóki tego nie osiągnie. Przy diecie ubogiej w białko oznaczałoby to zjadanie większej ilości kalorii z innych źródeł, zanim ten cel zostanie osiągnięty.

Czy to udowodniony mechanizm?

Częściowo. Bardzo dobrze udokumentowane jest to, że białko syci najskuteczniej ze wszystkich makroskładników. Sama koncepcja celu białkowego pozostaje natomiast hipotezą, opartą głównie na krótkich badaniach na małych grupach. Istnieje też konkurencyjne wyjaśnienie wskazujące na stopień przetworzenia żywności.

Ile białka jeść?

Dla osób aktywnych i odchudzających się sensowny przedział to 1,6-2,2 grama na kilogram masy ciała. Oficjalne minimum wynosi 0,8 grama, ale to wartość zapobiegająca niedoborom, a nie optymalna dla kontroli apetytu. Przy siedemdziesięciu kilogramach oznacza to około 112-154 gramów dziennie.

Ile białka w jednym posiłku?

Około 25-40 gramów w każdym głównym posiłku to sensowny punkt odniesienia. Taka porcja wyraźnie wpływa na uczucie sytości i pomaga dotrwać do kolejnego posiłku bez podjadania. Ważniejsza od rozkładu jest jednak łączna podaż w skali dnia.

Dlaczego białko tak dobrze syci?

Z trzech powodów. Najsilniej ze wszystkich makroskładników obniża poziom hormonu głodu i podnosi poziom hormonów sytości. Ma najwyższy koszt trawienia, pochłaniający 20-30 procent dostarczonej energii. Do tego spowalnia opróżnianie żołądka, przez co posiłek dłużej w nim zalega.

Czy białko roślinne syci tak samo?

Może sycić porównywalnie, przy odpowiedniej ilości i łączeniu różnych źródeł. Nasiona roślin strączkowych, tofu, tempeh i produkty zbożowe uzupełniają się aminokwasowo. Warto natomiast pamiętać, że przy roślinnych źródłach na tę samą ilość białka przypada zwykle więcej kalorii.

Czy wysokie białko szkodzi nerkom?

U osób ze zdrowymi nerkami nie ma na to dowodów, co potwierdzają przeglądy badań. Przy rozpoznanej chorobie nerek podaż białka wymaga natomiast ustalenia z lekarzem. Ostrożności wymaga też skłonność do kamicy nerkowej.

Czy śniadanie białkowe ma znaczenie?

Ma, choć głównie praktyczne. Śniadanie z solidną porcją białka ułatwia dotrwanie do obiadu bez podjadania, a przy okazji zdejmuje część zadania z reszty dnia. Nie ma natomiast dowodów, że akurat poranna porcja działa lepiej niż ta sama ilość zjedzona później.

Czytaj dalej

Podobne artykuły