Otwiera się w nowej karcie

Sprinty i przysiady. Norweski zespół porównał cztery plany treningowe

Autor: Przemek JurekDyplomowany dietetyk i trener personalny · 9 lat doświadczenia

Po ośmiu tygodniach dwie grupy łączące sprinty z przysiadami z obciążeniem poprawiły czas na 25 m bardziej niż grupa wykonująca same sprinty. Autorzy porównali cztery plany u 58 osób aktywnych rekreacyjnie i traktują wyniki jako wstępne.

Badanie Glenna Trane i współautorów ukazało się online 3 listopada 2026 r. w „Journal of Strength and Conditioning Research”.

Bloki startowe ustawione na czerwonej bieżni lekkoatletycznej.

Ten sam plan sprintów, trzy dodatkowe warianty siłowe

Aktywnych rekreacyjnie uczestników bez przygotowania siłowego losowo przydzielono do czterech grup. Każda miała dwie sesje sprintów tygodniowo, po sześć odcinków na 25 m. Trzy grupy trzy razy w tygodniu wykonywały też jeden z wariantów treningu siłowego. Pierwsza robiła ciężkie przysiady po cztery powtórzenia w serii, druga przysiady po 8-12 powtórzeń z mniejszym obciążeniem, a trzecia wyskoki z przysiadu z masą własnego ciała. Grupa porównawcza wykonywała tylko sprinty.

Lepszy czas w dwóch grupach z obciążeniem

Czas na 25 m skrócił się o 0,11 s w grupie ciężkich przysiadów i o 0,10 s w grupie z większą liczbą powtórzeń. W obu przypadkach poprawa była większa niż po samych sprintach. W grupie wykonującej wyskoki z przysiadu autorzy nie odnotowali podobnej przewagi nad samymi sprintami.

Autorzy zaznaczają, że badanie miało charakter eksploracyjny, a w analizie wykonano wiele porównań między grupami. Wynik dotyczy biegu na 25 m w tej grupie i wymaga potwierdzenia w kolejnych badaniach.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

Czytaj dalej

Podobne artykuły