Otwiera się w nowej karcie

Dieta kopenhaska: Dlaczego nie warto jej stosować?

Jeśli myśli o jedzeniu i wadze zajmują Ci znaczną część dnia, pomoc jest dostępna od razu.

  • 800 70 2222, Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym. Bezpłatne, całodobowe.
  • 116 111, Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży.

Dieta kopenhaska obiecuje utratę kilku kilogramów w trzynaście dni. Rzadko natomiast pada informacja, że dostarcza 600-800 kcal dziennie.

To poziom, który w medycynie ma własną nazwę i stosuje się wyłącznie pod nadzorem lekarskim. Poniżej wyjaśniam, skąd faktycznie bierze się spadek wagi i jakie niesie to konsekwencje.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. Oblicz

Czym właściwie jest

Trzynastodniowy plan żywieniowy o sztywno określonych posiłkach, oparty na chudym mięsie, jajkach, kawie i niewielkiej ilości warzyw.

Nazwa jest myląca. Nie ma potwierdzenia, że dieta powstała w duńskiej instytucji naukowej czy medycznej. Określenie „kopenhaska” brzmi wiarygodnie i egzotycznie, co sprzyjało jej rozpowszechnianiu, ale nie stoi za nim żadna instytucja.

Zasady

  • Około 600-800 kcal dziennie, w niektórych wariantach mniej.
  • Trzy posiłki, bez przekąsek.
  • Sztywny jadłospis bez możliwości modyfikacji.
  • Zasada, że jedno odstępstwo oznacza konieczność rozpoczęcia od nowa, zwykle po trzech miesiącach.

Do tej ostatniej zasady wrócę, bo jest najbardziej problematyczna z całego zestawu.

Jak wygląda jeden dzień

Podaję przykładowy dzień z przeliczeniem, bo dopiero liczby pokazują skalę.

PosiłekSkładOkoło kcalBiałko
ŚniadanieCzarna kawa, kostka gorzkiej czekolady300,5 g
Obiad2 jajka na twardo, 100 g gotowanego szpinaku18015 g
Kolacja150 g chudej wołowiny, sałata z łyżką oliwy30035 g
RazemOkoło 510Około 50 g

Co widać po przeliczeniu.

  • Około 510 kcal przy typowym zapotrzebowaniu 1800-2500 kcal. To deficyt rzędu 1300-2000 kcal dziennie.
  • Około 50 g białka, podczas gdy przy redukcji zaleca się 1,6-2,2 g na kilogram, czyli dla osoby 70 kg co najmniej 110 g.
  • Praktycznie zero błonnika i śladowe ilości większości witamin.
  • Jeden posiłek dziennie to kawa. Śniadanie w tym planie nie dostarcza właściwie niczego.

Podaję to nie jako instrukcję, tylko jako ilustrację. Trudno oceniać dietę, nie widząc, co konkretnie oznacza w praktyce.

Z mojej oferty Indywidualny Jadłospis Online – Łatwy start i trwała zmiana nawyków Koniec z błądzeniem. Zyskaj strategię żywieniową, która wspiera zdrowie i buduje formę. Jako dyplomowany dietetyk nie oferuję "gotowców",… Sprawdź

Skąd bierze się spadek wagi

Waga faktycznie spada i to szybko. Warto jednak rozłożyć ten spadek na części.

Woda związana z glikogenem

Największy składnik pierwszych dni. Każdy gram glikogenu wiąże 3-4 g wody. Przy wyczerpaniu zapasów, czyli kilkuset gramów glikogenu, tracisz 1,5-2 kg samej wody.

To wraca w ciągu kilku dni po powrocie do normalnego jedzenia.

Zawartość przewodu pokarmowego

Przy tak małej objętości jedzenia i braku błonnika ubywa kilkaset gramów z samego przewodu pokarmowego.

Masa mięśniowa

To najbardziej niekorzystny element. Przy 50 g białka i deficycie rzędu 1500 kcal organizm sięga po białka mięśniowe jako źródło energii.

Konsekwencja długofalowa: mniej mięśni to niższy wydatek energetyczny, czyli trudniejsze utrzymanie wagi później.

Tkanka tłuszczowa

Realnie 2-3 kg przy trzynastu dniach. Fizjologia stawia tu granicę, której nie da się przeskoczyć niezależnie od głębokości deficytu.

Podsumowując rachunek: jeśli waga pokaże mniej o 7 kg, mniej więcej 2-3 kg to tłuszcz, a reszta to woda, zawartość jelit i mięśnie.

Po tygodniu normalnego jedzenia waga wraca w okolice 4-5 kg poniżej punktu wyjścia, a po kilku tygodniach zwykle jeszcze wyżej.

Kiedy ludzie po nią sięgają

Warto zrozumieć, dlaczego ta dieta jest tak popularna, bo powody są całkiem zrozumiałe.

Presja terminu

Ślub, wesele, sesja zdjęciowa, wyjazd, spotkanie po latach. Zbliża się data, a sylwetka nie odpowiada oczekiwaniom. Trzynaście dni brzmi jak plan, który da się zmieścić przed wydarzeniem.

To zrozumiałe. Problem w tym, że efekt jest w większości pozorny i nietrwały, a koszt zdrowotny realny.

Poczucie kontroli

Sztywny plan zdejmuje ciężar decyzji. Nie trzeba liczyć kalorii ani zastanawiać się nad wyborami, wystarczy wykonać instrukcję. Dla osoby zmęczonej nieudanymi próbami odchudzania to bywa atrakcyjne.

Rozczarowanie wolnym tempem

Rozsądny deficyt daje 0,5-1 kg tygodniowo. Przy dłuższej perspektywie to działa, ale bywa frustrujące. Obietnica kilku kilogramów w dwa tygodnie wygrywa z cierpliwością.

Sezonowość

Zainteresowanie tą dietą rośnie wiosną, przed sezonem wakacyjnym, oraz w styczniu. To wzorzec typowy dla wszystkich diet cud i wiele mówi o tym, na jakiej potrzebie żerują.

Diety niskokaloryczne w medycynie

Ciekawy kontekst, bo pokazuje, że sama koncepcja nie jest wymysłem internetu.

Diety bardzo niskokaloryczne, dostarczające 400-800 kcal dziennie, faktycznie są stosowane w medycynie: przy otyłości olbrzymiej, w przygotowaniu do operacji bariatrycznej oraz w wybranych badaniach nad remisją cukrzycy typu 2.

Różnice są jednak zasadnicze:

  • Nadzór lekarski z regularną kontrolą elektrolitów i parametrów krwi.
  • Preparaty medyczne pokrywające pełne zapotrzebowanie na białko, witaminy i minerały.
  • Kwalifikacja pacjenta na podstawie wskazań i wykluczenia przeciwwskazań.
  • Zaplanowany powrót do normalnego żywienia.

Dieta kopenhaska ma z tego jedynie niską kaloryczność. Bez nadzoru, bez uzupełnienia niedoborów, bez kwalifikacji i bez planu wyjścia.

Realne zagrożenia

Zaburzenia elektrolitowe

Najpoważniejsze ryzyko krótkoterminowe. Niedobór potasu i magnezu przy jednoczesnej utracie wody może prowadzić do zaburzeń rytmu serca.

Objawy ostrzegawcze: kołatanie serca, silne osłabienie, skurcze mięśni, zasłabnięcia. Wymagają natychmiastowego przerwania diety i kontaktu z lekarzem.

Kamica żółciowa

Ryzyko rzadko wymieniane, a dobrze udokumentowane. Szybka utrata masy ciała i niska podaż tłuszczu sprzyjają zastojowi żółci i tworzeniu się kamieni.

Utrata masy mięśniowej

Przy 50 g białka i głębokim deficycie jest nieunikniona. Obniża wydatek energetyczny na trwałe, co utrudnia utrzymanie wagi po zakończeniu.

Zaburzenia miesiączkowania

Organizm ogranicza funkcje niekonieczne do przetrwania, a rozrodczość jest jedną z pierwszych. Nawet krótki, ale głęboki deficyt może rozregulować cykl.

Niedobory

Praktycznie wszystkich witamin i minerałów, przy niemal zerowej podaży błonnika. Trzynaście dni to za krótko na poważne konsekwencje u zdrowej osoby, ale za długo, żeby przejść bez śladu.

Przy chorobach przewlekłych

Grupy, dla których ta dieta jest przeciwwskazana bezwzględnie:

  • Kobiety w ciąży i karmiące.
  • Osoby z zaburzeniami odżywiania lub skłonnością do nich.
  • Osoby z cukrzycą, zwłaszcza przyjmujące leki obniżające glikemię.
  • Osoby z chorobami serca, nerek lub wątroby.
  • Młodzież w okresie wzrostu.
  • Osoby starsze, u których utrata mięśni jest szczególnie groźna.
  • Osoby przyjmujące leki wymagające podania z posiłkiem.

Problem z konstrukcją tej diety

To wątek pomijany najczęściej, a moim zdaniem najważniejszy.

Zasada jednego odstępstwa

Popularne zalecenie mówi, że zjedzenie czegokolwiek spoza listy oznacza konieczność przerwania diety i rozpoczęcia od nowa po trzech miesiącach.

To podręcznikowy przykład myślenia wszystko albo nic, czyli wzorca charakterystycznego dla zaburzeń odżywiania.

Uczy, że jedno odstępstwo unieważnia cały wysiłek, a to przekonanie stoi za wieloma epizodami objadania się. Skoro i tak zawiodłem, to już nieważne.

Podział na produkty dozwolone i zakazane

Sztywny jadłospis bez możliwości modyfikacji utrwala postrzeganie jedzenia w kategoriach moralnych. Nie ma tu miejsca na elastyczność, która jest podstawą trwałej zmiany nawyków.

Dlaczego to istotne

Dla części osób taka dieta bywa pierwszym krokiem w stronę poważniejszego problemu. Skrajna restrykcja z jasną datą zakończenia daje pozór kontroli i bywa łatwa do usprawiedliwienia przed sobą i otoczeniem.

Sygnały, przy których warto poszukać wsparcia: myśli o jedzeniu zajmujące większość dnia, poczucie winy po posiłkach, ukrywanie jedzenia przed innymi, powtarzanie kolejnych restrykcyjnych diet.

Więcej w tekście o zaburzeniach odżywiania.

Co zamiast

Jeśli masz konkretny termin, warto wiedzieć, co da się osiągnąć bez tych zagrożeń.

Rozsądny deficyt

Dieta kopenhaskaRozsądny deficyt
Kaloryczność600-800 kcal300-500 kcal poniżej zapotrzebowania
BiałkoOkoło 50 g1,6-2,2 g na kilogram
TempoPozorne, głównie woda0,5-1 kg tygodniowo
Co traciszWoda, mięśnie, trochę tłuszczuGłównie tkankę tłuszczową
TrwałośćWaga wraca w kilka tygodniEfekty się utrzymują

W trzynaście dni rozsądny deficyt da około 1-2 kg, ale będzie to głównie tłuszcz i nie wróci.

Cztery elementy, które faktycznie działają

  1. Deficyt 300-500 kcal, oszacowany według wskazówek z tekstu o optymalnym deficycie.
  2. Białko na poziomie 1,6-2,2 g na kilogram, żeby chronić mięśnie.
  3. Trening siłowy, dający organizmowi powód do zachowania masy mięśniowej.
  4. Warzywa i błonnik, które realnie pomagają wytrzymać w deficycie.

Jeśli termin jest naprawdę blisko

Uczciwie: w tydzień nie da się zmienić składu ciała. Można natomiast wyglądać lepiej dzięki ograniczeniu soli i zadbaniu o nawodnienie oraz sen, co zmniejsza zatrzymywanie wody.

To działa na wygląd, a nie na skład ciała, ale przynajmniej niczym nie grozi.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Ile kalorii ma dieta kopenhaska?

Około 600-800 kcal dziennie, a w niektórych wariantach jeszcze mniej. To poziom, który w medycynie klasyfikuje się jako dietę bardzo niskokaloryczną i stosuje wyłącznie pod nadzorem lekarskim, zwykle w leczeniu otyłości olbrzymiej.

Czy da się schudnąć 10 kg w 13 dni?

Waga może spaść o kilka kilogramów, ale to nie to samo co utrata tłuszczu. Znaczną część stanowi woda związana z glikogenem, zawartość przewodu pokarmowego oraz masa mięśniowa. Realna utrata tkanki tłuszczowej przy takim deficycie to najwyżej 2-3 kg.

Dlaczego waga wraca po zakończeniu?

Bo większość spadku to woda, która wraca wraz z odbudową zapasów glikogenu, zwykle w ciągu kilku dni. Do tego dochodzi utrata masy mięśniowej obniżająca wydatek energetyczny oraz brak jakichkolwiek wypracowanych nawyków.

Jakie są realne zagrożenia?

Zaburzenia elektrolitowe mogące prowadzić do arytmii, zwiększone ryzyko kamicy żółciowej przy szybkiej utracie masy, utrata mięśni, zaburzenia miesiączkowania oraz niedobory witamin i minerałów. Przy chorobach przewlekłych ryzyko rośnie znacząco.

Dlaczego zasada jednego odstępstwa jest problematyczna?

Bo utrwala myślenie wszystko albo nic, charakterystyczne dla zaburzeń odżywiania. Zjedzenie czegoś spoza listy nie jest porażką wymagającą zaczynania od nowa. Taka konstrukcja buduje niezdrową relację z jedzeniem.

Czy można ją zmodyfikować, żeby była bezpieczniejsza?

Można podnieść kaloryczność i dodać warzywa, ale wtedy przestaje to być dieta kopenhaska. Prościej od razu ustawić rozsądny deficyt 300-500 kcal poniżej zapotrzebowania, który da trwalsze efekty bez tych zagrożeń.

Co daje podobny efekt bez ryzyka?

Deficyt 300-500 kcal z podażą białka na poziomie 1,6-2,2 g na kilogram, w połączeniu z treningiem siłowym. Tempo wynosi wtedy 0,5-1 kg tygodniowo, ale utrata dotyczy głównie tkanki tłuszczowej i efekty się utrzymują.

Kto nie powinien jej stosować w żadnym wypadku?

Kobiety w ciąży i karmiące, osoby z zaburzeniami odżywiania lub skłonnością do nich, osoby z chorobami przewlekłymi, przyjmujące leki, młodzież w okresie wzrostu oraz osoby starsze. Poza tymi grupami dieta o takiej kaloryczności i tak wymaga nadzoru lekarskiego.

Podsumowanie

Dieta kopenhaska dostarcza 600-800 kcal dziennie, czyli tyle, ile diety stosowane w medycynie przy otyłości olbrzymiej. Z tą różnicą, że tam pacjent jest pod nadzorem, ma uzupełniane niedobory i zaplanowany powrót do normalnego żywienia.

Skąd bierze się spadek wagi: z siedmiu kilogramów na wadze mniej więcej 2-3 kg to tłuszcz, a reszta to woda, zawartość przewodu pokarmowego i mięśnie. Woda wraca w kilka dni, mięśnie nie wracają same.

Realne zagrożenia: zaburzenia elektrolitowe z ryzykiem arytmii, kamica żółciowa, utrata mięśni obniżająca metabolizm na trwałe oraz zaburzenia cyklu.

Największy problem leży jednak w konstrukcji tej diety. Zasada, że jedno odstępstwo unieważnia cały wysiłek, uczy myślenia wszystko albo nic, które stoi za wieloma epizodami objadania się i bywa początkiem poważniejszych trudności.

Co daje ten sam efekt bez tego wszystkiego: deficyt 300-500 kcal, białko na poziomie 1,6-2,2 g na kilogram i trening siłowy. Wolniej, ale to, co znika, faktycznie znika.

Jeśli masz za sobą kilka nieudanych podejść do odchudzania, problemem najprawdopodobniej nie był brak wystarczająco drastycznej diety. Raczej to, że każda kolejna była zbyt drastyczna, żeby ją utrzymać.

Jeśli chcesz ustawić redukcję tak, żeby efekty zostały, sprawdź konsultację online. W Lublinie pracuję jako trener personalny i dietetyk.

Bibliografia

  1. Tsai AG, Wadden TA. The evolution of very-low-calorie diets: an update and meta-analysis. Obesity. 2006;14(8):1283-1293. doi:10.1038/oby.2006.146
  2. Weinsier RL, Ullmann DO. Gallstone formation and weight loss. Obesity Research. 1993;1(1):51-56. doi:10.1002/j.1550-8528.1993.tb00008.x
  3. Helms ER, Aragon AA, Fitschen PJ. Evidence-based recommendations for natural bodybuilding contest preparation: nutrition and supplementation. Journal of the International Society of Sports Nutrition. 2014;11:20. doi:10.1186/1550-2783-11-20
  4. Mountjoy M, Sundgot-Borgen JK, Burke LM, i wsp. IOC consensus statement on relative energy deficiency in sport (RED-S): 2018 update. British Journal of Sports Medicine. 2018;52(11):687-697. doi:10.1136/bjsports-2018-099193
  5. Fairburn CG, Cooper Z, Shafran R. Cognitive behaviour therapy for eating disorders: a „transdiagnostic” theory and treatment. Behaviour Research and Therapy. 2003;41(5):509-528. doi:10.1016/S0005-7967(02)00088-8
  6. Hall KD, Kahan S. Maintenance of Lost Weight and Long-Term Management of Obesity. Medical Clinics of North America. 2018;102(1):183-197. doi:10.1016/j.mcna.2017.08.012
  7. Lean MEJ, Leslie WS, Barnes AC, i wsp. Primary care-led weight management for remission of type 2 diabetes (DiRECT): an open-label, cluster-randomised trial. The Lancet. 2018;391(10120):541-551. doi:10.1016/S0140-6736(17)33102-1
  8. Trexler ET, Smith-Ryan AE, Norton LE. Metabolic adaptation to weight loss: implications for the athlete. Journal of the International Society of Sports Nutrition. 2014;11(1):7. doi:10.1186/1550-2783-11-7
Z mojej oferty Trener Personalny i Dietetyk – Kompleksowe Prowadzenie Online Przestań zgadywać. Oddaj swoje zdrowie i sylwetkę w ręce eksperta. Jako dyplomowany dietetyk i certyfikowany trener personalny, zdejmuję z… Sprawdź

Najczęstsze pytania

Ile kalorii ma dieta kopenhaska?

Około 600-800 kcal dziennie, a w niektórych wariantach jeszcze mniej. To poziom, który w medycynie klasyfikuje się jako dietę bardzo niskokaloryczną i stosuje wyłącznie pod nadzorem lekarskim, zwykle w leczeniu otyłości olbrzymiej.

Czy da się schudnąć 10 kg w 13 dni?

Waga może spaść o kilka kilogramów, ale to nie to samo co utrata tłuszczu. Znaczną część stanowi woda związana z glikogenem, zawartość przewodu pokarmowego oraz masa mięśniowa. Realna utrata tkanki tłuszczowej przy takim deficycie to najwyżej 2-3 kg.

Dlaczego waga wraca po zakończeniu?

Bo większość spadku to woda, która wraca wraz z odbudową zapasów glikogenu, zwykle w ciągu kilku dni. Do tego dochodzi utrata masy mięśniowej obniżająca wydatek energetyczny oraz brak jakichkolwiek wypracowanych nawyków.

Jakie są realne zagrożenia?

Zaburzenia elektrolitowe mogące prowadzić do arytmii, zwiększone ryzyko kamicy żółciowej przy szybkiej utracie masy, utrata mięśni, zaburzenia miesiączkowania oraz niedobory witamin i minerałów. Przy chorobach przewlekłych ryzyko rośnie znacząco.

Dlaczego zasada jednego odstępstwa jest problematyczna?

Bo utrwala myślenie wszystko albo nic, charakterystyczne dla zaburzeń odżywiania. Zjedzenie czegoś spoza listy nie jest porażką wymagającą zaczynania od nowa. Taka konstrukcja buduje niezdrową relację z jedzeniem.

Czy można ją zmodyfikować, żeby była bezpieczniejsza?

Można podnieść kaloryczność i dodać warzywa, ale wtedy przestaje to być dieta kopenhaska. Prościej od razu ustawić rozsądny deficyt 300-500 kcal poniżej zapotrzebowania, który da trwalsze efekty bez tych zagrożeń.

Co daje podobny efekt bez ryzyka?

Deficyt 300-500 kcal z podażą białka na poziomie 1,6-2,2 g na kilogram, w połączeniu z treningiem siłowym. Tempo wynosi wtedy 0,5-1 kg tygodniowo, ale utrata dotyczy głównie tkanki tłuszczowej i efekty się utrzymują.

Kto nie powinien jej stosować w żadnym wypadku?

Kobiety w ciąży i karmiące, osoby z zaburzeniami odżywiania lub skłonnością do nich, osoby z chorobami przewlekłymi, przyjmujące leki, młodzież w okresie wzrostu oraz osoby starsze. Poza tymi grupami dieta o takiej kaloryczności i tak wymaga nadzoru lekarskiego.

Czytaj dalej

Podobne artykuły