Charakter artykułu. Boldenon nie był nigdy badany u ludzi w warunkach kontrolowanych, a jedyną dokumentacją rejestracyjną pozostaje ulotka weterynaryjna. Tekst opiera się na niej, na farmakologii samego związku oraz na badaniach dotyczących sterydów anaboliczno-androgennych jako grupy, oznaczając wprost, który wniosek pochodzi z którego źródła. Materiał ma charakter informacyjny, nie zawiera schematów stosowania ani zaleceń dotyczących leków, a dobór i interpretacja badań należą do lekarza.
Boldenon ma reputację środka łagodnego i to przekonanie jest w jego przypadku szczególnie kosztowne. Główne ryzyko nie leży bowiem tam, gdzie go zwykle szukamy. Wątroba faktycznie nie jest tu problemem, ale zagęszczenie krwi i praca nerek już tak, a jedno i drugie długo nie daje żadnych objawów.
Newsletter
Nowe materiały prosto na maila
Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.
Ma też jedną cechę, której nie ma żaden inny środek z tej grupy: istnieje dla niego dawka zarejestrowana, zapisana w dokumentach urzędowych i przeliczona na kilogram masy ciała. Nie dla ludzi, bo dla koni, i to właśnie czyni porównanie tak wymownym. Poniżej pokazuję, ile razy praktyka ją przekracza, co z tej samej ulotki wynika dla anabolizmu, oraz na czym polega pułapka diagnostyczna, przez którą rutynowe badanie nerek potrafi uspokoić bez podstaw.
Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. ObliczCzym jest boldenon i skąd pochodzi
Chemicznie boldenon to testosteron z dodatkowym wiązaniem podwójnym między pierwszym a drugim atomem węgla. To dokładnie ta sama modyfikacja, którą ma metandienon, z jedną różnicą: metandienon posiada dodatkowo grupę metylową przy węglu 17, pozwalającą działać po podaniu doustnym.
Z tej różnicy wynika najczęściej powtarzana zaleta boldenonu. Brak alkilacji przy węglu 17 oznacza, że nie obciąża wątroby mechanizmem typowym dla metandienonu. Określenie „bezpieczny dla wątroby” jest jednak za mocne, a przy tym związku główne ryzyko leży zresztą zupełnie gdzie indziej.
Preparat weterynaryjny
Boldenon jest zarejestrowany do stosowania u koni i nigdy nie przeszedł rejestracji dla ludzi. Wskazanie z ulotki brzmi: zwierzęta wyniszczone po ciężkiej chorobie, po przeciążeniu lub nadmiernym wysiłku. Preparat zawiera 50 mg substancji na mililitr, w oleju sezamowym, z trzyprocentowym dodatkiem alkoholu benzylowego jako środka konserwującego.
Ten ostatni szczegół warto zapamiętać, bo w lekach przeznaczonych dla ludzi alkohol benzylowy stosuje się zwykle w stężeniu od 0,5 do 2 procent. Formulacja była projektowana dla konia i nikt nie badał jej pod kątem powtarzanego podawania człowiekowi.
Ester i kinetyka
Undecylenian jest bardzo długim estrem, o okresie półtrwania liczonym w tygodniach. Konsekwencje są dwie:
- Efekt narasta powoli. Stabilne stężenie ustala się po wielu tygodniach, co bywa źródłem nieporozumień w pierwszym miesiącu.
- Wygasa równie powoli. Jeśli pojawi się problem, na przykład wzrost hematokrytu albo objawy lękowe, odstawienie nie kończy ekspozycji, tylko rozpoczyna kilkutygodniowe wygasanie. To istotne przy związku, którego głównym ryzykiem jest parametr narastający w czasie.
Z mojej oferty
Konsultacja online z Trenerem personalnym i Dietetykiem
Masz wątpliwości? Waga stoi, a trening nie przynosi efektów? Nie błądzisz w ciemno. To 60 minut konkretnej rozmowy…
Sprawdź
Gdzie boldenon stoi w hierarchii dowodów
To warto postawić na początku, bo determinuje, jak czytać wszystko, co następuje. Boldenon jest jedynym środkiem omawianym na tym blogu, dla którego nie istnieją żadne dane kliniczne u ludzi.
Nie chodzi o to, że danych jest mało albo że są słabej jakości. Chodzi o to, że nie ma ich wcale, bo związek nigdy nie przeszedł rejestracji dla ludzi i nigdy nie był przedmiotem badań klinicznych w tej populacji. Dla porównania:
| Związek | Najlepsze dostępne dane u ludzi |
|---|---|
| Trestolon | Badania kliniczne z pomiarem składu ciała, nastroju i spermatogenezy |
| Oksymetolon | Randomizowana próba z podwójnie ślepą próbą i placebo |
| Oksandrolon | Metaanalizy badań randomizowanych u pacjentów oparzonych |
| Fluoksymesteron | Badania z randomizacją w onkologii |
| Stanozolol | Badania endokrynologiczne i nad fibrynolizą u zdrowych ochotników |
| Metenolon | Dane z leczenia niedokrwistości aplastycznej |
| Boldenon | Brak, jedynie rejestracja weterynaryjna |
Uwaga o jakości źródeł
Ma to konsekwencję, którą warto nazwać wprost. Kilka liczb powtarzanych przy tym związku, w tym aromatyzacja na poziomie mniej więcej połowy tempa testosteronu, wskaźnik anaboliczny około 100 oraz metabolit działający jak inhibitor aromatazy, pochodzi z opracowań wtórnych i materiałów środowiskowych, a nie z recenzowanej literatury pierwotnej. Podaję je, bo krążą powszechnie i czytelnik i tak na nie trafi, ale traktowałbym je jako orientacyjne.
Potencjał anaboliczny: co mówi ulotka
Skoro danych u ludzi nie ma, jedynym dokumentem rejestracyjnym opisującym działanie tego związku jest charakterystyka preparatu weterynaryjnego. Warto ją przeczytać uważnie, bo zawiera rzecz, która zwykle umyka.
Jak ulotka opisuje mechanizm
Wskazaniem są zwierzęta wyniszczone po ciężkiej chorobie, urazie lub przeciążeniu, a opisywany efekt obejmuje poprawę masy ciała, sierści i ogólnej kondycji. W opisie działania wymienia się jednak także poprawę temperamentu i apetytu jako element prowadzący do przyrostu masy.
To jest ustalenie, które zmienia sposób patrzenia na anabolizm tego środka. Część zarejestrowanego działania anabolicznego jest tu pośrednia: zwierzę je więcej, więc przybiera na masie. Nie jest to wyłącznie bezpośrednie działanie na tkankę mięśniową.
Przenosi się to na człowieka w sposób oczywisty i zgadza się z tym, co jest zgłaszane najczęściej, czyli z bardzo wyraźnym wzrostem łaknienia jako najbardziej charakterystyczną cechą boldenonu. Przy okresie budowania masy zwiększone spożycie jest realną drogą do przyrostu, tylko drogą inną niż ta, którą się zwykle zakłada.
Co z tego wynika i czego nie wynika
- Przyrost masy jest realny, ale w części zależy od tego, czy podaż energii faktycznie wzrośnie. Przy utrzymywanym deficycie ta składowa nie zadziała.
- Skala bezpośredniego działania na tkankę pozostaje nieznana. Nie ma pomiaru u ludzi, a wskaźniki krążące w sieci pochodzą z testu Hershbergera, w którym kastrowanym szczurom waży się mięsień dźwigacz odbytu, występujący wyłącznie u samców szczura i mający kilkukrotnie więcej receptorów androgenowych niż mięsień szkieletowy. Szerzej rozbieram to przy podziale sterydów anaboliczno-androgennych.
- Brak 5-alfa-redukcji. Wiązanie podwójne przy węglach 1 i 2 zmniejsza powinowactwo do 5-alfa-reduktazy, więc nie powstaje silniejszy metabolit w prostacie i skórze. To tłumaczy niższe działanie androgenne w tych tkankach.
Siła: rozkład na składowe
Nie ma badania mierzącego wpływ boldenonu na siłę u ludzi. Przy tym związku układ składowych jest jednak najbardziej charakterystyczny w całej grupie, bo dominuje w nim składowa, która przy pozostałych środkach jest tylko dodatkiem.
Składowa 1: transport tlenu
Dominująca i wpisana w rejestrację. Wzrost liczby czerwonych krwinek jest przy boldenonie silniejszy niż przy większości pozostałych związków z tej grupy. Przekłada się to bezpośrednio na dostarczanie tlenu do pracującego mięśnia, a więc na szybszy powrót między seriami, większą tolerowaną objętość treningową i mniejsze narastanie zmęczenia w trakcie sesji.
To nie jest siła w rozumieniu pojedynczego maksymalnego powtórzenia, tylko zdolność do wykonania większej pracy, co w skali tygodni przekłada się na bodziec treningowy. Ta sama składowa jest jednocześnie głównym zagrożeniem, o czym w osobnej sekcji.
Składowa 2: apetyt i podaż energii
Druga co do znaczenia i również obecna w dokumentacji rejestracyjnej. Zwiększone łaknienie prowadzi do wyższego spożycia, a to jest warunkiem przyrostu masy i podstawą dla adaptacji treningowych. Działa pośrednio, ale skutecznie, i tłumaczy, dlaczego środek bywa opisywany jako pomocny dla osób mających trudność z jedzeniem odpowiedniej ilości.
Mechanizm samego wpływu na łaknienie nie został u ludzi opisany, więc pozostaje obserwacją bez wyjaśnienia.
Składowa 3: przyrost tkanki kurczliwej
Obecna, o nieznanej skali. Brak danych u ludzi, a przy braku 5-alfa-redukcji i przy umiarkowanym powinowactwie receptorowym trudno spodziewać się wartości wyróżniających. Zgadza się to z powszechną opinią, że boldenon nie jest środkiem, na którym buduje się fundament masy, tylko dodatkiem do bazy.
Składowa 4: woda i glikogen
Obecna, ale mniejsza niż przy testosteronie. Boldenon aromatyzuje, więc zatrzymanie płynów występuje, choć według krążących szacunków w mniejszym stopniu. To działa szybko i znika po odstawieniu.
Składowa 5: napęd
Prawdopodobnie działa na minus. Nasilony niepokój i epizody lękowe są przy tym środku zgłaszane wyraźnie częściej niż przy innych związkach z tej grupy. Do tego dochodzi możliwy wpływ podwyższonego hematokrytu i ciśnienia na samopoczucie. Danych brak, ale kierunek zgłoszeń jest jednoznaczny.
Składowa 6, działająca przeciwnie: tkanka łączna
Ścięgna adaptują się wolniej niż mięsień, ale przy tym środku rozbieżność narasta wolniej niż przy związkach dających szybki skok siły, bo tutaj sam efekt buduje się tygodniami.
Wniosek z zestawienia. Profil siłowy boldenonu to profil wydolnościowo-żywieniowy, a nie bezpośrednio hipertroficzny: lepszy transport tlenu plus wyższa podaż energii, przy umiarkowanym bezpośrednim działaniu na tkankę i prawdopodobnie ujemnej składowej napędowej.
Wyjaśnia to trzy rzeczy, które przy tym środku są charakterystyczne: dlaczego stosuje się go długo zamiast krótko, dlaczego praktycznie nikt nie używa go samodzielnie, oraz dlaczego relacje mówią o poprawie kondycji i pompy wcześniej niż o zmianach w lustrze. To wnioskowanie z ulotki i z farmakologii, nie z pomiaru, bo pomiaru dla tego związku nie ma.
Dawki: jedyne porównanie, jakie mamy
Przy większości środków zestawia się dawki z badań klinicznych z tymi stosowanymi pozamedycznie. Tutaj nie da się tego zrobić. Mamy natomiast dawkę rejestracyjną zapisaną w dokumencie urzędowym i wyrażoną na kilogram masy ciała.
Co mówi rejestracja
| Parametr | Zapis z rejestracji |
|---|---|
| Dawka | 1,1 mg na kilogram masy ciała, domięśniowo |
| Częstość | Możliwe powtórzenie co trzy tygodnie |
| Czas leczenia | Większość zwierząt odpowiada po jednym lub dwóch podaniach |
| Wskazanie | Zwierzęta wyniszczone po ciężkiej chorobie, urazie lub przeciążeniu |
| Ostrzeżenie o przedawkowaniu | Przedłużone efekty androgenne czyniące zwierzę trudnym do prowadzenia, wskazane odstawienie do ich ustąpienia |
Przeliczenie
Dawka 1,1 mg/kg raz na trzy tygodnie daje w przeliczeniu na tydzień około 0,37 mg na kilogram masy ciała. Zestawmy to z zakresem spotykanym w środowisku, przyjmując osobę ważącą 90 kg:
| Dawka tygodniowa | W przeliczeniu na kilogram | Wielokrotność dawki rejestracyjnej |
|---|---|---|
| 200 mg | 2,2 mg/kg | około 6 razy |
| 400 mg | 4,4 mg/kg | około 12 razy |
| 600 mg | 6,7 mg/kg | około 18 razy |
To samo w liczbach bezwzględnych, bo tak zapada w pamięć lepiej: koń ważący 500 kg otrzymuje 550 mg raz na trzy tygodnie. Człowiek ważący 90 kg, przyjmujący 400 mg tygodniowo, otrzymuje w tym samym okresie 1200 mg. Ponad dwukrotnie więcej w liczbach bezwzględnych, przy masie ciała pięć i pół raza mniejszej.
Trzy różnice, które ta arytmetyka pomija
- Czas trwania. Rejestracja mówi o jednym lub dwóch podaniach. Stosowanie pozamedyczne rozciąga się zwykle na kilkanaście tygodni. Przy związku, którego głównym ryzykiem jest parametr narastający w czasie, to różnica ważniejsza niż sama dawka.
- Punkt wyjścia. Wskazaniem jest zwierzę wyniszczone, u którego celem jest odbudowa do stanu wyjściowego. Stosowanie pozamedyczne dotyczy osoby zdrowej, u której celem jest przekroczenie tego stanu.
- Znajomość zawartości. Dawka rejestracyjna dotyczy preparatu o potwierdzonym stężeniu. Przy produkcie z obiegu pozaaptecznego liczba na etykiecie jest deklaracją, nie pomiarem.
Ostrzeżenie z ulotki, które warto przeczytać dwa razy
Producent odnotowuje, że przedawkowanie prowadzi do przedłużonych efektów androgennych czyniących zwierzę trudnym do prowadzenia, i zaleca przerwanie podawania do czasu ich ustąpienia. To jest zapis rejestracyjny opisujący zależną od dawki zmianę zachowania, i wraca w innej postaci w sekcji o niepokoju.
Kwestia estradiolu i dlaczego to nie jest strategia
Wokół tego związku krąży obserwacja, że u części osób estradiol na cyklu spada nieoczekiwanie nisko, mimo obecności środków aromatyzujących.
Obie proponowane hipotezy dotyczą hamowania aromatazy. Pierwsza wskazuje na metabolit boldenonu o właściwościach inhibitora tego enzymu. Druga na konkurencję samego boldenonu o miejsce wiązania w aromatazie, przez co mniej testosteronu ulega przekształceniu.
Obie pozostają hipotezami, i to pochodzącymi z opracowań wtórnych. Nie ma danych u ludzi potwierdzających klinicznie istotne obniżenie estradiolu przez boldenon. Sytuację komplikuje fakt, że boldenon sam ulega aromatyzacji, więc kierunek wypadkowy zależy od proporcji dwóch przeciwnych procesów i nie da się go przewidzieć bez pomiaru.
Dlaczego zastępowanie leków tym mechanizmem nie ma sensu
W materiałach na ten temat pojawia się propozycja, żeby zamiast leków obniżających estrogen dołożyć boldenon i sterować jego dawką tak, by utrzymać estradiol w ryzach. Cztery rzeczy przemawiają przeciwko, a najważniejsza jest ostatnia:
- Mechanizm nie jest potwierdzony. Budowanie strategii na hipotezie oznacza, że przy braku efektu nie wiadomo, czy zawiodła dawka, czy założenie.
- Nie zna się wielkości, którą się miareczkuje. Preparat z obiegu pozaaptecznego nie ma gwarancji stężenia.
- Dokłada się związek o najgorszym profilu hematokrytowym w grupie, i to w wielokrotnościach dawki rejestracyjnej, żeby rozwiązać problem, który da się rozwiązać lekiem o znanej zawartości.
- Cel jest ustawiony w złą stronę. Zbyt niski estradiol u mężczyzn nie jest stanem neutralnym. Odpowiada za bóle stawów, uderzenia gorąca i poty nocne, spadek libido, zaburzenia erekcji i pogorszenie nastroju. Wykazano to w badaniu, w którym rozdzielono doświadczalnie działanie testosteronu i estrogenu: to niedobór estrogenu odpowiadał za przyrost tkanki tłuszczowej i pogorszenie funkcji seksualnych. Rolę estradiolu u mężczyzn omawiam osobno.
Hematokryt: główne ryzyko tego środka
Jeżeli z całego artykułu ma zostać jedna rzecz obok porównania dawek, to ta.
Na czym polega problem
Wzrost liczby czerwonych krwinek zwiększa lepkość krwi. Konsekwencje są mechaniczne:
- Serce musi pokonać większy opór, co zwiększa obciążenie.
- Ciśnienie tętnicze rośnie, co dokłada się do obciążenia naczyń i nerek.
- Ryzyko zdarzeń zakrzepowych rośnie, w tym zawału i udaru.
Przy tym środku warto zauważyć rzecz, która wynika wprost z analizy składowych siły. Skoro głównym mechanizmem działania jest erytropoeza, to korzyść i główne zagrożenie są dosłownie tym samym pomiarem. Nie da się mieć poprawy transportu tlenu bez wzrostu hematokrytu, bo to jedno zjawisko. Dobra wiadomość jest taka, że to zjawisko mierzy zwykła morfologia, czyli badanie tanie i powszechnie dostępne.
Cechą, która czyni to zagrożenie podstępnym, jest brak objawów. Hematokryt narasta tygodniami i osoba stosująca zwykle czuje się dobrze, bo lepszy transport tlenu przekłada się na wydolność.
Dwa nieporozumienia warte odkręcenia
- Lek przeciwpłytkowy nie rozwiązuje problemu lepkości. Kwas acetylosalicylowy utrudnia zlepianie się płytek krwi, co jest zupełnie innym mechanizmem niż lepkość wynikająca z liczby czerwonych krwinek. Obciążenie serca pozostaje takie samo, a najgroźniejsze jest tu fałszywe poczucie, że sprawa została załatwiona.
- Sok grejpfrutowy nie jest rozwiązaniem, a bywa problemem. Nie obniża hematokrytu w stopniu mającym znaczenie, natomiast hamuje enzym CYP3A4, przez co może podnosić stężenie innych przyjmowanych leków, w tym obniżających ciśnienie.
Co robi się przy wysokim hematokrycie
Postępowaniem stosowanym przy wtórnej nadkrwistości jest upust krwi, czyli flebotomia. To procedura medyczna, wykonywana pod nadzorem, a nie czynność do przeprowadzenia samodzielnie. Konieczna jest ocena, czy przyczyna jest rzeczywiście wtórna, dobór objętości i częstości, kontrola gospodarki żelazem oraz wykluczenie innych przyczyn nadkrwistości.
Przy przyczynie odwracalnej sam upust jest leczeniem objawowym. Jeżeli wzrost hematokrytu wynika z ekspozycji na androgen o bardzo długim estrze, parametr będzie narastał ponownie jeszcze przez tygodnie po odstawieniu.
Nerki i pułapka diagnostyczna
Dlaczego kreatynina zawodzi
Kreatynina powstaje z metabolizmu mięśni, więc jej stężenie zależy nie tylko od pracy nerek, ale też od masy mięśniowej, spożycia mięsa, suplementacji kreatyną i intensywności treningu. U osoby z dużą masą mięśniową jest z definicji podwyższona, co bywa kwitowane stwierdzeniem, że to „od siłowni”.
Co pokazało badanie
W pracy porównującej dwie grupy kulturystów, stosujących sterydy anaboliczno-androgenne i stosujących wyłącznie suplementy, zmierzono kilka parametrów jednocześnie:
| Parametr | Wynik porównania | Wniosek |
|---|---|---|
| eGFR z kreatyniny | Praktycznie identyczny w obu grupach | Nie wykrył niczego |
| eGFR z cystatyny C | Istotnie niższy u stosujących SAA | Wykrył różnicę |
| Albumina w moczu | Wyraźnie wyższa u stosujących SAA | Wykrył różnicę |
| Białko w moczu | Wyraźnie wyższe u stosujących SAA | Wykrył różnicę |
Badanie obejmowało niewielkie grupy, więc traktowałbym je jako sygnał kierunkowy. Kierunek jest jednak spójny z tym, co wiadomo o samych parametrach.
Wniosek praktyczny: prawidłowy wynik eGFR liczonego z kreatyniny u osoby z dużą masą mięśniową stosującej środki anaboliczno-androgenne nie wyklucza uszkodzenia nerek. Parametr, na którym opiera się rutynowa ocena, jest w tej konkretnej populacji najmniej wiarygodny.
Co badać zamiast tego
- Cystatyna C. Białko wytwarzane przez wszystkie komórki jądrzaste, niezależne od masy mięśniowej ani od diety. Ma jednak własne ograniczenie: rośnie w otyłości i w stanach zapalnych.
- Wskaźnik albuminy do kreatyniny w moczu. Badanie tanie i powszechnie dostępne, wykrywające wczesne uszkodzenie kłębuszków, zanim zmieni się filtracja.
Trzy drogi obciążenia nerek
- Obciążenie hemodynamiczne. Gęstsza krew filtrowana pod wyższym ciśnieniem, czyli bezpośrednia konsekwencja podwyższonego hematokrytu.
- Uszkodzenie kłębuszków. Opisano przypadki ogniskowego segmentalnego stwardnienia kłębuszków u osób z bardzo dużą masą mięśniową stosujących SAA, choć nie są one specyficzne dla samego boldenonu.
- Stres oksydacyjny w tkance nerkowej. Wykazany w modelach zwierzęcych, w tym w pracach poświęconych bezpośrednio undecylenianowi boldenonu, i niezależny od ciśnienia. Danych u ludzi brakuje.
Niepokój i stany lękowe
Nasilony niepokój, poczucie napięcia i epizody lękowe są przy tym środku zgłaszane wyraźnie częściej niż przy innych związkach z tej grupy. Zjawisko należy traktować poważnie ze względu na powtarzalność relacji.
Popularne wyjaśnienie odwołuje się do wpływu na przekaźnictwo GABA-ergiczne. Nie ma dla niego potwierdzenia u ludzi i traktowałbym je jako hipotezę. Warto natomiast zauważyć trzy rzeczy, które mogą się na ten obraz składać niezależnie: opisany wyżej możliwy spadek estradiolu, wpływ podwyższonego hematokrytu i ciśnienia na samopoczucie, oraz sam zapis z ulotki weterynaryjnej o zależnych od dawki zmianach zachowania.
Ten ostatni punkt jest o tyle ciekawy, że to jedyna wzmianka o wpływie na zachowanie zapisana w dokumencie rejestracyjnym. Odnosi się do zwierzęcia i do przedawkowania, ale przy dawkach będących wielokrotnością rejestracyjnej trudno uznać ją za nieistotną.
Praktyczna konsekwencja długiego estru: jeśli objawy się pojawią, odstawienie nie przyniesie szybkiej ulgi, bo związek wygasa tygodniami.
Co monitorować
Powiedz lekarzowi
Przy tym środku ma to znaczenie większe niż przy jakimkolwiek innym z omawianych. Podwyższony hematokryt u młodego mężczyzny bez znanej przyczyny uruchamia diagnostykę w kierunku czerwienicy prawdziwej, obejmującą badanie mutacji JAK2 i konsultację hematologiczną. Informacja o ekspozycji na androgen zmienia całą ścieżkę postępowania.
Parametry warte kontroli
- Morfologia z hematokrytem. Przy tym związku parametr pierwszego wyboru i wart częstszej kontroli niż zwykle, bo mierzy jednocześnie główny mechanizm działania i główne ryzyko.
- Ciśnienie tętnicze. Pomiar domowy, powtarzany regularnie, daje więcej niż pojedynczy pomiar w gabinecie.
- Cystatyna C oraz albumina w moczu. Obok kreatyniny, a nie zamiast kompletu badań.
- Estradiol. Przy tym środku szczególnie, bo bez pomiaru nie da się rozstrzygnąć, w którą stronę faktycznie poszedł.
- Lipidogram. Standardowo przy każdym androgenie.
Objawy wymagające pilnej oceny
- Ból w klatce piersiowej, duszność, kołatanie serca, nagły spadek tolerancji wysiłku.
- Bóle i zawroty głowy, zaczerwienienie twarzy, zaburzenia widzenia, świąd nasilający się po kontakcie z ciepłą wodą.
- Objawy neurologiczne: nagłe osłabienie jednej strony ciała, zaburzenia mowy lub widzenia.
- Obrzęki, pienisty mocz, znaczny spadek objętości oddawanego moczu.
- Nasilone objawy lękowe lub depresyjne albo myśli o zrobieniu sobie krzywdy.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Ile realnie daje boldenon pod względem masy?
Nie ma żadnych danych u ludzi, bo związek nigdy nie przeszedł rejestracji dla ludzi i nie był przedmiotem badań klinicznych. Ulotka weterynaryjna opisuje przyrost masy u zwierząt wyniszczonych, ale wymienia przy tym poprawę apetytu jako część mechanizmu, więc część zarejestrowanego działania anabolicznego jest pośrednia, przez zwiększone pobranie paszy, a nie przez bezpośrednie działanie na tkankę.
Skąd bierze się przyrost siły na boldenonie?
Najlepiej udokumentowana jest erytropoeza, czyli lepszy transport tlenu, i to ona odpowiada za zgłaszaną poprawę wydolności oraz za widoczność naczyń. Drugą składową jest zwiększony apetyt prowadzący do wyższej podaży energii. Bezpośredni przyrost tkanki jest natomiast prawdopodobnie umiarkowany, a składowa napędowa może działać na minus wobec zgłaszanych stanów lękowych.
Jak dawki stosowane przez ludzi mają się do dawki z rejestracji?
Zarejestrowana dawka weterynaryjna to 1,1 mg na kilogram masy ciała raz na trzy tygodnie, czyli około 0,37 mg na kilogram tygodniowo, u zwierząt wyniszczonych po chorobie i zwykle w jednym lub dwóch podaniach. Osoba ważąca 90 kg przyjmująca 400 mg tygodniowo osiąga około 4,4 mg na kilogram, czyli mniej więcej dwunastokrotność tej wartości, i utrzymuje ją miesiącami zamiast raz.
Dlaczego kreatynina nie wystarcza do oceny nerek przy boldenonie?
Bo powstaje z metabolizmu mięśni, więc przy dużej masie mięśniowej jest podwyższona niezależnie od pracy nerek. W badaniu porównującym kulturystów stosujących sterydy z niestosującymi eGFR liczony z kreatyniny nie wykazał między grupami żadnej różnicy, podczas gdy eGFR liczony z cystatyny C był istotnie niższy u stosujących, a wydalanie albuminy i białka z moczem wyraźnie wyższe.
Czy aspiryna rozwiązuje problem gęstej krwi?
Nie, i to ważne rozróżnienie. Kwas acetylosalicylowy jest lekiem przeciwpłytkowym, czyli utrudnia zlepianie się płytek krwi. Nie zmienia natomiast lepkości krwi wynikającej z podwyższonego hematokrytu, bo ta zależy od liczby czerwonych krwinek. Obciążenie serca i naczyń pozostaje takie samo, a przekonanie, że problem został rozwiązany, opóźnia właściwą reakcję.
Czy boldenon rzeczywiście obniża estradiol?
Ten efekt bywa opisywany przez osoby stosujące, ale nie ma dla niego potwierdzenia u ludzi. Proponowane wyjaśnienia dotyczą metabolitu o właściwościach hamujących aromatazę oraz konkurencji o sam enzym, i pozostają hipotezami pochodzącymi z opracowań wtórnych. Sytuację komplikuje to, że boldenon również ulega aromatyzacji, więc kierunek wypadkowy nie jest przewidywalny bez pomiaru.
Czy boldenon może zastąpić leki obniżające estrogen?
Nie jest to rozsądna zamiana z trzech powodów. Mechanizm pozostaje niepotwierdzony, preparat z obiegu pozaaptecznego nie ma gwarancji stężenia, więc miareczkuje się nieznaną wielkością, a przede wszystkim zbyt niski estradiol u mężczyzn sam w sobie powoduje bóle stawów, poty nocne, spadek libido i pogorszenie nastroju. Do tego dochodzi dołożenie związku o najsilniejszym wpływie na hematokryt.
Podsumowanie
Boldenon jest środkiem, którego reputacja opiera się na tym, czego nie robi, przez co uwaga odchodzi od tego, co robi.
- Jest jedynym środkiem w tej serii bez jakichkolwiek danych u ludzi. Cała wiedza rejestracyjna pochodzi z ulotki weterynaryjnej, a kilka powtarzanych liczb z opracowań wtórnych.
- Jego działanie anaboliczne jest w części pośrednie. Ulotka wymienia poprawę apetytu jako element prowadzący do przyrostu masy, co przenosi się na człowieka i zgadza się z tym, co zgłaszają osoby stosujące.
- Profil siłowy to transport tlenu plus wyższa podaż energii, a nie bezpośrednia hipertrofia. Tłumaczy to długie cykle, powolne narastanie efektu i to, że praktycznie nikt nie stosuje go samodzielnie.
- Główny mechanizm i główne zagrożenie są tym samym pomiarem. Nie da się uzyskać lepszego transportu tlenu bez wzrostu hematokrytu, ale da się to kontrolować zwykłą morfologią.
- Rutynowe badanie nerek może uspokoić bez podstaw. W cytowanym badaniu eGFR z kreatyniny nie wykazał u kulturystów stosujących sterydy żadnej różnicy, podczas gdy cystatyna C i wydalanie białka z moczem wykazały.
Czwarty punkt jest jedynym w całym tekście, który daje bezpośrednią wskazówkę praktyczną. Skoro parametr odpowiadający za działanie i za ryzyko jest ten sam i mierzalny w podstawowym badaniu, to jego kontrola jest tu najtańszą i najbardziej sensowną rzeczą, jaką da się zrobić.
Jeżeli masz wyniki badań i nie wiesz, jak przełożyć je na trening i dietę, albo chcesz uporządkować, co i kiedy warto kontrolować, mogę pomóc to ustawić podczas konsultacji online. Stacjonarnie pracuję z podopiecznymi jako trener personalny w Lublinie.
Bibliografia
- U.S. Food and Drug Administration. Implantation or injectable dosage form new animal drugs: boldenone. Federal Register, 25 listopada 2005, 21 CFR część 522. Warunki stosowania u koni: 0,5 mg na funt masy ciała domięśniowo, powtórzenie co 3 tygodnie.
- Charakterystyka preparatu Equipoise (boldenone undecylenate injection), Fort Dodge Animal Health.
- Ozkurt S, et al. Assessment of renal function of bodybuilders using anabolic androgenic steroids and diet supplements. Cureus. 2023. PMC10481367
- Ashouri R, Lertkitcharoenpon A, Maidaa M, Brunner B, Velazquez O, Lipshultz L, Campbell K. Creatinine and cystatin C: a measure of renal function in men with testosterone-induced muscle hypertrophy. American Journal of Men’s Health. 2024. doi: 10.1177/15579883241286654
- Boldenone undecylenate-mediated hepatorenal impairment by oxidative damage and dysregulation of heat shock protein 90 and androgen receptors expressions: vitamin C preventive role. PMC8111012
- Finkelstein JS, Lee H, Burnett-Bowie SAM, et al. Gonadal steroids and body composition, strength, and sexual function in men. New England Journal of Medicine. 2013;369(11):1011-1022. doi: 10.1056/NEJMoa1206168
- Bhasin S, Woodhouse L, Casaburi R, et al. Testosterone dose-response relationships in healthy young men. American Journal of Physiology, Endocrinology and Metabolism. 2001;281(6):E1172-E1181. doi: 10.1152/ajpendo.2001.281.6.E1172
- Hershberger L, Shipley EG, Meyer RK. Myotrophic activity of 19-nortestosterone and other steroids determined by modified levator ani muscle method. Proceedings of the Society for Experimental Biology and Medicine. 1953;83:175-180. doi: 10.3181/00379727-83-20301
- Nimni M, Geiger K. Non-suitability of levator ani method as an index of anabolic effect of steroids. Proceedings of the Society for Experimental Biology and Medicine. 1957;94:606-610. doi: 10.3181/00379727-94-23025
- Kicman AT. Pharmacology of anabolic steroids. British Journal of Pharmacology. 2008;154(3):502-521. doi: 10.1038/bjp.2008.165
- Bond P, Smit DL, van Mol P. Anabolic-androgenic steroids: how do they work and what are the risks? Frontiers in Endocrinology. 2022;13:1059473. doi: 10.3389/fendo.2022.1059473
- Baggish AL, Weiner RB, Kanayama G, et al. Cardiovascular toxicity of illicit anabolic-androgenic steroid use. Circulation. 2017;135(21):1991-2002. doi: 10.1161/CIRCULATIONAHA.116.026945
- Horwitz H, Andersen JT, Dalhoff KP. Health consequences of androgenic anabolic steroid use. Journal of Internal Medicine. 2019;285(3):333-340. doi: 10.1111/joim.12850
- Smit DL, Buijs MM, de Hon O, den Heijer M, de Ronde W. Disruption and recovery of testicular function during and after androgen abuse: the HAARLEM study. Human Reproduction. 2021;36(4):880-890. doi: 10.1093/humrep/deaa366
- Pope HG, Wood RI, Rogol A, Nyberg F, Bowers L, Bhasin S. Adverse health consequences of performance-enhancing drugs: an Endocrine Society scientific statement. Endocrine Reviews. 2014;35(3):341-375.
- World Anti-Doping Agency. The Prohibited List, klasa S1 (Anabolic Agents).
- Ustawa z dnia 21 kwietnia 2017 r. o zwalczaniu dopingu w sporcie (Dz.U. 2017 poz. 1051).
Z mojej oferty
Indywidualny plan treningowy online
Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z…
Sprawdź
Najczęstsze pytania
Ile realnie daje boldenon pod względem masy?
Nie ma żadnych danych u ludzi, bo związek nigdy nie przeszedł rejestracji dla ludzi i nie był przedmiotem badań klinicznych. Ulotka weterynaryjna opisuje przyrost masy u zwierząt wyniszczonych, ale wymienia przy tym poprawę apetytu jako część mechanizmu, więc część zarejestrowanego działania anabolicznego jest pośrednia, przez zwiększone pobranie paszy, a nie przez bezpośrednie działanie na tkankę.
Skąd bierze się przyrost siły na boldenonie?
Najlepiej udokumentowana jest erytropoeza, czyli lepszy transport tlenu, i to ona odpowiada za zgłaszaną poprawę wydolności oraz za widoczność naczyń. Drugą składową jest zwiększony apetyt prowadzący do wyższej podaży energii. Bezpośredni przyrost tkanki jest natomiast prawdopodobnie umiarkowany, a składowa napędowa może działać na minus wobec zgłaszanych stanów lękowych.
Jak dawki stosowane przez ludzi mają się do dawki z rejestracji?
Zarejestrowana dawka weterynaryjna to 1,1 mg na kilogram masy ciała raz na trzy tygodnie, czyli około 0,37 mg na kilogram tygodniowo, u zwierząt wyniszczonych po chorobie i zwykle w jednym lub dwóch podaniach. Osoba ważąca 90 kg przyjmująca 400 mg tygodniowo osiąga około 4,4 mg na kilogram, czyli mniej więcej dwunastokrotność tej wartości, i utrzymuje ją miesiącami zamiast raz.
Dlaczego kreatynina nie wystarcza do oceny nerek przy boldenonie?
Bo powstaje z metabolizmu mięśni, więc przy dużej masie mięśniowej jest podwyższona niezależnie od pracy nerek. W badaniu porównującym kulturystów stosujących sterydy z niestosującymi eGFR liczony z kreatyniny nie wykazał między grupami żadnej różnicy, podczas gdy eGFR liczony z cystatyny C był istotnie niższy u stosujących, a wydalanie albuminy i białka z moczem wyraźnie wyższe.
Czy aspiryna rozwiązuje problem gęstej krwi?
Nie, i to ważne rozróżnienie. Kwas acetylosalicylowy jest lekiem przeciwpłytkowym, czyli utrudnia zlepianie się płytek krwi. Nie zmienia natomiast lepkości krwi wynikającej z podwyższonego hematokrytu, bo ta zależy od liczby czerwonych krwinek. Obciążenie serca i naczyń pozostaje takie samo, a przekonanie, że problem został rozwiązany, opóźnia właściwą reakcję.
Czy boldenon rzeczywiście obniża estradiol?
Ten efekt bywa opisywany przez osoby stosujące, ale nie ma dla niego potwierdzenia u ludzi. Proponowane wyjaśnienia dotyczą metabolitu o właściwościach hamujących aromatazę oraz konkurencji o sam enzym, i pozostają hipotezami pochodzącymi z opracowań wtórnych. Sytuację komplikuje to, że boldenon również ulega aromatyzacji, więc kierunek wypadkowy nie jest przewidywalny bez pomiaru.
Czy boldenon może zastąpić leki obniżające estrogen?
Nie jest to rozsądna zamiana z trzech powodów. Mechanizm pozostaje niepotwierdzony, preparat z obiegu pozaaptecznego nie ma gwarancji stężenia, więc miareczkuje się nieznaną wielkością, a przede wszystkim zbyt niski estradiol u mężczyzn sam w sobie powoduje bóle stawów, poty nocne, spadek libido i pogorszenie nastroju. Do tego dochodzi dołożenie związku o najsilniejszym wpływie na hematokryt.



