Dieta Dukana czy Atkinsa? Co warto wiedzieć

Diety Dukana i Atkinsa obrosły mitami, z których najpopularniejszy mówi o obciążaniu nerek przez białko.

Zacznę więc od jego sprostowania, a potem pokażę, gdzie leży realny problem tych diet, bo leży zupełnie gdzie indziej.

Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. Oblicz

Mit o nerkach

To najczęściej powtarzany zarzut wobec diet wysokobiałkowych i warto go zamknąć na początku.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

U osób ze zdrowymi nerkami wysoka podaż białka nie powoduje ich uszkodzenia.

Metaanaliza z 2018 roku, obejmująca dwadzieścia osiem badań, nie wykazała pogorszenia funkcji nerek u zdrowych dorosłych stosujących diety wysokobiałkowe.

Skąd wziął się ten mit

Z prawdziwej obserwacji przeniesionej na niewłaściwą grupę. Przy już istniejącej chorobie nerek ograniczenie białka faktycznie spowalnia postęp choroby i to zalecenie ugruntowane.

Wniosek odwrotny nie jest jednak prawdziwy. Z tego, że chore nerki wymagają ochrony, nie wynika, że zdrowe da się uszkodzić białkiem.

O hiperfiltracji

Zwiększona filtracja kłębuszkowa po posiłku białkowym to fakt, ale jest to adaptacja fizjologiczna, a nie patologia.

Analogia, która to porządkuje: mięśnie rosną w odpowiedzi na trening i nikt nie nazywa tego uszkodzeniem. Nerki podobnie zwiększają wydolność w odpowiedzi na większy ładunek azotowy.

Zastrzeżenie, które pozostaje w mocy. Osoby z rozpoznaną chorobą nerek, po przeszczepie albo z pojedynczą nerką powinny ustalać podaż białka z lekarzem. To zupełnie inna sytuacja.

Przy okazji: dwa inne mity

Białko nie zakwasza organizmu. Organizm utrzymuje pH krwi w wąskim zakresie 7,35-7,45 niezależnie od diety, a odpowiadają za to nerki i płuca. Kwasica metaboliczna to stan chorobowy występujący przy niewydolności nerek czy cukrzycowej kwasicy ketonowej, a nie skutek jedzenia mięsa.

Białko nie obciąża wątroby u osób zdrowych. Metabolizm aminokwasów to jej normalna funkcja, a nie wysiłek ponad siły.

Z mojej oferty Indywidualny Jadłospis Online – Łatwy start i trwała zmiana nawyków Koniec z błądzeniem. Zyskaj strategię żywieniową, która wspiera zdrowie i buduje formę. Jako dyplomowany dietetyk nie oferuję "gotowców",… Sprawdź

Ile białka faktycznie warto jeść

Skoro wysoka podaż jest bezpieczna, pozostaje pytanie, ile ma sens.

SytuacjaPodaż na kilogram masy ciała
Osoba nietrenująca0,8-1,2 g
Trening siłowy, budowa masy1,6-2,2 g
Redukcja przy treningu1,8-2,4 g
Sporty wytrzymałościowe1,2-1,6 g
Osoby starsze1,2-1,5 g

Powyżej 2,2-2,4 g na kilogram korzyści się nie zwiększają. Nie znaczy to, że wyższa podaż szkodzi, tylko że nie daje nic więcej.

Definicja z niektórych opracowań, mówiąca o 2,0-2,5 g jako progu diety wysokobiałkowej, jest zawyżona. To już górna granica użyteczności, a nie punkt wyjścia.

Dlaczego przy redukcji więcej

Deficyt energetyczny zwiększa ryzyko utraty mięśni. Wyższa podaż białka jest tu formą ochrony, obok treningu oporowego.

Co białko realnie daje

Trzy mechanizmy, dobrze udokumentowane.

Sytość

Najważniejszy w praktyce. Białko wpływa na wydzielanie hormonów sytości i obniża stężenie greliny, czyli hormonu głodu.

Konsekwencja praktyczna: przy tej samej kaloryczności posiłek z większą ilością białka syci dłużej, co ułatwia utrzymanie deficytu bez odczuwania głodu.

Efekt termiczny

Na trawienie białka organizm zużywa 20-30% dostarczonej z nim energii, wobec 5-10% przy węglowodanach i 0-3% przy tłuszczach.

Skala: przy diecie 2000 kcal z wysoką podażą białka mówimy o dodatkowych 80-100 kcal dziennie. Realne, ale nie przełomowe.

Ochrona masy mięśniowej

Tu efekt jest najlepiej udokumentowany. Przy deficycie odpowiednia podaż białka w połączeniu z treningiem oporowym pozwala zachować masę mięśniową, przez co utrata dotyczy głównie tkanki tłuszczowej.

Dieta Dukana

Cztery fazy, oparte na chudych produktach białkowych. Charakterystyczne jest ograniczenie zarówno węglowodanów, jak i tłuszczu.

FazaZasadyCzas
UderzeniowaWyłącznie chude produkty białkowe, bez warzyw2-7 dni
NaprzemiennaDni białkowe przeplatane z dniami z warzywamiDo osiągnięcia celu
UtrwalaniaStopniowe wprowadzanie owoców i pieczywa w małych ilościach10 dni na każdy utracony kilogram
StabilizacjiBrak ścisłych zakazów, ale jeden dzień białkowy tygodniowoBezterminowo

Ostrzeżenie dotyczące soli

Faza uderzeniowa w oryginalnej wersji zakazuje soli. To zalecenie, przy którym warto się zatrzymać.

Przy bardzo niskiej podaży węglowodanów rosną straty sodu z moczem. Dodatkowe ograniczanie soli może prowadzić do zaburzeń elektrolitowych, osłabienia, zawrotów głowy i kołatania serca.

To jedno z bardziej problematycznych zaleceń tej diety.

Stanowisko francuskiej agencji

W 2010 roku ANSES, francuska agencja bezpieczeństwa żywności, przeanalizowała piętnaście popularnych diet odchudzających pod kątem bezpieczeństwa i zbilansowania.

Dieta Dukana znalazła się wśród najgorzej ocenionych, głównie ze względu na ryzyko niedoborów i niezbilansowanie w fazach początkowych. To istotny kontekst, zwłaszcza że dieta powstała we Francji.

Dieta Atkinsa

Również cztery fazy, ale inne podejście do tłuszczu. Ogranicza wyłącznie węglowodany, a tłuszcz pozostaje bez limitu.

FazaWęglowodany dziennieCzas
IndukcjiOkoło 20 gMinimum 2 tygodnie
RedukcjiZwiększanie o 5 g tygodniowoDo zbliżenia się do celu
UtrwalaniaZwiększanie o 10 g tygodniowoDo osiągnięcia celu
Utrzymania45-100 gBezterminowo

Przy 20 g węglowodanów organizm wchodzi w ketozę, więc pierwsza faza jest w praktyce dietą ketogeniczną. Więcej o tym mechanizmie w tekście o diecie ketogenicznej.

Porównanie obu diet

DukanAtkins
TłuszczMocno ograniczonyBez limitu
WęglowodanyOgraniczoneBardzo mocno ograniczone
KetozaZwykle nieTak, w pierwszej fazie
SytośćNiższa, przez niski tłuszczWyższa
Główne zastrzeżenieBardzo niski tłuszcz i zakaz soliWysokie tłuszcze nasycone

Gdzie leży realny problem

Skoro nie w białku, warto powiedzieć, w czym.

1. Restrykcyjność i myślenie wszystko albo nic

Sztywne fazy, listy produktów zakazanych i reguły w rodzaju obowiązkowego dnia białkowego utrwalają postrzeganie jedzenia w kategoriach dozwolone i zakazane.

To ten sam mechanizm, który omawiałem przy diecie kopenhaskiej: jedno odstępstwo bywa odbierane jako porażka unieważniająca cały wysiłek.

2. Brak edukacji żywieniowej

Wykonanie instrukcji nie uczy niczego. Po zakończeniu diety zostaje ta sama niewiedza co przed nią, a więc i ryzyko powrotu do punktu wyjścia.

To główna przyczyna efektu jojo, częstsza niż jakiekolwiek zjawiska metaboliczne.

3. Niedobory z eliminacji, nie z białka

Ważne rozróżnienie. Ryzyko niedoborów wynika z wykluczania warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a nie z wysokiej podaży białka.

Najbardziej narażone: błonnik, witaminy z grupy B, potas, magnez oraz polifenole. Więcej o roli błonnika w osobnym tekście.

4. Profil lipidowy przy dużym udziale tłuszczów nasyconych

Dotyczy głównie diety Atkinsa, gdzie tłuszcz jest bez limitu. Jeśli pochodzi głównie z tłustych mięs i serów, wzrost stężenia LDL jest typowy i wymaga kontroli lipidogramu.

5. Trudność w utrzymaniu

Prozaiczna, ale rozstrzygająca. Najlepsza dieta to ta, którą da się stosować. Sztywne fazy i wykluczenie całych grup produktów utrudniają jedzenie poza domem i życie towarzyskie.

A co ze sportem

Trening siłowy

Wysoka podaż białka jest tu korzystna i to bezsporne. Nie trzeba jednak w tym celu stosować gotowego schematu z fazami.

Wystarczy 1,6-2,2 g na kilogram przy zwykłej, zbilansowanej diecie. Efekt ten sam, bez restrykcji.

Sporty wytrzymałościowe

Tu ograniczenie węglowodanów wyraźnie szkodzi. Niższe zapasy glikogenu przekładają się na gorszą wydolność przy dłuższym wysiłku.

Diety typu Dukana czy Atkinsa nie są zalecane biegaczom długodystansowym, kolarzom ani triathlonistom.

Sporty sylwetkowe

Podczas przygotowań podaż białka bywa podnoszona do 2,4-3,0 g na kilogram, przy bardzo głębokim deficycie.

To jednak sytuacja szczególna, prowadzona pod nadzorem i przez ograniczony czas, a nie model do naśladowania.

Co zamiast

Skoro zalety wynikają z białka, a wady z restrykcji, nasuwa się prosty wniosek.

Weź to, co działa, i zostaw resztę.

  1. Deficyt 300-500 kcal poniżej zapotrzebowania.
  2. Białko na poziomie 1,6-2,2 g na kilogram, rozłożone na 3-4 posiłki.
  3. Trening siłowy dwa albo trzy razy w tygodniu.
  4. Wszystkie grupy produktów, bez list zakazanych.

Efekt: ten sam, przy zachowaniu warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych. Bez faz, bez dni białkowych i bez zakazu soli.

Przykładowy dzień

Około 2000 kcal, mniej więcej 150 g białka, czyli około 2 g na kilogram przy masie 75 kg.

PosiłekSkładBiałko
ŚniadanieOmlet z trzech jaj z warzywami, kromka pieczywa pełnoziarnistego, twarógOkoło 35 g
ObiadPierś z kurczaka 150 g, kasza gryczana, sałatka z oliwąOkoło 45 g
PodwieczorekSkyr z owocami i orzechamiOkoło 25 g
KolacjaŁosoś 150 g, warzywa pieczone, ziemniakiOkoło 40 g

Zwróć uwagę na to, czego tu nie ma: zakazanych produktów, faz, dni specjalnych i limitów soli. Jest za to kasza, pieczywo, owoce i ziemniaki.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy wysokie białko szkodzi nerkom?

U osób ze zdrowymi nerkami nie i jest to dobrze udokumentowane. Metaanalizy nie wykazują pogorszenia ich funkcji przy dietach wysokobiałkowych. Zwiększona filtracja to adaptacja fizjologiczna, a nie uszkodzenie. Zastrzeżenie dotyczy wyłącznie osób z już rozpoznaną chorobą nerek.

Ile białka warto jeść?

Przy treningu siłowym 1,6-2,2 g na kilogram masy ciała, a podczas głębokiej redukcji można rozważyć do 2,4 g. Wyższe wartości nie przynoszą dodatkowych korzyści, choć nie są szkodliwe. Górna granica bezpieczeństwa leży znacznie wyżej niż typowe spożycie.

Czy białko zakwasza organizm?

Nie. Organizm utrzymuje pH krwi w wąskim zakresie niezależnie od diety, a odpowiadają za to nerki i płuca. Kwasica metaboliczna to stan chorobowy występujący przy niewydolności nerek czy cukrzycy, a nie skutek jedzenia mięsa.

Czym różni się dieta Dukana od Atkinsa?

Podejściem do tłuszczu. Dukan ogranicza zarówno węglowodany, jak i tłuszcz, stawiając na chude produkty białkowe. Atkins ogranicza wyłącznie węglowodany i dopuszcza dużo tłuszczu, przez co bliżej mu do diety ketogenicznej. Obie mają cztery fazy o podobnej konstrukcji.

Gdzie leży realny problem tych diet?

Nie w białku, tylko w restrykcyjności, sztywnych regułach i braku edukacji żywieniowej. Faza ataku u Dukana zakazuje nawet soli, co przy niskiej podaży węglowodanów grozi zaburzeniami elektrolitowymi. Francuska agencja bezpieczeństwa żywności oceniła tę dietę jako jedną z najbardziej ryzykownych.

Czy te diety działają na redukcję?

Działają, ale nie dzięki magicznym mechanizmom, tylko przez wysoką podaż białka, która sycą, oraz eliminację wielu produktów, co obniża kaloryczność. Ten sam efekt da zwykły deficyt z odpowiednim białkiem, bez sztywnych faz i zakazów.

Czy nadają się dla sportowców?

Dla trenujących siłowo wysoka podaż białka jest korzystna, ale nie trzeba w tym celu stosować gotowego schematu. Przy sportach wytrzymałościowych ograniczenie węglowodanów wyraźnie szkodzi, bo obniża zapasy glikogenu i pogarsza wyniki.

Co zamiast tych diet?

Zwykły deficyt 300-500 kcal z podażą białka 1,6-2,2 g na kilogram i treningiem siłowym. Daje ten sam efekt, pozwala zachować wszystkie grupy produktów i uczy nawyków, które zostają po zakończeniu redukcji.

Podsumowanie

Zacznijmy od sprostowania: wysoka podaż białka nie uszkadza zdrowych nerek, nie zakwasza organizmu i nie obciąża wątroby. To trzy najczęściej powtarzane mity wokół tych diet.

Realne problemy leżą gdzie indziej:

  • Restrykcyjność i sztywne reguły, utrwalające myślenie wszystko albo nic.
  • Brak edukacji żywieniowej, przez co po zakończeniu diety zostaje ta sama niewiedza.
  • Niedobory z eliminacji warzyw, owoców i pełnego ziarna, a nie z białka.
  • Zakaz soli w fazie ataku u Dukana, grożący zaburzeniami elektrolitowymi.
  • Wysokie tłuszcze nasycone przy Atkinsie, wymagające kontroli lipidogramu.

Co z tego warto wziąć: wysoką podaż białka. To realnie działa, bo poprawia sytość, podnosi wydatek energetyczny na trawienie i chroni mięśnie przy deficycie.

Czego nie warto: faz, list zakazanych, dni białkowych i limitów soli.

Praktycznie: deficyt 300-500 kcal, białko 1,6-2,2 g na kilogram, trening siłowy i wszystkie grupy produktów w jadłospisie. Ten sam efekt, bez ryzyka i z nawykami, które zostają.

Jeśli chcesz ustawić redukcję z odpowiednią podażą białka, sprawdź konsultację online. W Lublinie pracuję jako trener personalny i dietetyk.

Bibliografia

  1. Devries MC, Sithamparapillai A, Brimble KS, i wsp. Changes in Kidney Function Do Not Differ between Healthy Adults Consuming Higher- Compared with Lower- or Normal-Protein Diets: A Systematic Review and Meta-Analysis. The Journal of Nutrition. 2018;148(11):1760-1775. doi:10.1093/jn/nxy197
  2. Morton RW, Murphy KT, McKellar SR, i wsp. A systematic review, meta-analysis and meta-regression of the effect of protein supplementation on resistance training-induced gains in muscle mass and strength. British Journal of Sports Medicine. 2018;52(6):376-384. doi:10.1136/bjsports-2017-097608
  3. Jäger R, Kerksick CM, Campbell BI, i wsp. International Society of Sports Nutrition Position Stand: protein and exercise. Journal of the International Society of Sports Nutrition. 2017;14:20. doi:10.1186/s12970-017-0177-8
  4. Leidy HJ, Clifton PM, Astrup A, i wsp. The role of protein in weight loss and maintenance. The American Journal of Clinical Nutrition. 2015;101(6):1320S-1329S. doi:10.3945/ajcn.114.084038
  5. Fenton TR, Lyon AW, Eliasziw M, Tough SC, Hanley DA. Meta-analysis of the effect of the acid-ash hypothesis of osteoporosis on calcium balance. Journal of Bone and Mineral Research. 2009;24(11):1835-1840. doi:10.1359/jbmr.090515
  6. Agence nationale de sécurité sanitaire de l’alimentation (ANSES). Évaluation des risques liés aux pratiques alimentaires d’amaigrissement. Raport. Maisons-Alfort; 2010.
  7. Antonio J, Ellerbroek A, Silver T, i wsp. A high protein diet has no harmful effects: a one-year crossover study in resistance-trained males. Journal of Nutrition and Metabolism. 2016;2016:9104792. doi:10.1155/2016/9104792
  8. Helms ER, Zinn C, Rowlands DS, Brown SR. A systematic review of dietary protein during caloric restriction in resistance trained lean athletes. International Journal of Sport Nutrition and Exercise Metabolism. 2014;24(2):127-138. doi:10.1123/ijsnem.2013-0054
  9. Johnston BC, Kanters S, Bandayrel K, i wsp. Comparison of weight loss among named diet programs in overweight and obese adults: a meta-analysis. JAMA. 2014;312(9):923-933. doi:10.1001/jama.2014.10397
Z mojej oferty Trener Personalny i Dietetyk – Kompleksowe Prowadzenie Online Przestań zgadywać. Oddaj swoje zdrowie i sylwetkę w ręce eksperta. Jako dyplomowany dietetyk i certyfikowany trener personalny, zdejmuję z… Sprawdź

Najczęstsze pytania

Czy wysokie białko szkodzi nerkom?

U osób ze zdrowymi nerkami nie i jest to dobrze udokumentowane. Metaanalizy nie wykazują pogorszenia ich funkcji przy dietach wysokobiałkowych. Zwiększona filtracja to adaptacja fizjologiczna, a nie uszkodzenie. Zastrzeżenie dotyczy wyłącznie osób z już rozpoznaną chorobą nerek.

Ile białka warto jeść?

Przy treningu siłowym 1,6-2,2 g na kilogram masy ciała, a podczas głębokiej redukcji można rozważyć do 2,4 g. Wyższe wartości nie przynoszą dodatkowych korzyści, choć nie są szkodliwe. Górna granica bezpieczeństwa leży znacznie wyżej niż typowe spożycie.

Czy białko zakwasza organizm?

Nie. Organizm utrzymuje pH krwi w wąskim zakresie niezależnie od diety, a odpowiadają za to nerki i płuca. Kwasica metaboliczna to stan chorobowy występujący przy niewydolności nerek czy cukrzycy, a nie skutek jedzenia mięsa.

Czym różni się dieta Dukana od Atkinsa?

Podejściem do tłuszczu. Dukan ogranicza zarówno węglowodany, jak i tłuszcz, stawiając na chude produkty białkowe. Atkins ogranicza wyłącznie węglowodany i dopuszcza dużo tłuszczu, przez co bliżej mu do diety ketogenicznej. Obie mają cztery fazy o podobnej konstrukcji.

Gdzie leży realny problem tych diet?

Nie w białku, tylko w restrykcyjności, sztywnych regułach i braku edukacji żywieniowej. Faza ataku u Dukana zakazuje nawet soli, co przy niskiej podaży węglowodanów grozi zaburzeniami elektrolitowymi. Francuska agencja bezpieczeństwa żywności oceniła tę dietę jako jedną z najbardziej ryzykownych.

Czy te diety działają na redukcję?

Działają, ale nie dzięki magicznym mechanizmom, tylko przez wysoką podaż białka, która sycą, oraz eliminację wielu produktów, co obniża kaloryczność. Ten sam efekt da zwykły deficyt z odpowiednim białkiem, bez sztywnych faz i zakazów.

Czy nadają się dla sportowców?

Dla trenujących siłowo wysoka podaż białka jest korzystna, ale nie trzeba w tym celu stosować gotowego schematu. Przy sportach wytrzymałościowych ograniczenie węglowodanów wyraźnie szkodzi, bo obniża zapasy glikogenu i pogarsza wyniki.

Co zamiast tych diet?

Zwykły deficyt 300-500 kcal z podażą białka 1,6-2,2 g na kilogram i treningiem siłowym. Daje ten sam efekt, pozwala zachować wszystkie grupy produktów i uczy nawyków, które zostają po zakończeniu redukcji.

Czytaj dalej

Podobne artykuły