Wiosłowanie sztangą: technika, warianty i najczęstsze błędy

Wiosłowanie sztangą jest jednym z tych ćwiczeń, w których wszystko rozstrzyga się przed rozpoczęciem ruchu. Ustawisz pozycję dobrze, a plecy dostaną solidny bodziec. Ustawisz źle, a przez dwadzieścia minut będziesz bujać tułowiem i czuć bicepsy.

Poniżej technika krok po kroku, różnice między wariantami i kilka rzeczy, które w poradnikach o tym ćwiczeniu bywają przedstawiane w sposób bardziej dramatyczny, niż wynika z danych. Dotyczy to zwłaszcza wiosłowania sztangą i słynnego kociego grzbietu.

Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. Oblicz

Czym jest wiosłowanie sztangą

Wielostawowe ćwiczenie ciągnące, w którym przyciągasz sztangę do tułowia utrzymywanego w pozycji pochylonej. Po angielsku barbell row, a w praktyce jeden z dwóch podstawowych wzorców ciągnięcia obok podciągania.

Newsletter

Nowe materiały prosto na maila

Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.

Zapisuję się i zgadzam się na otrzymywanie wiadomości. Mogę się wypisać w każdej chwili.

Jego wartość bierze się z prostej rzeczy: pozwala obciążyć mięśnie pleców dużym ciężarem w ruchu poziomym, a jednocześnie wymaga potężnej pracy izometrycznej całego tułowia, żeby utrzymać pozycję. Dostajesz więc dwa bodźce w jednym ćwiczeniu.

Jakie mięśnie pracują

Główne:

  • Mięśnie najszersze grzbietu. Odpowiadają za przywodzenie i prostowanie ramienia, czyli za samo przyciągnięcie.
  • Mięśnie czworoboczne, zwłaszcza część środkowa i dolna, wraz z mięśniami równoległobocznymi. Odpowiadają za ściągnięcie łopatek, bez którego ruch staje się głównie pracą ramion.

Pomocnicze: mięsień obły większy, tylne aktony naramiennych, biceps i mięsień ramienny jako zginacze łokcia, a także mięśnie stożka rotatorów stabilizujące bark.

Izometrycznie: prostowniki grzbietu i mięśnie brzucha, utrzymujące pozycję pochyloną przez całą serię. Przy większych ciężarach to często one, a nie plecy, kończą serię pierwsze.

Szerokość i grubość: co warto sprostować

Popularna narracja mówi, że podciąganie buduje szerokość, a wiosłowanie grubość. To wygodny skrót, ale jako opis fizjologii nie działa.

Mięsień się powiększa, a nie zmienia kierunku wzrostu w zależności od kąta ciągnięcia. Mięsień najszerszy grzbietu rośnie tak samo, czy obciążysz go w ruchu pionowym, czy poziomym.

Różnica między tymi ćwiczeniami jest natomiast realna i polega na czym innym: wiosłowanie mocniej obciąża mięśnie czworoboczne i równoległoboczne, odpowiadające za ściąganie łopatek, a podciąganie mocniej mięśnie najszersze. Ponieważ te grupy leżą w różnych miejscach, efekt wizualny faktycznie się różni, ale wynika z tego, które mięśnie rosną, a nie z kierunku, w którym rośnie ten sam mięsień.

Praktyczny wniosek jest ten sam co przy starej wersji, tylko uzasadnienie inne: miej w planie oba wzorce, bo obciążają różne mięśnie. Nie dlatego, że jeden rzeźbi wszerz, a drugi wzdłuż.

Z mojej oferty Indywidualny plan treningowy online Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z… Sprawdź

Technika krok po kroku

Wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia - prawidłowa technika i tor ruchu

Ustawienie

  1. Stopy na szerokość bioder, sztanga nad środkiem stóp.
  2. Zejdź do sztangi zawiasem biodrowym: biodra w tył, kolana lekko ugięte, tułów pochylony.
  3. Chwyt nieco szerszy niż barki przy nachwycie, mniej więcej na szerokość barków przy podchwycie.
  4. Kąt tułowia: gdzieś między 45 stopni a pozycją bliską równoległej. Wybierz jeden i trzymaj go przez całą serię.
  5. Napnij brzuch i prostowniki, żeby zablokować pozycję. Wzrok na podłogę kilka metrów przed sobą.

Ruch

  1. Zacznij od łopatek, nie od łokci. Ściągnij je do siebie i lekko w dół, zanim ruszą ramiona. To jest cała różnica między wiosłowaniem a ciągnięciem bicepsami.
  2. Prowadź łokcie w tył, wzdłuż ciała przy węższym chwycie albo nieco szerzej przy szerszym.
  3. Kieruj sztangę w okolice pępka przy klasycznym wariancie albo nieco wyżej, w stronę dolnej części mostka, przy szerszym nachwycie.
  4. Zatrzymaj się na chwilę w górze, z wyraźnym napięciem pleców.
  5. Opuszczaj kontrolowanie, wolniej niż podnosisz, do pełnego rozciągnięcia, ale bez utraty pozycji tułowia.

Oddech

Wdech przed powtórzeniem, napięcie tułowia, wydech po najtrudniejszej części ruchu. Przy dużych ciężarach wstrzymanie oddechu ułatwia stabilizację, ale wiąże się z wyraźnym wzrostem ciśnienia tętniczego, o czym piszę w tekście o pasie do podnoszenia ciężarów. Przy nadciśnieniu albo chorobach układu krążenia warto to omówić z lekarzem.

Zaokrąglone plecy: uczciwie o ryzyku

To sekcja, w której warto zmienić ton, bo standardowa narracja idzie dalej, niż pozwalają dane.

Zwykle pisze się, że zaokrąglenie lędźwi w wiosłowaniu grozi uszkodzeniem krążków międzykręgowych. Metaanaliza badań na ludziach, oceniająca zgięcie odcinka lędźwiowego podczas podnoszenia, nie wykazała jednak, żeby było ono czynnikiem ryzyka pojawienia się ani utrzymywania się bólu krzyża, ani żeby odróżniało osoby z bólem od osób bez bólu.

Rada zostaje, ale z innym uzasadnieniem. Warto utrzymywać kontrolowaną pozycję kręgosłupa, bo:

  • Sztywny tułów lepiej przenosi siłę. Zaokrąglenie oznacza, że część pracy rozprasza się na ruchu kręgosłupa zamiast trafiać w mięśnie pleców.
  • Zmienna pozycja psuje powtarzalność. Trudno mierzyć postęp w ćwiczeniu, które za każdym razem wygląda inaczej.
  • To zwykle objaw za dużego ciężaru, a nie samodzielny problem techniczny.

Innymi słowy: jeśli plecy się zaokrąglają, zmniejsz ciężar, bo tracisz na tym efekt. Nie dlatego, że jedno powtórzenie zniszczy Ci dysk. Rozwijam ten wątek w tekście o micie prostych pleców.

Najczęstsze błędy

Ciągnięcie ramionami zamiast plecami

Najczęstszy i najprostszy do naprawienia. Ruch zaczyna się od łopatek, a dopiero potem włączają się ramiona. Krótka pauza w górnej pozycji zwykle rozwiązuje problem sama.

Bujanie tułowiem

Wykorzystywanie pędu z bioder i prostowania nóg. Ćwiczenie zamienia się wtedy w coś pośredniego między wiosłowaniem a martwym ciągiem, a plecy dostają ułamek zaplanowanego bodźca.

Zmiana kąta tułowia w trakcie serii

Pierwsze powtórzenia w pochyleniu, ostatnie prawie w pionie. Zwykle oznacza, że prostowniki grzbietu skończyły pracę przed mięśniami pleców. Jeśli to się powtarza, wybierz mniej wymagający kąt albo mniejszy ciężar.

Za duży ciężar

Objawia się wszystkimi powyższymi naraz. Kryterium jest proste: czy ostatnie powtórzenie wygląda jak pierwsze.

Zadzieranie głowy

Patrzenie prosto przed siebie przy mocno pochylonym tułowiu oznacza przeprost szyi. Wzrok kieruj na podłogę kilka metrów przed sobą.

Warianty

WariantCzym się różniKiedy stosować
KlasyczneTułów 45-70 stopni, sztanga nie dotyka podłogiWariant podstawowy
PendlayTułów blisko równoległej, sztanga wraca na podłogę po każdym powtórzeniuSiła startowa, praca z martwego punktu
YatesTułów 70-80 stopni, zwykle podchwytWiększe obciążenia, mniejsze wymagania wobec prostowników
PodchwytŁokcie bliżej ciała, więcej pracy bicepsaGdy trudno o czucie mięśni najszerszych
Nachwyt szerokiŁokcie szerzej, sztanga wyżejAkcent na górną część pleców i tylne aktony barków
Z oparciem klatkiTułów podparty o ławkęGdy plecy dolne limitują albo przy dolegliwościach

Uwaga o wariancie Pendlaya: odkładanie sztangi po każdym powtórzeniu eliminuje wykorzystanie energii sprężystej, więc każde powtórzenie zaczyna się z zera. Buduje to siłę startową, ale ciężary będą wyraźnie mniejsze niż w wersji klasycznej i to jest normalne.

Uwaga o chwycie: różnice między nachwytem a podchwytem odnotowano w pomiarach aktywności mięśni, ale takie pomiary opisują pojedynczą sesję i nie przewidują tego, co stanie się z mięśniem przez kilka tygodni. Traktuj je więc jako wskazówkę przy doborze wariantu, a nie jako obietnicę odmiennych efektów.

Miejsce w planie

Kiedy w sesji

Wcześnie, jako pierwsze albo drugie ćwiczenie ciągnące. Wiosłowanie wymaga utrzymania pozycji, a ta psuje się w zmęczeniu szybciej niż sam ruch przyciągania. Po ciężkim martwym ciągu prostowniki będą już zmęczone, więc w takim dniu warto wybrać wariant z oparciem klatki albo wersję Yatesa.

Parametry

  • Masa mięśniowa: 3-4 serie po 6-12 powtórzeń.
  • Siła: 3-5 serii po 3-6 powtórzeń.
  • Technika: 2-3 serie po 10-15 z lekkim ciężarem, z naciskiem na pracę łopatek.
  • Częstotliwość: plecy 2 razy w tygodniu, przy czym wiosłowanie sztangą nie musi pojawiać się na obu sesjach.

Przykładowy układ dnia pleców

  1. Podciąganie albo ściąganie drążka, 3-4 serie
  2. Wiosłowanie sztangą, 4 serie po 6-10
  3. Wiosłowanie hantlem jednorącz, 3 serie po 10-12
  4. Ściąganie na wyciągu prostymi ramionami, 3 serie po 12-15
  5. Przyciąganie liny do twarzy, 3 serie po 15-20

Progresja jak wszędzie: najpierw powtórzenia, potem ciężar, przy czym w tym ćwiczeniu warto dokładać ostrożnie, bo pierwszą rzeczą, która puszcza, jest pozycja tułowia. Zasady ogólne w tekście o progresywnym przeciążeniu.

Jeśli chcesz mieć trening pleców poukładany razem z resztą planu, sprawdź indywidualny plan treningowy. Przy wiosłowaniu szczególnie przydaje się ocena nagrania z boku, bo zmianę kąta tułowia w trakcie serii trudno wychwycić samodzielnie. Robię to w ramach prowadzenia online.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy zaokrąglone plecy w wiosłowaniu to katastrofa?

Nie w takim stopniu, jak się zwykle straszy. Metaanaliza badań na ludziach nie wykazała, żeby zgięcie odcinka lędźwiowego podczas podnoszenia było czynnikiem ryzyka bólu krzyża. Warto natomiast utrzymywać kontrolowaną pozycję z innego powodu: zaokrąglenie oznacza utratę sztywności tułowia, gorszy transfer siły i słabszą pracę mięśni pleców. To argument wydajnościowy, a nie strach przed uszkodzeniem.

Czy wiosłowanie buduje grubość, a podciąganie szerokość?

To konwencja kulturystyczna, a nie opis fizjologii. Mięsień się powiększa, ale nie zmienia kierunku wzrostu zależnie od kąta ciągnięcia. Różnice między ćwiczeniami są realne, tylko polegają na tym, które mięśnie pracują mocniej: wiosłowanie obciąża wyraźniej mięśnie czworoboczne i równoległoboczne, a podciąganie mocniej najszersze grzbietu. Dlatego warto mieć w planie oba, a nie dlatego, że rzeźbią w różnych kierunkach.

Nachwyt czy podchwyt?

Oba mają sens i różnią się przede wszystkim ustawieniem łokci. Podchwyt naturalnie prowadzi łokcie bliżej ciała, co wielu osobom ułatwia czucie mięśni najszerszych, i pozwala mocniej włączyć biceps. Nachwyt sprzyja szerszemu prowadzeniu łokci i mocniejszej pracy górnej części pleców oraz tylnych aktonów barków. Wybierz ten, przy którym lepiej kontrolujesz ruch, i zmieniaj między blokami treningowymi.

Jak mocno pochylać tułów?

Im bliżej równoległej do podłoża, tym większe wymagania wobec mięśni pleców, ale też wobec prostowników utrzymujących pozycję. Zakres 45-60 stopni jest w pełni sensowny, zwłaszcza na początku, i pozwala pracować z lepszą kontrolą. Ważniejsze od konkretnego kąta jest to, żeby nie zmieniał się w trakcie serii.

Czym różni się wiosłowanie Pendlaya od klasycznego?

Tym, że sztanga wraca na podłogę po każdym powtórzeniu, a tułów pozostaje blisko równoległej do podłoża. Każde powtórzenie zaczyna się więc z martwego punktu, bez wykorzystania energii sprężystej, co buduje siłę startową. To wariant bardziej wymagający dla prostowników grzbietu i zwykle wykonywany z mniejszym ciężarem niż klasyczny.

Dlaczego czuję bicepsy zamiast pleców?

Zwykle dlatego, że ruch zaczyna się od zginania łokci, a nie od ściągnięcia łopatek. Pomaga myślenie o prowadzeniu łokci w tył, a nie o podnoszeniu sztangi dłońmi, oraz krótka pauza w górnej pozycji. Czasem winny jest po prostu za duży ciężar, przy którym plecy nie nadążają i pracę przejmują ramiona.

Ile serii i powtórzeń wykonywać?

Do budowania masy 3-4 serie po 6-12 powtórzeń, do siły 3-5 serii po 3-6 powtórzeń z większym ciężarem i nienaganną techniką. Wiosłowanie warto umieszczać wcześnie w sesji, bo wymaga stabilnej pozycji, a ta psuje się w zmęczeniu szybciej niż sam ruch ciągnięcia.

Czy wiosłowanie poprawia postawę?

Wzmacnia mięśnie utrzymujące łopatki i to samo w sobie jest wartościowe. Warto natomiast wiedzieć, że związek między ustawieniem ciała a dolegliwościami jest słabszy, niż sugerują popularne wyjaśnienia, i wiele wzorców postawy występuje u osób bez żadnych objawów. Wiosłowanie warto robić dla siły i masy pleców, a poprawa sylwetki bywa miłym efektem dodatkowym.

Podsumowanie

Wiosłowanie sztangą zasługuje na miejsce w każdym planie, w którym plecy mają znaczenie. Obciąża je dużym ciężarem w ruchu poziomym i przy okazji wymusza pracę całego tułowia.

Dwie rzeczy warto ustawić inaczej niż w standardowej narracji. Podział na ćwiczenia na szerokość i na grubość to konwencja, a nie fizjologia: różnice wynikają z tego, które mięśnie pracują, a nie z kierunku wzrostu tego samego mięśnia. I zaokrąglone plecy nie są zagrożeniem dla dysków w takim stopniu, jak się straszy, ale są sygnałem, że tracisz na transferze siły, więc warto zmniejszyć ciężar z powodów całkiem praktycznych.

W samym ćwiczeniu trzy rzeczy decydują o wszystkim: zaczynaj ruch od łopatek, utrzymuj jeden kąt tułowia przez całą serię i dobieraj ciężar tak, żeby ostatnie powtórzenie wyglądało jak pierwsze.

Jeśli trenujesz w Lublinie i chcesz ustawić technikę na żywo, prowadzę treningi jako trener personalny w Lublinie.

Bibliografia

  1. Saraceni N, Kent P, Ng L, Campbell A, Straker L, O’Sullivan P. To Flex or Not to Flex? Is There a Relationship Between Lumbar Spine Flexion During Lifting and Low Back Pain? A Systematic Review With Meta-analysis. Journal of Orthopaedic and Sports Physical Therapy. 2020;50(3):121-130. doi:10.2519/jospt.2020.9218
  2. Vigotsky AD, Halperin I, Trajano GS, Vieira TM. Longing for a Longitudinal Proxy: Acutely Measured Surface EMG Amplitude is not a Validated Predictor of Muscle Hypertrophy. Sports Medicine. 2022;52(2):193-199. doi:10.1007/s40279-021-01619-2
  3. Fenwick CMJ, Brown SHM, McGill SM. Comparison of different rowing exercises: trunk muscle activation and lumbar spine motion, load, and stiffness. Journal of Strength and Conditioning Research. 2009;23(5):1408-1417. doi:10.1519/JSC.0b013e3181b07334
  4. Herrington L. Assessment of the degree of pelvic tilt within a normal asymptomatic population. Manual Therapy. 2011;16(6):646-648.
Z mojej oferty Trener Personalny i Dietetyk – Kompleksowe Prowadzenie Online Przestań zgadywać. Oddaj swoje zdrowie i sylwetkę w ręce eksperta. Jako dyplomowany dietetyk i certyfikowany trener personalny, zdejmuję z… Sprawdź

Najczęstsze pytania

Czy zaokrąglone plecy w wiosłowaniu to katastrofa?

Nie w takim stopniu, jak się zwykle straszy. Metaanaliza badań na ludziach nie wykazała, żeby zgięcie odcinka lędźwiowego podczas podnoszenia było czynnikiem ryzyka bólu krzyża. Warto natomiast utrzymywać kontrolowaną pozycję z innego powodu: zaokrąglenie oznacza utratę sztywności tułowia, gorszy transfer siły i słabszą pracę mięśni pleców. To argument wydajnościowy, a nie strach przed uszkodzeniem.

Czy wiosłowanie buduje grubość, a podciąganie szerokość?

To konwencja kulturystyczna, a nie opis fizjologii. Mięsień się powiększa, ale nie zmienia kierunku wzrostu zależnie od kąta ciągnięcia. Różnice między ćwiczeniami są realne, tylko polegają na tym, które mięśnie pracują mocniej: wiosłowanie obciąża wyraźniej mięśnie czworoboczne i równoległoboczne, a podciąganie mocniej najszersze grzbietu. Dlatego warto mieć w planie oba, a nie dlatego, że rzeźbią w różnych kierunkach.

Nachwyt czy podchwyt?

Oba mają sens i różnią się przede wszystkim ustawieniem łokci. Podchwyt naturalnie prowadzi łokcie bliżej ciała, co wielu osobom ułatwia czucie mięśni najszerszych, i pozwala mocniej włączyć biceps. Nachwyt sprzyja szerszemu prowadzeniu łokci i mocniejszej pracy górnej części pleców oraz tylnych aktonów barków. Wybierz ten, przy którym lepiej kontrolujesz ruch, i zmieniaj między blokami treningowymi.

Jak mocno pochylać tułów?

Im bliżej równoległej do podłoża, tym większe wymagania wobec mięśni pleców, ale też wobec prostowników utrzymujących pozycję. Zakres 45-60 stopni jest w pełni sensowny, zwłaszcza na początku, i pozwala pracować z lepszą kontrolą. Ważniejsze od konkretnego kąta jest to, żeby nie zmieniał się w trakcie serii.

Czym różni się wiosłowanie Pendlaya od klasycznego?

Tym, że sztanga wraca na podłogę po każdym powtórzeniu, a tułów pozostaje blisko równoległej do podłoża. Każde powtórzenie zaczyna się więc z martwego punktu, bez wykorzystania energii sprężystej, co buduje siłę startową. To wariant bardziej wymagający dla prostowników grzbietu i zwykle wykonywany z mniejszym ciężarem niż klasyczny.

Dlaczego czuję bicepsy zamiast pleców?

Zwykle dlatego, że ruch zaczyna się od zginania łokci, a nie od ściągnięcia łopatek. Pomaga myślenie o prowadzeniu łokci w tył, a nie o podnoszeniu sztangi dłońmi, oraz krótka pauza w górnej pozycji. Czasem winny jest po prostu za duży ciężar, przy którym plecy nie nadążają i pracę przejmują ramiona.

Ile serii i powtórzeń wykonywać?

Do budowania masy 3-4 serie po 6-12 powtórzeń, do siły 3-5 serii po 3-6 powtórzeń z większym ciężarem i nienaganną techniką. Wiosłowanie warto umieszczać wcześnie w sesji, bo wymaga stabilnej pozycji, a ta psuje się w zmęczeniu szybciej niż sam ruch ciągnięcia.

Czy wiosłowanie poprawia postawę?

Wzmacnia mięśnie utrzymujące łopatki i to samo w sobie jest wartościowe. Warto natomiast wiedzieć, że związek między ustawieniem ciała a dolegliwościami jest słabszy, niż sugerują popularne wyjaśnienia, i wiele wzorców postawy występuje u osób bez żadnych objawów. Wiosłowanie warto robić dla siły i masy pleców, a poprawa sylwetki bywa miłym efektem dodatkowym.

Czytaj dalej

Podobne artykuły