Charakter artykułu. Tekst opisuje, w jaki sposób dochodzi do uszkodzenia wątroby, i ocenia preparaty osłonowe pod kątem tego, czy trafiają w ten konkretny problem. Ma charakter informacyjny, nie zawiera schematów stosowania i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
Wątroba przy stosowaniu środków doustnych obrywa najmocniej i najszybciej, a jednocześnie nie daje o sobie znać, dopóki nie jest już źle, bo w jej wnętrzu nie ma receptorów bólowych.
Poniżej wyjaśniam prostym językiem, co dokładnie się w niej psuje, a potem przechodzę przez półkę apteczną i przy każdym preparacie odpowiadam wprost: trafia w ten problem czy nie. Odpowiedzi są różne i różnica jest większa, niż się wydaje.
Newsletter
Nowe materiały prosto na maila
Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.
Dlaczego tabletki szkodzą bardziej niż zastrzyki
Cała krew z jelit płynie najpierw do wątroby
Decyduje o tym anatomia, a nie sama substancja. Tabletka wchłania się w jelicie, a krew z całego obszaru przewodu pokarmowego zbiera jedna duża żyła, zwana żyłą wrotną, i prowadzi ją prosto do wątroby. Dopiero stamtąd krew rozchodzi się po reszcie ciała.
W praktyce oznacza to, że wątroba dostaje pełne, nierozcieńczone uderzenie, w stężeniu wyższym niż jakikolwiek inny narząd. Nazywa się to efektem pierwszego przejścia, bo substancja musi najpierw przejść przez wątrobę, zanim gdziekolwiek dotrze.
Zastrzyk omija ten etap w całości. Substancja uwalnia się powoli z mięśnia do krwiobiegu, rozchodzi się po ciele i do wątroby trafia rozcieńczona, tak samo jak do każdej innej tkanki.
Przebudowana cząsteczka, czyli 17-alfa-alkilacja
Wątroba ma zestaw enzymów, których zadaniem jest rozkładanie obcych substancji. Gdyby połknąć zwykły testosteron, enzymy te rozłożyłyby go niemal w całości i nic by z niego nie zostało.
Dlatego cząsteczkę przebudowano. Dodano do niej małą grupę chemiczną przy siedemnastym atomie węgla, co w opisach oznacza się jako 17-alfa-alkilację. Prostymi słowy: założono jej pancerz, dzięki któremu wątroba nie potrafi jej szybko rozłożyć.
Cenę płaci narząd. Skoro substancja nie daje się rozłożyć, zalega w wątrobie znacznie dłużej i przez cały ten czas na nią oddziałuje. Dotyczy to między innymi metanabolu, winstrolu i anapolonu.
Z mojej oferty
Konsultacja online z Trenerem personalnym i Dietetykiem
Masz wątpliwości? Waga stoi, a trening nie przynosi efektów? Nie błądzisz w ciemno. To 60 minut konkretnej rozmowy…
Sprawdź
Co dokładnie psuje się w wątrobie
Żeby ocenić jakąkolwiek osłonę, trzeba najpierw wiedzieć, przed czym miałaby chronić. A uszkodzenie nie jest tu jedno, tylko składa się z problemu głównego i drugorzędnego. To rozróżnienie decyduje o całej dalszej części artykułu.
Problem główny: żółć przestaje odpływać
Wątroba nieustannie produkuje żółć i wypycha ją do drobnych kanalików, którymi spływa dalej do jelita. Wypychaniem zajmuje się białkowa pompa w ścianie komórki, oznaczana skrótem BSEP.
Androgeny tę pompę blokują. Wykazano to w badaniach na zwierzętach. Kiedy pompa przestaje działać, żółć zostaje uwięziona wewnątrz komórki wątrobowej, czyli hepatocytu. Taki zastój żółci nazywa się w medycynie cholestazą i to jest dokładnie to, co dzieje się przy tej grupie środków.
Problem główny, część druga: uwięziona żółć jest żrąca
To najważniejszy fragment całego artykułu, bo z niego wynika ocena wszystkich preparatów.
Żółć nie jest jednorodna. Składa się z różnych kwasów żółciowych, a te dzielą się na dwie grupy:
- Kwasy hydrofobowe, czyli takie, które nie lubią wody. Zachowują się wobec błon komórkowych jak detergent i po prostu je rozpuszczają.
- Kwasy hydrofilowe, czyli lubiące wodę. Dla błon komórkowych są dużo łagodniejsze.
Gdy odpływ ustaje, w komórce gromadzą się głównie te żrące. Komórka jest trawiona od środka przez własny produkt, jej błony ulegają uszkodzeniu i uruchamiają się procesy prowadzące do jej śmierci.
Problem drugorzędny: wolne rodniki
Enzymy wątroby, męcząc się nad cząsteczką w pancerzu, wytwarzają przy okazji więcej wolnych rodników, czyli agresywnych cząsteczek uszkadzających struktury komórki. To zjawisko nazywa się stresem oksydacyjnym.
Występuje, ale nie ono nadaje ton. Obraz kliniczny przy tej grupie środków wyznacza zastój żółci, a nie wolne rodniki. Zapamiętaj to rozróżnienie, bo za chwilę okaże się, że większość popularnych osłon celuje właśnie w ten drugorzędny problem.
Trzy typy uszkodzenia w wynikach badań
| Typ uszkodzenia | Co dominuje w wynikach | Co to znaczy |
|---|---|---|
| Komórkowy | Głównie wysokie ALT i AST | Uszkodzone są same komórki wątroby |
| Zastoinowy (cholestatyczny) | Głównie wysokie ALP i GGT oraz bilirubina | Żółć nie odpływa |
| Mieszany | Podwyższone obie grupy | Oba procesy naraz |
Uszkodzenie po androgenach jest typu zastoinowego albo mieszanego. Pod mikroskopem widać zalegającą żółć przy niewielkim odczynie zapalnym. To punkt odniesienia dla wszystkiego, co niżej.
SARM-y i wątroba: opisane przypadki
Ile takich przypadków opisano
Od 2020 roku opublikowano mniej niż dwadzieścia opisów uszkodzenia wątroby przypisywanego SARM-om, dotyczących ligandrolu, testolonu, ostaryny i YK-11. Do tego dochodzą serie przypadków zbierane przez ośrodki kliniczne, w tym australijska. We wszystkich opisach chodziło o mężczyzn w wieku od 19 do 52 lat.
Dwa konkretne przypadki
- RAD-140. Mężczyzna, 24 lata, po pięciu tygodniach stosowania. Ból brzucha, zażółcenie białek oczu, świąd skóry i żółtaczka. Typ zastoinowy, a bilirubina, czyli barwnik żółci, sięgnęła 38,5 mg/dl przy normie poniżej 1,2. Pobrany wycinek wątroby pokazał żółć zalegającą wewnątrz komórek i w kanalikach.
- LGD-4033. Mężczyzna, 52 lata, po trzech miesiącach stosowania wysokiej dawki. Żółtaczka ze świądem, znaczna utrata masy ciała, wysokie próby wątrobowe.
Co łączy wszystkie te opisy: objawy i wyniki wracały do normy po odstawieniu substancji. Typ uszkodzenia był taki sam jak przy sterydach, co sugeruje wspólny mechanizm, choć dokładnie go nie poznano.
Nie wiadomo, co jest w środku
W australijskiej serii u trzech pacjentów przebadano stosowany produkt w laboratorium. W każdym była deklarowana substancja, a w jednym dodatkowo drugi SARM, którego na etykiecie nie było. Utrudnia to ustalenie, co konkretnie uszkodziło wątrobę.
Przegląd osłon: które trafiają w problem
Skoro wiadomo, na czym polega uszkodzenie, można sprawdzić, co robi każdy preparat i czy ma to jakikolwiek związek. To rozumowanie jest słabsze niż badanie kliniczne, ale wystarczy, żeby oddzielić preparaty celujące w sedno od tych, które trafiają obok.
Przy każdym odpowiadam na trzy pytania: co robi, czy to dotyczy naszego problemu, i czy ktoś to przebadał akurat w tej sytuacji.
Kwasy żółciowe (UDCA i TUDCA): tak, trafiają w sedno
Co robią: podanie łagodnego, hydrofilowego kwasu żółciowego zmienia proporcje w całej żółci. Łagodnych przybywa, żrących ubywa, więc żółć zalegająca w komórce staje się mniej agresywna. Dodatkowo pobudzają jej wydzielanie.
Werdykt: tak. To jedyne preparaty, które działają wprost na przyczynę uszkodzenia, czyli na żrącą żółć uwięzioną w komórce. Pod względem dopasowania do problemu stoją same, bez konkurencji.
Czego nie robią: nie odblokowują zepsutej pompy. Sprawiają, że to, co zostaje uwięzione, mniej szkodzi, ale nie przywracają odpływu.
Czy to przebadano w tej sytuacji: nie. Kwas ursodeoksycholowy ma solidne dowody w chorobach z zastojem żółci u pacjentów, ale badań u osób stosujących te środki nie ma. TUDCA ma dane jeszcze skromniejsze, w większości z laboratorium, nie z badań na ludziach.
Heparegen (timonacic): częściowo tak, lepszy niż zwykłe antyoksydanty
To najczęściej wybierany preparat w tej roli w Polsce, więc należy mu się osobne omówienie. Substancja czynna bywa nazywana kwasem tiazolidynokarboksylowym, timonacikiem albo tioproliną. To ta sama rzecz.
Co to jest: lek na receptę, tabletki po 100 mg. Zarejestrowany pomocniczo w chorobach wątroby oraz w jej uszkodzeniu przez alkohol, leki i substancje chemiczne.
Co robi, punkt pierwszy: w wątrobie zamienia się w cysteinę, aminokwas z tak zwaną grupą tiolową. Ta grupa pomaga unieczynniać toksyczne produkty przemian. To jest wsparcie odtruwania, czyli działanie na problem drugorzędny.
Co robi, punkt drugi: charakterystyka produktu przypisuje mu działanie żółciopędne, czyli pobudzanie wydzielania żółci. A to już dotyczy problemu głównego.
Werdykt: częściowo tak. Heparegen działa dwutorowo i to odróżnia go od zwykłych antyoksydantów. Jedną nogą stoi przy problemie drugorzędnym, drugą przy głównym. Jest więc rozsądniejszym wyborem niż sama N-acetylocysteina, ale słabszym niż kwasy żółciowe.
Dlaczego nie dorównuje kwasom żółciowym: zwiększenie ilości wydzielanej żółci to nie to samo co zmiana jej składu na mniej żrący. Nie usuwa też blokady pompy. Pomaga, ale w mniejszym stopniu i mniej precyzyjnie.
Czy to przebadano w tej sytuacji: nie. To przy tym lek stary, o skromnej dokumentacji także w swoich własnych, oficjalnych wskazaniach.
Ważna uwaga o bezpieczeństwie. Typowa dobowa dawka lecznicza u dorosłych mieści się między 200 a 600 mg, a ustala ją lekarz. Charakterystyka produktu opisuje, że po przyjęciu dawki nadmiernej już w ciągu 15 do 60 minut może dojść do napadu drgawek i śpiączki, a zaburzenia neurologiczne potrafią utrzymywać się tygodniami, a nawet miesiącami. Zgłaszano też pogorszenie słuchu i głuchotę. Schematy krążące w środowisku, przewidujące dawki kilkukrotnie wyższe od zarejestrowanych, kompletnie ten profil ignorują.
N-acetylocysteina: raczej nie, celuje obok
Co robi: dostarcza cysteinę, z której organizm produkuje glutation, czyli własny wewnętrzny neutralizator wolnych rodników. Mówiąc obrazowo, dosypuje paliwa do gaśnicy.
Werdykt: raczej nie w tym problemie. Gasi pożar, którego tu praktycznie nie ma. Wolne rodniki przy tych środkach owszem powstają, ale to problem drugorzędny. Głównym jest zalegająca żółć, a na nią NAC nie działa w żaden sposób.
Dlaczego ta sama substancja bywa ratunkiem gdzie indziej. Przy zatruciu paracetamolem cała szkoda polega właśnie na wyczerpaniu glutationu przez toksyczny produkt przemiany leku. Tam uzupełnienie zapasu jest leczeniem przyczynowym i naprawdę ratuje wątroby. Przeniesienie tego na zastój żółci to jednak zmiana problemu, nie zmiana dawki.
Czy to przebadano w tej sytuacji: nie.
Ostropest plamisty (sylimaryna): nie
Co robi: działa jako antyoksydant, czyli tak jak NAC, tylko słabiej. Do tego kiepsko się wchłania z jelita, więc do wątroby dociera niewielka część połkniętej dawki.
Werdykt: nie. Nie dotyka odpływu żółci ani jej składu, czyli żadnego elementu problemu głównego. Do tego robi to, co robi, gorzej niż N-acetylocysteina.
Czy to przebadano: dowody są niejednoznaczne nawet w tych zastosowaniach, do których ostropest jest tradycyjnie polecany.
Fosfolipidy niezbędne (Essentiale i podobne): nie w trakcie
Co robią: dostarczają cegiełek, z których zbudowane są błony komórkowe. To materiał budowlany do napraw.
Werdykt: nie wobec ostrego zastoju żółci. Dowożenie cegieł nie sprawia, że żółć przestaje być żrąca ani że zaczyna odpływać. Mechanizm ma większy sens przy stłuszczeniu wątroby niż przy tym, o czym mowa w tym artykule.
Czy to przebadano: dane są niejednoznaczne i dotyczą głównie stłuszczenia.
Asparaginian ornityny (Hepa-Merz): nie, rozwiązuje inny problem
Co robi: przyspiesza przemianę amoniaku w mocznik. Amoniak to toksyczny produkt rozkładu białek, a zdrowa wątroba zamienia go w nieszkodliwy mocznik wydalany z moczem.
Werdykt: nie w tej sytuacji. Wysoki amoniak pojawia się przy niewydolności wątroby, typowo w marskości, gdy narząd traci zdolność do tej przemiany. Przy zastoju żółci z zachowaną sprawnością wątroby po prostu do tego nie dochodzi.
Ważna uwaga. Zaburzenia świadomości i myślenia z powodu wysokiego amoniaku to objaw encefalopatii wątrobowej, czyli stanu wymagającego pilnej pomocy lekarskiej. Traktowanie kłopotów z koncentracją jako powodu do samodzielnego sięgnięcia po taki preparat jest bezcelowe, jeśli za objawami nic nie stoi, i niebezpieczne, jeśli stoi, bo opóźnia rozpoznanie.
Herbatki i preparaty typu detoks: nie
Co robią: najczęściej działają lekko moczopędnie, czyli zwiększają ilość oddawanego moczu.
Werdykt: nie. Nie mają żadnego związku z żółcią, jej odpływem ani z pracą enzymów wątroby. Wątroba nie jest gąbką, której da się coś wypłukać.
Zestawienie wszystkich preparatów
| Preparat | Co robi | Czy trafia w problem | Czy przebadano w tej sytuacji |
|---|---|---|---|
| Kwas ursodeoksycholowy | Zmienia skład żółci na mniej żrący, pobudza jej wydzielanie | Tak, wprost w przyczynę | Nie. Dane pochodzą od pacjentów z chorobami wątroby |
| TUDCA | Jak wyżej, dodatkowo łagodzi reakcję stresową komórki | Tak, wprost w przyczynę | Nie. Dane głównie laboratoryjne |
| Heparegen (timonacic) | Wspiera odtruwanie, a przy tym pobudza wydzielanie żółci | Częściowo tak, dwutorowo | Nie. Lek stary, skromna dokumentacja |
| N-acetylocysteina | Zasila wewnętrzną obronę przed wolnymi rodnikami | Raczej nie, celuje obok | Nie. Dane pochodzą z zatruć paracetamolem |
| Ostropest (sylimaryna) | Słaby antyoksydant o kiepskim wchłanianiu | Nie | Nie. Dowody słabe także w innych wskazaniach |
| Fosfolipidy (Essentiale) | Dostarcza budulca do naprawy błon komórkowych | Nie wobec zastoju żółci | Nie. Dane dotyczą stłuszczenia |
| Hepa-Merz | Obniża amoniak we krwi | Nie, to inny problem | Nie. Dane z niewydolności wątroby |
| Herbatki detoks | Działa moczopędnie | Nie | Nie |
Wniosek: preparaty, które w środowisku wrzuca się do jednego worka i stosuje zamiennie, różnią się tym, czy w ogóle dotykają przyczyny uszkodzenia. Kwasy żółciowe stoją osobno, Heparegen jest pośrodku, a reszta celuje obok.
Dlaczego to nadal nie jest gwarancja
Powyższe zestawienie mówi, co ma sens, a nie co na pewno zadziała, i akurat w chorobach wątroby ta różnica bywała bolesna.
Sensowny mechanizm bywał mylący
Przykładem jest sam kwas ursodeoksycholowy. W jednej z chorób dróg żółciowych podawano go w wysokich dawkach. Wyniki badań krwi się poprawiały, a mimo to pacjenci wypadali gorzej niż ci, którzy dostawali placebo. Lepsze papiery, gorszy los.
Morał: pasujący mechanizm zwiększa szanse, ale nie mówi, jak duża byłaby korzyść, ani nie wyklucza, że efekt okaże się odwrotny do zamierzonego. Poprawa wyników krwi to nie to samo co ochrona narządu.
Czego z tego rozumowania nie da się wyczytać
- Jak dużo by pomogło. Czy mowa o realnej różnicy, czy o śladzie.
- Do jakiego momentu wystarcza. Nie da się wyznaczyć granicy, powyżej której szkoda i tak postępuje.
- Czy zmienia przebieg, czy tylko liczby. Właśnie to rozróżnienie okazywało się rozstrzygające.
Krótko. Da się uzasadnić, dlaczego kwasy żółciowe mają w tej sytuacji sens, a ostropest nie ma. Nie da się natomiast uzasadnić, że jakikolwiek preparat czyni ekspozycję bezpieczną. To dwie różne wypowiedzi i tylko pierwsza się broni.
Jak czytać wyniki badań
ALT i AST to nie tylko wątroba
To informacja, której brakuje najczęściej, a myli w obie strony.
ALT i AST to aminotransferazy, czyli enzymy, które wyciekają z uszkodzonych komórek do krwi. Rzecz w tym, że są nie tylko w wątrobie, ale i w mięśniach szkieletowych. Po ciężkim treningu, zwłaszcza z dużą ilością pracy hamującej ciężar, potrafią wzrosnąć kilkukrotnie u kogoś z całkowicie zdrową wątrobą.
Wynika z tego dwojaka pułapka. Wysokie ALT i AST u osoby trenującej siłowo nie muszą oznaczać niczego złego. Ale zrzucanie każdego takiego wyniku na trening bywa wygodnym sposobem, żeby nie zauważyć wyniku, który naprawdę wymaga uwagi.
GGT i kinaza kreatynowa rozstrzygają spór
GGT nie występuje w mięśniach. Jeśli więc ALT i AST są wysokie, a GGT w normie, źródłem są najprawdopodobniej mięśnie, nie wątroba.
Kinaza kreatynowa (CK) to marker uszkodzenia mięśni. Wysoka CK obok wysokich aminotransferaz wskazuje na to samo. Ostateczna ocena należy jednak do lekarza, bo oba źródła mogą występować równocześnie.
Co opisuje który parametr
| Parametr | Co opisuje | O czym pamiętać |
|---|---|---|
| ALT, AST | Uszkodzenie komórek | Są też w mięśniach, rosną po treningu |
| GGT | Drogi żółciowe | Nie ma jej w mięśniach, więc jest wiarygodniejsza |
| ALP (fosfataza zasadowa) | Drogi żółciowe | Występuje też w kościach |
| Bilirubina, zwłaszcza bezpośrednia | Barwnik żółci, pokazuje jej odpływ | Najważniejsza przy podejrzeniu zastoju |
| Albumina, INR | Czy wątroba nadal wytwarza białka | Nieprawidłowości oznaczają zaburzenie jej pracy |
| CK | Uszkodzenie mięśni | Pomaga ustalić, skąd wzięły się ALT i AST |
Objawy, przy których jedzie się do lekarza
Wnętrze wątroby nie ma receptorów bólowych, więc uszkodzenie długo nie boli. Ból pojawia się dopiero, gdy powiększony narząd zacznie napinać otaczającą go torebkę.
- Zażółcenie białek oczu albo skóry.
- Świąd skóry bez wysypki, typowy dla zastoju żółci i często wyprzedzający żółtaczkę.
- Jasny, odbarwiony stolec i bardzo ciemny mocz.
- Ból pod prawym żebrem, nudności, brak apetytu, spadek masy ciała.
- Splątanie albo zaburzenia świadomości, wymagające pomocy natychmiast.
Te objawy oznaczają, że jest już zaawansowanie. Wymagają pilnej wizyty u lekarza, a nie zmiany suplementacji. W opisanych przypadkach po SARM-ach to właśnie żółtaczka bywała pierwszym powodem zgłoszenia się do szpitala.
Co realnie zmniejsza ryzyko
Rzeczy o potwierdzonym znaczeniu
- Odstawienie substancji. Jedyna interwencja, po której w opisanych przypadkach objawy ustępowały.
- Forma podania. Tabletki obciążają wątrobę mocniej niż zastrzyki, z powodów opisanych na początku.
- Czas trwania. W opisanych przypadkach uszkodzenie rozwijało się w ciągu od kilku tygodni do kilku miesięcy.
- Brak dokładania innych obciążeń, w tym alkoholu i paracetamolu, oraz uwzględnienie chorób wątroby w przeszłości.
- Badania krwi robione u lekarza, zanim pojawią się objawy.
Gdzie w tym wszystkim są osłony
Kwasy żółciowe mają sensowne uzasadnienie, Heparegen częściowe. Pozostaje to jednak rozumowaniem, a nie dowodem, i w żadnym stopniu nie zmienia wagi rzeczy wymienionych wyżej, które akurat są potwierdzone.
Czyja to rozmowa. Ocena wyników badań i decyzja o jakimkolwiek leczeniu, w tym o kwasie ursodeoksycholowym i Heparegenie, które są lekami na receptę, należą do lekarza. To nie są kompetencje trenera ani dietetyka i nie warto szukać tu zamiennika dla wizyty.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Dlaczego sterydy doustne są bardziej toksyczne dla wątroby niż iniekcje?
Tabletka wchłania się w jelicie, a krew z jelit płynie najpierw do wątroby, zanim rozejdzie się po ciele. Wątroba dostaje więc pełne, nierozcieńczone uderzenie. Dodatkowo środki doustne mają przebudowaną cząsteczkę, żeby wątroba ich nie rozłożyła, przez co zalegają w niej dłużej i wywołują zastój żółci.
Który preparat osłonowy naprawdę trafia w problem?
Kwasy żółciowe, czyli kwas ursodeoksycholowy i TUDCA. Uszkodzenie polega na tym, że w komórce zalega żrąca żółć, a te preparaty zmieniają jej skład na łagodniejszy. To jedyne, których działanie odnosi się wprost do przyczyny. Jest to jednak wniosek z mechanizmu, a nie z badań w tym zastosowaniu.
Czy Heparegen pomaga przy środkach doustnych?
Częściowo tak i jest lepszym wyborem niż sama N-acetylocysteina. Działa dwutorowo: dostarcza cysteinę wspierającą odtruwanie, co dotyczy problemu drugorzędnego, ale pobudza też wydzielanie żółci, czyli dotyka problemu głównego. Wypada więc wyżej niż zwykłe antyoksydanty i niżej niż kwasy żółciowe.
Czy N-acetylocysteina chroni wątrobę na cyklu?
Raczej nie w tym problemie, który tu występuje. Wspiera obronę przed wolnymi rodnikami, a przy środkach doustnych głównym problemem jest zastój żółci, nie wolne rodniki. Przy zatruciu paracetamolem działa rewelacyjnie, bo tam cała szkoda polega właśnie na wyczerpaniu obrony antyoksydacyjnej.
Czy ostropest i Essentiale pomagają na cyklu?
Nie w tym problemie. Sylimaryna z ostropestu jest antyoksydantem o kiepskim wchłanianiu, a fosfolipidy dostarczają budulca do naprawy błon komórkowych. Żadne z nich nie wpływa na odpływ żółci ani na jej skład, czyli na to, co faktycznie uszkadza wątrobę przy tych środkach.
Czy podwyższone ALT i AST zawsze oznaczają uszkodzenie wątroby?
Nie. Te enzymy są też w mięśniach i po ciężkim treningu potrafią wzrosnąć kilkukrotnie u osoby z całkowicie zdrową wątrobą. GGT w mięśniach nie występuje, więc prawidłowe GGT przy wysokich ALT i AST wskazuje raczej na mięśnie. Ocenić to musi jednak lekarz.
Czy SARM-y są bezpieczne dla wątroby?
Nie. Od 2020 roku opisano przypadki uszkodzenia wątroby po ligandrolu, testolonie, ostarynie i YK-11. W jednym z nich bilirubina, czyli barwnik żółci, wzrosła do 38,5 mg/dl przy normie poniżej 1,2. We wszystkich opisach objawy ustępowały po odstawieniu substancji.
Podsumowanie
Na czym polega szkoda: blokada pompy wypychającej żółć sprawia, że w komórce wątroby zalega żrąca żółć i rozpuszcza jej błony. Wolne rodniki też się pojawiają, ale to problem drugorzędny.
Co trafia w sedno: kwasy żółciowe, bo zmieniają skład zalegającej żółci na łagodniejszy.
Co pomaga częściowo: Heparegen, który wspiera odtruwanie, a przy tym pobudza wydzielanie żółci. Wypada lepiej niż sama N-acetylocysteina.
Co celuje obok: N-acetylocysteina, która gasi pożar, którego tu prawie nie ma. Świetnie sprawdza się przy zatruciu paracetamolem, bo tam problem jest dokładnie odwrotny.
Co nie ma tu zastosowania: ostropest, fosfolipidy, herbatki detoks. Hepa-Merz rozwiązuje problem, który przy sprawnej wątrobie po prostu nie występuje.
Zastrzeżenie do całej tej listy: mówi ona, co ma sens, a nie co na pewno zadziała. Żadnego z tych preparatów nie przebadano w tej konkretnej sytuacji, a w chorobach wątroby zdarzało się już, że sensowny mechanizm dawał lepsze wyniki krwi i gorszy los pacjenta.
Najbardziej praktyczna informacja z całego tekstu: ALT i AST rosną też po ciężkim treningu, bo są w mięśniach. GGT w mięśniach nie ma, więc to ona razem z bilirubiną mówi prawdę o drogach żółciowych.
Jeśli chcesz oprzeć progres na treningu i regeneracji, sprawdź indywidualny plan treningowy. W Lublinie pracuję jako trener personalny i dietetyk.
- Grupa FitForce na Facebooku, gdzie omawiamy te tematy w oparciu o dane.
- Instagram @naarqu_, gdzie dzielę się praktycznymi wskazówkami.
Bibliografia
- Leung K, Yaramada P, Goyal P, Cai CX, Thung I, Hammami MB. RAD-140 Drug-Induced Liver Injury. Ochsner Journal. 2022. doi:10.31486/toj.22.0005
- Labban H, Kwait B, Paracha A, Islam M, Kim DO. LGD-4033 and a Case of Drug-Induced Liver Injury: Exploring the Clinical Implications of Off-Label Selective Androgen Receptor Modulator Use in Healthy Adults. Cureus. 2024. doi:10.7759/cureus.69601
- Drug-induced liver injury from selective androgen receptor modulators, anabolic-androgenic steroids and bodybuilding supplements in Australia. Alimentary Pharmacology and Therapeutics. 2024. doi:10.1111/apt.17906
- Selective Androgen Receptor Modulators Leading to Liver Injury: A Case Report. 2024.
- Beuers U. Drug insight: mechanisms and sites of action of ursodeoxycholic acid in cholestasis. Nature Clinical Practice Gastroenterology and Hepatology. 2006.
- Charakterystyka Produktu Leczniczego Heparegen, tabletki 100 mg. Rejestr Produktów Leczniczych, rejestry.ezdrowie.gov.pl
- LiverTox: Clinical and Research Information on Drug-Induced Liver Injury. National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases. Hasła dotyczące sterydów anaboliczno-androgennych oraz modulatorów receptora androgenowego.
Z mojej oferty
Indywidualny plan treningowy online
Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z…
Sprawdź
Najczęstsze pytania
Dlaczego sterydy doustne są bardziej toksyczne dla wątroby niż iniekcje?
Tabletka wchłania się w jelicie, a krew z jelit płynie najpierw do wątroby, zanim rozejdzie się po ciele. Wątroba dostaje więc pełne, nierozcieńczone uderzenie. Dodatkowo środki doustne mają przebudowaną cząsteczkę, żeby wątroba ich nie rozłożyła, przez co zalegają w niej dłużej i wywołują zastój żółci.
Który preparat osłonowy naprawdę trafia w problem?
Kwasy żółciowe, czyli kwas ursodeoksycholowy i TUDCA. Uszkodzenie polega na tym, że w komórce zalega żrąca żółć, a te preparaty zmieniają jej skład na łagodniejszy. To jedyne, których działanie odnosi się wprost do przyczyny. Jest to jednak wniosek z mechanizmu, a nie z badań w tym zastosowaniu.
Czy Heparegen pomaga przy środkach doustnych?
Częściowo tak i jest lepszym wyborem niż sama N-acetylocysteina. Działa dwutorowo: dostarcza cysteinę wspierającą odtruwanie, co dotyczy problemu drugorzędnego, ale pobudza też wydzielanie żółci, czyli dotyka problemu głównego. Wypada więc wyżej niż zwykłe antyoksydanty i niżej niż kwasy żółciowe.
Czy N-acetylocysteina chroni wątrobę na cyklu?
Raczej nie w tym problemie, który tu występuje. Wspiera obronę przed wolnymi rodnikami, a przy środkach doustnych głównym problemem jest zastój żółci, nie wolne rodniki. Przy zatruciu paracetamolem działa rewelacyjnie, bo tam cała szkoda polega właśnie na wyczerpaniu obrony antyoksydacyjnej.
Czy ostropest i Essentiale pomagają na cyklu?
Nie w tym problemie. Sylimaryna z ostropestu jest antyoksydantem o kiepskim wchłanianiu, a fosfolipidy dostarczają budulca do naprawy błon komórkowych. Żadne z nich nie wpływa na odpływ żółci ani na jej skład, czyli na to, co faktycznie uszkadza wątrobę przy tych środkach.
Czy podwyższone ALT i AST zawsze oznaczają uszkodzenie wątroby?
Nie. Te enzymy są też w mięśniach i po ciężkim treningu potrafią wzrosnąć kilkukrotnie u osoby z całkowicie zdrową wątrobą. GGT w mięśniach nie występuje, więc prawidłowe GGT przy wysokich ALT i AST wskazuje raczej na mięśnie. Ocenić to musi jednak lekarz.
Czy SARM-y są bezpieczne dla wątroby?
Nie. Od 2020 roku opisano przypadki uszkodzenia wątroby po ligandrolu, testolonie, ostarynie i YK-11. W jednym z nich bilirubina, czyli barwnik żółci, wzrosła do 38,5 mg/dl przy normie poniżej 1,2. We wszystkich opisach objawy ustępowały po odstawieniu substancji.



