Modlitewnik sprzedaje się obietnicą szczytu bicepsa i akurat ta obietnica jest chybiona. Wysokość szczytu zależy od długości brzuśca mięśniowego, a tego nie zmienisz żadnym ćwiczeniem.
Znacznie ciekawsze jest to, co uginanie na modlitewniku faktycznie robi, bo doczekało się badań z pomiarem grubości mięśni ultrasonografem. Okazuje się, że modlitewnik i uginanie na ławce skośnej rozbudowują ramię w różnych miejscach i różnica jest wyraźna.
Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. ObliczCzym jest modlitewnik
Uginanie przedramion z tylną częścią ramion opartą o skośny pulpit. Konstrukcję spopularyzował Larry Scott, pierwszy zdobywca tytułu Mr. Olympia w 1965 i 1966 roku, i od jego nazwiska ławka bywa nazywana ławką Scotta.
Newsletter
Nowe materiały prosto na maila
Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.
Oparcie ramion unieruchamia staw ramienny, więc ruch odbywa się praktycznie wyłącznie w łokciu. Pracują tu trzy mięśnie:
- Mięsień dwugłowy ramienia, czyli biceps, złożony z głowy długiej i krótkiej. Przebiega przez dwa stawy, więc jego długość zależy nie tylko od kąta w łokciu, ale i od ustawienia barku.
- Mięsień ramienny, leżący pod bicepsem. Najsilniejszy zginacz łokcia, jednostawowy, więc pozycja barku go nie dotyczy. Przyczepia się do dolnej połowy kości ramiennej.
- Mięsień ramienno-promieniowy, pracujący najmocniej przy chwycie neutralnym.
To rozróżnienie na mięsień dwustawowy i jednostawowy wyjaśni za chwilę wyniki badań, więc warto je zapamiętać.

Kształt ramienia: co da się zmienić
Warto rozdzielić dwie rzeczy, bo zwykle się je myli.
Czego nie zmienisz: długości brzuśca mięśniowego, miejsca przyczepów i tego, gdzie brzusiec przechodzi w ścięgno. To decyduje o wysokości szczytu bicepsa. Osoba z długim brzuścem będzie mieć wysoki szczyt niezależnie od doboru ćwiczeń, a osoba z krótkim brzuścem i długim ścięgnem nie zbuduje go żadnym.
Co zmienisz i to bardzo: proporcje między mięśniami ramienia oraz to, w których jego miejscach przyrost jest największy. Ramię widzimy jako całość, a tworzą je trzy mięśnie o różnym położeniu, przy czym mięsień ramienny leży pod bicepsem.
Najprostszy przykład: rozbudowany mięsień ramienny wypycha biceps do góry, zmieniając jednocześnie obwód i sylwetkę ramienia. Samego bicepsa to nie zmienia, ale ramię wygląda inaczej.
Uczciwa wersja obietnicy brzmi więc tak: szczytu nie zbudujesz, ale kształt ramienia jak najbardziej. I akurat w tej sprawie mamy konkretne pomiary.
Z mojej oferty
Indywidualny plan treningowy online
Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z…
Sprawdź
Co pokazały pomiary
Kassiano i współpracownicy przeprowadzili badanie z losowym przydziałem, porównujące dwa ćwiczenia o przeciwnym ustawieniu barku.
Metoda: 63 nietrenujące kobiety w wieku 18-35 lat, losowo przydzielone do modlitewnika albo do uginania na ławce skośnej. Osiem tygodni, dwa razy w tygodniu, pod nadzorem, serie po 8-12 powtórzeń do załamania koncentrycznego. Grubość mięśni zginających łokieć mierzono ultrasonografem w trzech miejscach ramienia.
Wyniki:
- Część bliższa barku: ławka skośna +11,2 procent, modlitewnik +8,3 procent
- Część bliższa łokciowi: modlitewnik +10,3 procent, ławka skośna +6,4 procent
- Środek ramienia: bez istotnej różnicy
Oba ćwiczenia dały przyrost we wszystkich trzech miejscach. Różnił się jego rozkład.
Wcześniejsze badanie Zabalety-Korty i współpracowników poszło w tym samym kierunku, odnotowując po treningu na modlitewniku przyrost wyłącznie w części dystalnej ramienia.
Dlaczego tak wychodzi
Tu wraca rozróżnienie z pierwszej sekcji. Pomiar w części bliższej łokciowi obejmuje zarówno biceps, jak i mięsień ramienny, natomiast pomiar bliżej barku odzwierciedla głównie sam biceps. Mięsień ramienny przyczepia się do dolnej połowy kości ramiennej i jako mięsień jednostawowy nie reaguje na ustawienie barku.
Wniosek, który proponują autorzy: przyrost dystalny po modlitewniku to w dużej mierze mięsień ramienny, a przyrost proksymalny po ławce skośnej to biceps, rozciągnięty tam przez wyprost barku.
I to jest dokładnie ten mechanizm, który zmienia kształt ramienia, choć nie zmienia kształtu żadnego pojedynczego mięśnia.
Profil oporu i pozycja barku
Tu potrzebne jest zastrzeżenie, bo popularne wyjaśnienie może być niepełne.
Nasuwa się tłumaczenie przez ustawienie barku: na modlitewniku ramię jest wysunięte przed tułów, więc głowa długa bicepsa jest w barku skrócona, a na ławce skośnej ramię jest za tułowiem, więc jest rozciągnięta.
Osobne badanie sprawdziło to wprost, porównując oba ustawienia barku przy wyrównanym profilu oporu, czyli wykonując obie wersje na wyciągu. Piętnastu mężczyzn, dziesięć tygodni, pomiar ultrasonograficzny w trzech miejscach.
Wynik: różnice zniknęły. Podobne przyrosty grubości i siły w obu wariantach, bez zróżnicowania regionalnego.
Sugeruje to, że za efekt regionalny odpowiada raczej profil oporu niż samo ustawienie barku. Na modlitewniku opór jest największy na dole ruchu, przy niemal wyprostowanym łokciu, bo tam ramię dźwigni jest najdłuższe. Na ławce skośnej rozkład jest inny.
Praktyczny wniosek się nie zmienia, bo klasyczny modlitewnik i klasyczna ławka skośna faktycznie różnią się rozkładem przyrostu. Zmienia się natomiast wyjaśnienie, więc warto o tym mówić ostrożnie.
| Ćwiczenie | Ustawienie ramienia | Gdzie opór największy | Gdzie przyrost większy |
|---|---|---|---|
| Modlitewnik | Przed tułowiem | W dolnej fazie | Bliżej łokcia |
| Ławka skośna | Za tułowiem | W dolnej fazie, przy rozciągniętym bicepsie | Bliżej barku |
| Uginanie stojąc | Wzdłuż tułowia | W połowie zakresu | Bez wyraźnego akcentu |
| Wyciąg | Zależne od ustawienia | Rozłożony równomiernie | Bez wyraźnego akcentu |
Technika krok po kroku

Ustawienie
- Wysokość siedziska: pachy blisko górnej krawędzi pulpitu, ale bez wbijania się w nią. Cała tylna część ramion przylega do poduszki.
- Łokcie mniej więcej na szerokość barków.
- Nadgarstki w przedłużeniu przedramion, bez wyraźnego odgięcia.
- Tułów stabilny, bez kołysania.
Ruch
- Zacznij od góry i opuszczaj powoli, przez 2-4 sekundy.
- Zejdź do niemal pełnego wyprostu, zostawiając niewielkie ugięcie w łokciu. Nie skracaj tej fazy, bo to w niej ćwiczenie ma najwięcej do zaoferowania.
- Nie odbijaj z dołu. Zatrzymaj się na moment i zacznij ruch kontrolowanie.
- Unieś ciężar, dociskając tricepsy do pulpitu przez cały ruch.
- W górze nie ma sensu długiej pauzy, bo opór jest tam najmniejszy. Zamiast tego wracaj do fazy, w której coś się dzieje.
Ostatni punkt to zmiana wobec popularnej rady o dopinaniu na szczycie. Przy tym profilu oporu górna pozycja jest najłatwiejszym punktem ruchu.
Łokcie: jedyne realne ryzyko
Modlitewnik jest jedynym powszechnie wykonywanym ćwiczeniem na biceps, przy którym zdarzają się zerwania ścięgna dystalnego mięśnia dwugłowego. To uraz rzadki, ale nie teoretyczny, i wynika z połączenia dwóch rzeczy: dużego obciążenia przy niemal wyprostowanym łokciu oraz gwałtownego startu z dolnej pozycji.
Prewencja sprowadza się do dwóch zasad:
- Nie odbijaj ciężaru z dołu. Każde powtórzenie zaczyna się kontrolowanie.
- Nie prostuj ramion do pełnego zablokowania. Zostaw niewielkie ugięcie.
Do tego solidna rozgrzewka łokci i ciężar, który kontrolujesz w drodze w dół, a nie tylko w drodze w górę.
Ból łokci przy tym ćwiczeniu to zwykle skutek jednego z powyższych. Jeśli utrzymuje się mimo poprawek, warto go skonsultować, zamiast trenować dalej.
Najczęstsze błędy
Za duży ciężar
Objawia się odrywaniem ramion od pulpitu, unoszeniem barków i puszczaniem ciężaru w drodze w dół. Obciążenia na modlitewniku są naturalnie mniejsze niż w uginaniu stojąc, bo profil oporu jest trudniejszy.
Skracanie dolnej fazy
Najbardziej kosztowny błąd, bo wycina tę część ruchu, w której to ćwiczenie działa. Zwykle wynika z za dużego ciężaru.
Odbijanie z dołu
Poza utratą bodźca to główny czynnik ryzyka dla ścięgna.
Skupianie się na dopinaniu w górze
W górnej pozycji opór jest najmniejszy, więc długie pauzy niewiele wnoszą. Lepiej zainwestować ten czas w wolniejsze opuszczanie.
Odgięte nadgarstki
Przenoszą część obciążenia na przedramiona i bywają nieprzyjemne. Sztanga łamana zwykle to rozwiązuje.
Warianty
| Wariant | Czym się różni | Kiedy stosować |
|---|---|---|
| Sztanga łamana | Ustawienie nadgarstków między supinacją a chwytem neutralnym | Wariant domyślny dla większości osób |
| Sztanga prosta | Pełna supinacja, mocniej angażuje biceps w funkcji odwracania | Gdy nadgarstki to znoszą |
| Hantle, jednorącz | Swoboda rotacji, praca nad różnicami między stronami | Wyrównywanie asymetrii |
| Wyciąg | Opór bardziej równomierny w całym zakresie | Uzupełnienie, praca na końcu treningu |
| Maszyna | Prowadzony tor, wygodna zmiana obciążenia | Nauka wzorca, praca w zmęczeniu |
Miejsce w planie
Kiedy w sesji
Jako pierwsze albo drugie ćwiczenie na biceps. Praca przy niemal wyprostowanym łokciu jest wymagająca i lepiej wykonywać ją na świeżo, zanim kontrola dolnej fazy siądzie.
Parametry
- Serie: 3-4.
- Powtórzenia: 8-15.
- Tempo: 2-4 sekundy w dół, kontrolowanie w górę.
- Częstotliwość: biceps dwa razy w tygodniu, przy czym modlitewnik nie musi pojawiać się na obu sesjach.
Przykładowy układ pracy nad ramieniem
- Modlitewnik, 3 serie po 8-12. Akcent na dolną część ramienia.
- Uginanie na ławce skośnej, 3 serie po 8-12. Akcent na część bliższą barku.
- Uginanie młotkowe, 2-3 serie po 10-15. Mięsień ramienny i ramienno-promieniowy.
Ten układ wynika wprost z przytoczonych danych: dwa pierwsze ćwiczenia rozbudowują ramię w różnych miejscach, więc łączenie ich ma sens większy niż wykonywanie trzech serii jednego z nich.
Punkt trzeci warto docenić osobno. Mięsień ramienny leży pod bicepsem i jego rozwój wypycha go na zewnątrz, co robi dla obwodu ramienia więcej niż jakiekolwiek zabiegi wokół kształtu. Chwyt neutralny obciąża go najmocniej.
Progresja jak w każdym ćwiczeniu izolowanym: najpierw więcej powtórzeń, potem wolniejsze opuszczanie, dopiero potem większy ciężar. Zasady ogólne opisuję w tekście o progresywnym przeciążeniu, a szerzej o samym zjawisku w artykule o hipertrofii regionalnej.
Jeśli chcesz mieć trening ramion poukładany razem z resztą planu, sprawdź indywidualny plan treningowy, a przy nawracającym dyskomforcie w łokciach warto omówić technikę na konsultacji online.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy modlitewnik zbuduje szczyt bicepsa?
Samego szczytu nie, bo jego wysokość zależy od długości brzuśca mięśniowego i od miejsca, w którym brzusiec przechodzi w ścięgno, a tego nie zmienisz treningiem. Możesz natomiast realnie zmienić kształt całego ramienia, bo poszczególne mięśnie i ich części rosną nierównomiernie. Modlitewnik akurat rozbudowuje dolną część ramienia, w tym mięsień ramienny, a ten leży pod bicepsem i wypycha go do góry.
Modlitewnik czy ławka skośna?
Oba, bo rozbudowują ramię w różnych miejscach. W badaniu z pomiarem ultrasonograficznym ławka skośna dała większy przyrost w części bliższej barku, o 11,2 procent wobec 8,3 procent, a modlitewnik w części bliższej łokciowi, o 10,3 procent wobec 6,4 procent. W środku ramienia różnic nie było. To argument za łączeniem obu, a nie za wybieraniem.
Dlaczego początek ruchu jest tak trudny?
Bo przy niemal wyprostowanym łokciu ramię dźwigni jest największe, a mięśnie zginające łokieć generują wtedy najmniej siły. To najbardziej wartościowa część tego ćwiczenia i właśnie temu profilowi oporu przypisuje się jego wpływ na dolną część ramienia. Dlatego nie warto skracać dolnej fazy ruchu.
Jak uniknąć problemów z łokciami?
Dwie zasady wystarczają. Nie odbijaj ciężaru z dolnej pozycji i nie prostuj ramion do pełnego zablokowania, zostawiając niewielkie ugięcie w łokciu. To właśnie połączenie skrajnego wyprostu z gwałtownym startem odpowiada za większość dolegliwości. Do tego rozgrzewka i ciężar, który kontrolujesz w drodze w dół.
Sztanga prosta czy łamana?
Dla większości osób łamana, bo pozwala ustawić nadgarstki pomiędzy pełną supinacją a chwytem neutralnym, co bywa wyraźnie wygodniejsze. Prosta wymusza pełną supinację i mocniej angażuje biceps w jego funkcji odwracania przedramienia, ale u części osób powoduje dyskomfort w nadgarstkach i łokciach. Wybierz tę, przy której skupiasz się na mięśniu, a nie na stawach.
Jaki ciężar i ile powtórzeń?
Zakres 8-15 powtórzeń z ciężarem, który kontrolujesz przez całą fazę opuszczania i który nie zmusza do odrywania ramion od pulpitu. Obciążenia będą tu naturalnie mniejsze niż w uginaniu stojąc i to normalne. Kryterium jest jedno: czy dolna faza ruchu wygląda tak samo w pierwszym i ostatnim powtórzeniu.
Ile razy w tygodniu trenować biceps?
Dwie sesje w tygodniu sprawdzają się u większości osób. Biceps jest małym mięśniem, pracuje też w każdym ćwiczeniu ciągnącym i regeneruje się stosunkowo szybko, więc rozbicie objętości na dwa dni zwykle działa lepiej niż jedna duża porcja. Modlitewnik nie musi przy tym pojawiać się na każdej z tych sesji.
Co najbardziej zwiększa obwód ramienia?
Mięsień ramienny, choć mówi się o nim najrzadziej. Leży pod bicepsem i jego rozbudowa wypycha go do góry, zmieniając zarówno obwód, jak i kształt ramienia. Obciążają go najmocniej uginanie młotkowe, uginanie chwytem podchwytnym odwrotnym oraz właśnie modlitewnik, którego przyrosty w dolnej części ramienia przypisuje się w dużej mierze temu mięśniowi.
Podsumowanie
Modlitewnik zasługuje na miejsce w planie, choć z innego powodu niż ten, którym się go zwykle sprzedaje. Szczytu bicepsa nie zbudujesz żadnym ćwiczeniem, bo jego wysokość zależy od długości brzuśca i miejsca przejścia w ścięgno.
Kształt całego ramienia to natomiast zupełnie inna sprawa i tu masz realny wpływ. Pomiary ultrasonograficzne pokazują, że modlitewnik rozbudowuje ramię bliżej łokcia, a ławka skośna bliżej barku, przy czym przyrost dystalny to prawdopodobnie w dużej mierze mięsień ramienny, który wypycha biceps do góry.
Praktyczny wniosek jest więc prosty: rób oba ćwiczenia, zamiast wybierać jedno. A jeśli zależy Ci na obwodzie ramienia, dołóż uginanie młotkowe, bo mięsień ramienny robi tu więcej niż cała reszta zabiegów.
W samym ćwiczeniu pilnuj trzech rzeczy: schodź do niemal pełnego wyprostu, nie odbijaj z dołu i nie trać czasu na dopinanie w górze, gdzie opór jest najmniejszy.
Jeśli trenujesz w Lublinie i chcesz ustawić technikę na żywo, prowadzę treningi jako trener personalny w Lublinie.
- Grupa FitForce na Facebooku, gdzie omawiamy dobór ćwiczeń pod profil oporu i planowanie pracy nad ramionami.
- Instagram @naarqu_, gdzie pokazuję technikę uginania i różnice między wariantami.
Bibliografia
- Kassiano W, i wsp. Distinct muscle growth and strength adaptations after preacher and incline biceps curl. 2025.
- Zabaleta-Korta A, i wsp. Regional Hypertrophy: The Effect of Exercises at Long and Short Muscle Lengths in Recreationally Trained Women. 2023. PMCID: PMC10407320
- Comparison Between Shoulder Flexed and Extended Positions in Elbow Flexion Resistance Training on Regional Hypertrophy and Maximum Strength: Preacher versus Bayesian Cable Curls. European Journal of Sport Science. 2025. PMCID: PMC11906226
- Vigotsky AD, Halperin I, Trajano GS, Vieira TM. Longing for a Longitudinal Proxy: Acutely Measured Surface EMG Amplitude is not a Validated Predictor of Muscle Hypertrophy. Sports Medicine. 2022;52(2):193-199. doi:10.1007/s40279-021-01619-2
Z mojej oferty
Trener Personalny i Dietetyk – Kompleksowe Prowadzenie Online
Przestań zgadywać. Oddaj swoje zdrowie i sylwetkę w ręce eksperta. Jako dyplomowany dietetyk i certyfikowany trener personalny, zdejmuję z…
Sprawdź
Najczęstsze pytania
Czy modlitewnik zbuduje szczyt bicepsa?
Samego szczytu nie, bo jego wysokość zależy od długości brzuśca mięśniowego i od miejsca, w którym brzusiec przechodzi w ścięgno, a tego nie zmienisz treningiem. Możesz natomiast realnie zmienić kształt całego ramienia, bo poszczególne mięśnie i ich części rosną nierównomiernie. Modlitewnik akurat rozbudowuje dolną część ramienia, w tym mięsień ramienny, a ten leży pod bicepsem i wypycha go do góry.
Modlitewnik czy ławka skośna?
Oba, bo rozbudowują ramię w różnych miejscach. W badaniu z pomiarem ultrasonograficznym ławka skośna dała większy przyrost w części bliższej barku, o 11,2 procent wobec 8,3 procent, a modlitewnik w części bliższej łokciowi, o 10,3 procent wobec 6,4 procent. W środku ramienia różnic nie było. To argument za łączeniem obu, a nie za wybieraniem.
Dlaczego początek ruchu jest tak trudny?
Bo przy niemal wyprostowanym łokciu ramię dźwigni jest największe, a mięśnie zginające łokieć generują wtedy najmniej siły. To najbardziej wartościowa część tego ćwiczenia i właśnie temu profilowi oporu przypisuje się jego wpływ na dolną część ramienia. Dlatego nie warto skracać dolnej fazy ruchu.
Jak uniknąć problemów z łokciami?
Dwie zasady wystarczają. Nie odbijaj ciężaru z dolnej pozycji i nie prostuj ramion do pełnego zablokowania, zostawiając niewielkie ugięcie w łokciu. To właśnie połączenie skrajnego wyprostu z gwałtownym startem odpowiada za większość dolegliwości. Do tego rozgrzewka i ciężar, który kontrolujesz w drodze w dół.
Sztanga prosta czy łamana?
Dla większości osób łamana, bo pozwala ustawić nadgarstki pomiędzy pełną supinacją a chwytem neutralnym, co bywa wyraźnie wygodniejsze. Prosta wymusza pełną supinację i mocniej angażuje biceps w jego funkcji odwracania przedramienia, ale u części osób powoduje dyskomfort w nadgarstkach i łokciach. Wybierz tę, przy której skupiasz się na mięśniu, a nie na stawach.
Jaki ciężar i ile powtórzeń?
Zakres 8-15 powtórzeń z ciężarem, który kontrolujesz przez całą fazę opuszczania i który nie zmusza do odrywania ramion od pulpitu. Obciążenia będą tu naturalnie mniejsze niż w uginaniu stojąc i to normalne. Kryterium jest jedno: czy dolna faza ruchu wygląda tak samo w pierwszym i ostatnim powtórzeniu.
Ile razy w tygodniu trenować biceps?
Dwie sesje w tygodniu sprawdzają się u większości osób. Biceps jest małym mięśniem, pracuje też w każdym ćwiczeniu ciągnącym i regeneruje się stosunkowo szybko, więc rozbicie objętości na dwa dni zwykle działa lepiej niż jedna duża porcja. Modlitewnik nie musi przy tym pojawiać się na każdej z tych sesji.
Co najbardziej zwiększa obwód ramienia?
Mięsień ramienny, choć mówi się o nim najrzadziej. Leży pod bicepsem i jego rozbudowa wypycha go do góry, zmieniając zarówno obwód, jak i kształt ramienia. Obciążają go najmocniej uginanie młotkowe, uginanie chwytem podchwytnym odwrotnym oraz właśnie modlitewnik, którego przyrosty w dolnej części ramienia przypisuje się w dużej mierze temu mięśniowi.



