Charakter artykułu. Wokół TB-500 istnieje rozbieżność między substancją badaną klinicznie a sprzedawaną, i to ona porządkuje cały tekst. Materiał wyraźnie oddziela dane dotyczące pełnej tymozyny beta-4 od tego, co wiadomo o samym fragmencie. Ma charakter informacyjny, nie zawiera zaleceń stosowania i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
TB-500 jest sprzedawany jako peptyd regeneracyjny, a materiały na jego temat powołują się na badania kliniczne. Badania rzeczywiście istnieją, tylko dotyczą innej substancji, podawanej inną drogą, w innym wskazaniu.
Newsletter
Nowe materiały prosto na maila
Raz w tygodniu wysyłam filmy i konkrety o treningu i diecie. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.
To nie jest drobiazg terminologiczny, tylko różnica decydująca o tym, co można z tych danych wyciągnąć, w tym o dawkowaniu. Poniżej rozkładam ją na czynniki pierwsze, razem z tym, skąd naprawdę wzięły się stosowane w obiegu wartości.
Policz to sam Kalkulator kalorii i makroskładników Pięć wzorów przemiany materii, aktywność liczona także z kroków. Wynik razem z rozbiciem na białko, tłuszcze i węglowodany. Dwie minuty, za darmo. ObliczRozróżnienie, od którego wszystko zależy
| Cecha | Tymozyna beta-4 | TB-500 |
|---|---|---|
| Czym jest | Naturalny peptyd obecny w niemal każdej komórce organizmu | Syntetyczny fragment |
| Długość | 43 aminokwasy | 7 aminokwasów |
| Sekwencja | Pełna cząsteczka | Ac-LKKTETQ, aminokwasy 17 do 23 |
| Masa cząsteczkowa | Około 4900 daltonów | Około 890 daltonów |
| Badania kliniczne u ludzi | Tak, kilka programów | Brak opublikowanego badania z randomizacją |
TB-500 to siedem aminokwasów z czterdziestu trzech, odpowiadających domenie wiążącej aktynę, czyli fragmentowi uznanemu za mechanistycznie aktywny. Zachowanie części aktywności w modelach komórkowych jest prawdopodobne i opisane, ale fragment i cząsteczka pełna to nie to samo: różnią się masą, właściwościami fizykochemicznymi, sposobem rozkładu w organizmie i prawdopodobnie także zestawem oddziaływań.
Praktyczna konsekwencja jest prosta. Kiedy materiał o TB-500 powołuje się na badania kliniczne, powołuje się na badania nad inną substancją.
Dodatkowa niepewność po stronie rynku
Warto odnotować rzecz, która komplikuje sprawę jeszcze bardziej: produkty sprzedawane pod nazwą TB-500 nie zawsze są chemicznie tym samym. Część źródeł opisuje pod tą nazwą fragment siedmioaminokwasowy, część fragment dłuższy, a część pełną cząsteczkę rekombinowaną. Bez potwierdzenia tożsamości metodą spektrometrii mas nie da się ustalić, co znajduje się w konkretnej fiolce, a przy tak dużej różnicy masy ma to bezpośredni wpływ na to, ile cząsteczek zawiera podana dawka.
Z mojej oferty
Konsultacja online z Trenerem personalnym i Dietetykiem
Masz wątpliwości? Waga stoi, a trening nie przynosi efektów? Nie błądzisz w ciemno. To 60 minut konkretnej rozmowy…
Sprawdź
Mechanizm działania
Tu podstawy są solidne i warto to powiedzieć uczciwie, bo mechanizm nie jest wymyślony.
Wiązanie aktyny
Tymozyna beta-4 jest głównym białkiem wiążącym monomery aktyny w komórce. Wiąże pojedyncze cząsteczki aktyny i zapobiega ich łączeniu w dłuższe włókna, co pozwala komórce regulować przebudowę własnego szkieletu wewnętrznego. Powinowactwo do aktyny jest wysokie, w zakresie nanomolowym, a strukturę tego wiązania opisano metodą krystalografii rentgenowskiej.
Dlaczego miałoby to mieć znaczenie dla gojenia
Przebudowa szkieletu komórki jest warunkiem jej przemieszczania się, a naprawa uszkodzonej tkanki wymaga, żeby komórki dotarły w miejsce uszkodzenia. Stąd wiąże się tymozynę beta-4 z:
- migracją komórek w rejon rany,
- tworzeniem nowych naczyń krwionośnych,
- zmniejszeniem sygnalizacji zapalnej, opisywanym przez wpływ na szlaki NF-kB.
To rozumowanie jest spójne i oparte na realnej biologii komórki. Opisuje jednak, co cząsteczka robi w komórce, a nie co dzieje się z człowiekiem, któremu podano jej fragment podskórnie.
Badania kliniczne: czego naprawdę dotyczyły
Programy badań klinicznych nad tymozyną beta-4 prowadziła firma RegeneRx Biopharmaceuticals, począwszy od lat dwutysięcznych.
| Program | Wskazanie | Postać i droga podania |
|---|---|---|
| RGN-259 | Zespół suchego oka, keratopatia neurotroficzna | Krople do oczu, stężenie 0,1 procent |
| RGN-137 | Owrzodzenia odleżynowe i żylne, wybrane choroby skóry | Preparat miejscowy na skórę |
| RGN-352 | Uszkodzenie mięśnia sercowego | Postać do podania ogólnoustrojowego |
Trzy obserwacje z tego zestawienia
- Dwa z trzech programów to podanie miejscowe, na powierzchnię oka albo na skórę. To zupełnie inna sytuacja farmakologiczna niż iniekcja podskórna mająca zadziałać na ścięgno.
- Wszystkie dotyczyły pełnej cząsteczki, a nie fragmentu sprzedawanego jako TB-500.
- Żaden nie doprowadził do rejestracji. Ani FDA, ani żaden inny duży regulator nie dopuścił tymozyny beta-4 jako leku w jakimkolwiek wskazaniu.
Co w tych badaniach wykazano
Program okulistyczny zaszedł najdalej i dostarczył najlepszych danych. W badaniach nad zespołem suchego oka odnotowano poprawę zarówno objawów podmiotowych, jak i przedmiotowych wobec placebo, a program wszedł w trzecią fazę. Wcześniejsze doniesienia obejmowały też serie przypadków wygojenia przewlekłych ubytków nabłonka rogówki, przy czym były to obserwacje bez grupy kontrolnej.
W obszarze gojenia ran skórnych prowadzono badania drugiej fazy w owrzodzeniach, z doniesieniami o przyspieszeniu gojenia.
Warto to wyważyć. Dane okulistyczne są przyzwoite i pochodzą z badań z randomizacją. Nie są to jednak dane o działaniu ogólnoustrojowym po iniekcji, tylko o działaniu miejscowym na powierzchnię oka, czyli tkankę o wyjątkowo dobrym dostępie dla preparatu podanego w kroplach. Przeniesienie ich na gojenie ścięgna po podaniu podskórnym nie ma podstaw farmakologicznych.
Ścięgna, mięśnie i stawy: gdzie kończą się dane
Co istnieje
Dane z modeli zwierzęcych. Opisano przyspieszenie gojenia w różnych tkankach u zwierząt, w tym poprawę naskórkowania ran skórnych oraz efekty w modelach uszkodzenia mięśnia sercowego. Kierunek tych wyników jest spójny z mechanizmem.
Czego nie ma
Nie ma badania z randomizacją u ludzi, oceniającego wpływ TB-500 podanego podskórnie na gojenie ścięgna, więzadła, mięśnia albo chrząstki. To jest centralna luka i dotyczy dokładnie tego, po co ten peptyd bywa stosowany.
Warto zauważyć, dlaczego akurat te wskazania nie doczekały się badań. Gojenie ścięgna jest trudne do oceny: wymaga obrazowania, długiej obserwacji i dużych grup, bo naturalny przebieg gojenia jest zmienny. Powierzchnia oka i rana skórna są łatwiejsze, bo widać je bezpośrednio i mierzy w skali tygodni.
Programy badawcze poszły więc tam, gdzie efekt daje się wykazać najprościej. Nie oznacza to, że w tkankach mięśniowo-szkieletowych nie działa, tylko że nikt tego u ludzi nie sprawdził.
Dawkowanie: liczby i skąd się wzięły
Zakres spotykany w obiegu
| Etap | Dawka | Częstość | Czas trwania |
|---|---|---|---|
| Faza nasycająca | około 2 do 2,5 mg | Dwa razy w tygodniu | Cztery do sześciu tygodni |
| Faza podtrzymująca | około 2 do 2,5 mg | Co jeden do dwóch tygodni | Bez określonego końca |
| Łącznie w fazie nasycającej | Około 4 do 5 mg tygodniowo, czyli 16 do 30 mg w całym okresie | ||
Podanie odbywa się podskórnie. Część źródeł zaleca iniekcję w okolicę uszkodzenia, choć przy peptydzie mającym działać po przedostaniu się do krążenia uzasadnienie takiego postępowania jest niejasne.
Skąd wzięły się te liczby
Powyższe wartości nie wywodzą się z żadnego badania nad tym fragmentem, ani przez pomiar, ani przez przeliczenie z modeli zwierzęcych. Nie są też oparte na farmakokinetyce, bo dla TB-500 u ludzi nie została opisana.
Sam schemat dwuetapowy, z fazą nasycającą i podtrzymującą, jest konwencją zapożyczoną z farmakologii leków o długim okresie osiągania stężenia stacjonarnego, a nie wnioskiem z danych o tym peptydzie. Przy substancji, dla której nie zmierzono okresu półtrwania, nie ma podstaw, żeby zakładać, że taki schemat jest właściwy.
Dlaczego dawek z badań nie da się przenieść
Przy pozostałych substancjach opisywanych na tym blogu zestawiam dawkę badawczą ze środowiskową i wyliczam wielokrotność. Tutaj takie porównanie zawodzi, i to na czterech poziomach naraz:
- Inna substancja. Badania dotyczyły cząsteczki pełnej, praktyka fragmentu.
- Inna droga podania. Stężenie roztworu podawanego do worka spojówkowego nie ma odpowiednika w dawce wstrzykiwanej podskórnie. To dwie nieporównywalne wielkości.
- Inne miejsce docelowe. Krople działają na tkankę, z którą mają bezpośredni kontakt. Iniekcja podskórna wymaga, żeby substancja przedostała się do krążenia, przetrwała w nim i dotarła w odpowiednim stężeniu do uszkodzonej tkanki.
- Inna masa cząsteczkowa, o czym niżej, bo to argument najrzadziej podnoszony i idący w nieoczekiwaną stronę.
Kwestia masy cząsteczkowej
Fragment jest około pięć do sześciu razy lżejszy od pełnej cząsteczki: mniej więcej 890 daltonów wobec około 4900. Oznacza to, że jeden miligram fragmentu zawiera pięć do sześciu razy więcej cząsteczek niż jeden miligram tymozyny beta-4.
Gdyby więc ktoś próbował przeliczać dawkę z badań na fragment metodą prostego przełożenia miligramów, otrzymałby wynik zaniżony pod względem liczby cząsteczek. Nie jest to argument za wyższymi dawkami, bo aktywność na cząsteczkę też się różni i nie została zmierzona. Pokazuje natomiast, że przeliczenie zawodzi w obie strony i że intuicja oparta na miligramach jest tu zawodna.
Wartości mas podaję w przybliżeniu, jako rząd wielkości, a nie jako wynik dokładnego obliczenia.
Wniosek praktyczny
Nie da się powiedzieć, czy dawki stosowane w obiegu są za wysokie, za niskie, czy trafione. To rzadka sytuacja, bo przy większości substancji opisywanych na tym blogu przynajmniej jedna z tych odpowiedzi jest możliwa. Przy sterydach zwykle wychodzi, że praktyka wielokrotnie przekracza zakres badany. Przy MOTS-c wychodzi odwrotnie, że jest wyraźnie poniżej przeliczonej dawki zwierzęcej. Tutaj nie ma nawet czego z czym porównać.
Bezpieczeństwo i osobny powód do ostrożności
Stan danych
Brak badań u ludzi nad samym fragmentem oznacza brak danych o tolerancji, o działaniach niepożądanych i o skutkach dłuższego stosowania. Programy nad pełną cząsteczką nie sygnalizowały poważnych problemów bezpieczeństwa, ale dotyczyły podania miejscowego i innej substancji.
Powód wynikający z samego mechanizmu
To zastrzeżenie warto postawić wprost, bo dotyczy istoty działania, a nie zanieczyszczeń czy jakości preparatu.
Peptyd, którego działanie polega na pobudzaniu migracji komórek i tworzenia nowych naczyń krwionośnych, wpływa na procesy, które są korzystne przy gojeniu rany, ale niepożądane w innych okolicznościach. Tworzenie naczyń jest jednym z warunków rozwoju guza, a zwiększona ruchliwość komórek jednym z mechanizmów rozprzestrzeniania się.
Nie twierdzę, że TB-500 wywołuje nowotwory, bo nie ma na to danych w żadną stronę. Wskazuję, że jest to pytanie, które przy substancji o takim mechanizmie zadaje się rutynowo w rozwoju leków i na które przy tym fragmencie nie ma odpowiedzi z badań u ludzi.
Jakość preparatu
Do powyższego dochodzi problem opisany na początku. Minimalnym standardem pozwalającym ustalić, co znajduje się w fiolce, jest potwierdzenie tożsamości metodą spektrometrii mas oraz czystości metodą chromatografii. Produkty bez takich danych nie pozwalają potwierdzić nawet deklarowanej sekwencji, a przy różnicy masy między fragmentem a cząsteczką pełną oznacza to również niepewność co do liczby podanych cząsteczek.
Status prawny i antydopingowy
Status jako leku
Żaden duży regulator nie dopuścił tymozyny beta-4 ani TB-500 jako leku. Dotyczy to zarówno FDA, jak i agencji europejskiej, brytyjskiej, australijskiej i kanadyjskiej. Australijski regulator traktuje tę substancję jako dostępną wyłącznie na receptę i prowadził w tej sprawie działania egzekucyjne.
Status antydopingowy
Tymozyna beta-4 znalazła się na liście substancji zabronionych Światowej Agencji Antydopingowej w 2011 roku, w klasie S2 obejmującej hormony peptydowe, czynniki wzrostu i substancje pokrewne. Zakaz obowiązuje w zawodach i poza nimi, a obejmuje także fragmenty, więc TB-500 jest nim objęty wprost.
Opracowano i zwalidowano metody wykrywania w moczu i krwi z użyciem chromatografii cieczowej sprzężonej ze spektrometrią mas. To substancja wykrywalna, a nie taka, o której status jest niejasny.
Kwestia łączenia z BPC-157
- Rozumowanie mechanistyczne jest spójne. Opisywane szlaki działania obu peptydów rzeczywiście się różnią, więc hipoteza o efekcie uzupełniającym nie jest bezsensowna.
- Nie istnieje badanie kontrolowane oceniające to połączenie, ani u ludzi, ani, o ile mi wiadomo, w porządnie zaprojektowanym modelu zwierzęcym.
- Praktyka opiera się na wnioskowaniu i relacjach, a nie na danych.
Warto zauważyć rzecz metodologiczną: przy dwóch substancjach, z których żadna nie ma potwierdzonego efektu u ludzi w danym wskazaniu, łączenie ich nie zwiększa prawdopodobieństwa skuteczności, natomiast sumuje niepewność co do bezpieczeństwa i utrudnia ustalenie, co odpowiada za ewentualne działania niepożądane.
Podsumowanie stanu dowodów
| Twierdzenie | Stan dowodów |
|---|---|
| Tymozyna beta-4 wiąże aktynę i wpływa na migrację komórek | Ustalone, opisane strukturalnie |
| Poprawa w zespole suchego oka | Wykazana w badaniach z randomizacją, krople, pełna cząsteczka |
| Przyspieszenie gojenia ran skórnych | Dane z badań drugiej fazy, podanie miejscowe, pełna cząsteczka |
| Gojenie tkanek u zwierząt | Wykazane w modelach zwierzęcych |
| Gojenie ścięgien i mięśni u ludzi | Brak badań |
| Skuteczność samego fragmentu TB-500 u ludzi | Brak opublikowanego badania z randomizacją |
| Dawka stosowana w obiegu | 2 do 2,5 mg, początkowo dwa razy w tygodniu, bez wyprowadzenia z badań |
| Możliwość porównania z dawką badawczą | Brak punktu odniesienia |
| Rejestracja jako lek | Brak w jakiejkolwiek jurysdykcji |
| Status antydopingowy | Zabroniony, klasa S2, w zawodach i poza nimi, wykrywalny |
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy TB-500 to to samo co tymozyna beta-4?
Nie. Tymozyna beta-4 to naturalny peptyd zbudowany z 43 aminokwasów, obecny w niemal każdej komórce organizmu. TB-500 to syntetyczny fragment obejmujący siedem aminokwasów o sekwencji Ac-LKKTETQ, odpowiadający domenie wiążącej aktynę. Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, bo wszystkie badania kliniczne u ludzi dotyczyły cząsteczki pełnej, a nie tego fragmentu.
Czy TB-500 ma badania u ludzi?
Sam fragment sprzedawany jako TB-500 nie ma opublikowanego badania z randomizacją u ludzi. Badania kliniczne prowadzono nad pełną tymozyną beta-4, w programach obejmujących krople do oczu w zespole suchego oka i keratopatii neurotroficznej, preparat na owrzodzenia skóry oraz zastosowanie kardiologiczne. Żaden z tych programów nie doprowadził do rejestracji.
Jakie dawki TB-500 się stosuje?
W obiegu funkcjonuje schemat dwuetapowy: faza nasycająca około 2 do 2,5 mg dwa razy w tygodniu przez cztery do sześciu tygodni, następnie podtrzymująca podobna dawka co jedna do dwóch tygodni. Te wartości nie wywodzą się z żadnego badania nad tym fragmentem, ani przez pomiar, ani przez przeliczenie, i nie istnieje dawka, wobec której dałoby się je ocenić.
Czy dawki z badań klinicznych da się przenieść na TB-500?
Nie, i zawodzi to na kilku poziomach naraz. Badania dotyczyły innej substancji, podawanej inną drogą, do innej tkanki. Dochodzi do tego różnica masy: fragment jest około pięć do sześciu razy lżejszy od pełnej cząsteczki, więc ten sam miligram zawiera odpowiednio więcej cząsteczek. Porównywanie miligramów między nimi nie ma sensu w żadną stronę.
Czy badania dotyczyły gojenia ścięgien i mięśni?
Nie. Najmocniejsze dane u ludzi dotyczą powierzchni oka oraz gojenia ran skórnych, czyli tkanek dostępnych do podania miejscowego i łatwych do oceny wzrokowej. Dane sugerujące wpływ na gojenie tkanek mięśniowo-szkieletowych pochodzą z modeli zwierzęcych, a nie z badań u ludzi.
Czy TB-500 jest zakazany w sporcie?
Tak, i to jednoznacznie. Tymozyna beta-4 znalazła się na liście substancji zabronionych Światowej Agencji Antydopingowej w 2011 roku, w klasie S2, a zakaz obejmuje ją oraz jej fragmenty, w zawodach i poza nimi. Opracowano i zwalidowano metody wykrywania w moczu i krwi, więc jest to substancja wykrywalna w rutynowej kontroli.
Czy TB-500 jest bezpieczny?
Nie ma danych pozwalających na to odpowiedzieć. Brak badań u ludzi nad samym fragmentem oznacza brak informacji o tolerancji i o skutkach dłuższego stosowania. Osobnym powodem do ostrożności jest mechanizm: peptyd pobudzający migrację komórek i tworzenie naczyń działa na procesy, które w innych okolicznościach są niepożądane.
Podsumowanie
TB-500 jest przypadkiem, w którym najważniejsze pytanie dotyczy nie skuteczności, tylko tożsamości substancji.
- TB-500 i tymozyna beta-4 to nie to samo. Fragment obejmuje siedem aminokwasów z czterdziestu trzech i jest kilkakrotnie lżejszy, a wszystkie badania kliniczne u ludzi dotyczyły cząsteczki pełnej.
- Badania te dotyczyły powierzchni oka i gojenia ran skórnych, w podaniu miejscowym, a nie iniekcji mającej zadziałać na ścięgno. Żaden program nie doprowadził do rejestracji.
- Dla gojenia tkanek mięśniowo-szkieletowych u ludzi nie ma badań, a to jest dokładnie to zastosowanie, po które sięga się najczęściej.
- Stosowane dawki, około 2 do 2,5 mg w schemacie dwuetapowym, nie mają żadnego wyprowadzenia. Sam podział na fazę nasycającą i podtrzymującą jest konwencją zapożyczoną z farmakologii innych leków, a nie wnioskiem z danych o tym peptydzie.
- Substancja jest zabroniona przez WADA w klasie S2, także jako fragment, i jest wykrywalna zwalidowanymi metodami.
Warto zauważyć, jaki wniosek płynie z punktów pierwszego i czwartego razem, bo dotyczy nie tylko tego peptydu. Powoływanie się na badania nad cząsteczką pokrewną jest w tej kategorii chwytem powszechnym, a bywa trudne do wychwycenia, bo nazwy są podobne i mechanizm rzeczywiście wspólny. Przy każdym peptydzie warto więc sprawdzić trzy rzeczy: czy badanie dotyczyło dokładnie tej substancji, czy tej samej drogi podania i czy tego samego wskazania.
Jeśli problemem jest uraz i powrót do treningu, to obszar, w którym rozstrzyga rozpoznanie, właściwie dobrane obciążenie i czas. Jak układać powrót po urazie tak, żeby nie tracić formy i nie pogłębiać problemu, pomagam ustalić w ramach prowadzenia online, a stacjonarnie pracuję z podopiecznymi jako trener personalny w Lublinie.
Bibliografia
- Irobi E, Aguda AH, Larsson M, Guerin C, Yin HL, Burtnick LD, Blanchoin L, Robinson RC. Structural basis of actin sequestration by thymosin-beta4: implications for WH2 proteins. EMBO Journal. 2004.
- Sosne G, et al. Thymosin beta 4 promotes corneal wound healing and decreases inflammation in vivo following alkali injury. Experimental Eye Research. 2002.
- Sosne G, et al. Thymosin beta 4 ophthalmic solution for dry eye: a randomized, placebo-controlled, phase II clinical trial. Badanie zarejestrowane pod numerem NCT01393132.
- Dunn SP, et al. Treatment of chronic nonhealing neurotrophic corneal epithelial defects with thymosin beta 4. Archives of Ophthalmology. 2010. Seria przypadków bez grupy kontrolnej.
- World Anti-Doping Agency. The Prohibited List, klasa S2 (Peptide Hormones, Growth Factors, Related Substances and Mimetics). Tymozyna beta-4 umieszczona na liście w 2011 roku.
- ClinicalTrials.gov. Badanie tymozyny beta-4 w keratopatii neurotroficznej, identyfikator NCT01387347.
Z mojej oferty
Indywidualny plan treningowy online
Masz dość braku efektów mimo wylanego potu? Twój trening potrzebuje planu, a nie przypadku. Nie kupujesz gotowca z…
Sprawdź
Najczęstsze pytania
Czy TB-500 to to samo co tymozyna beta-4?
Nie. Tymozyna beta-4 to naturalny peptyd zbudowany z 43 aminokwasów, obecny w niemal każdej komórce organizmu. TB-500 to syntetyczny fragment obejmujący siedem aminokwasów o sekwencji Ac-LKKTETQ, odpowiadający domenie wiążącej aktynę. Rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, bo wszystkie badania kliniczne u ludzi dotyczyły cząsteczki pełnej, a nie tego fragmentu.
Czy TB-500 ma badania u ludzi?
Sam fragment sprzedawany jako TB-500 nie ma opublikowanego badania z randomizacją u ludzi. Badania kliniczne prowadzono nad pełną tymozyną beta-4, w programach obejmujących krople do oczu w zespole suchego oka i keratopatii neurotroficznej, preparat na owrzodzenia skóry oraz zastosowanie kardiologiczne. Żaden z tych programów nie doprowadził do rejestracji.
Jakie dawki TB-500 się stosuje?
W obiegu funkcjonuje schemat dwuetapowy: faza nasycająca około 2 do 2,5 mg dwa razy w tygodniu przez cztery do sześciu tygodni, następnie podtrzymująca podobna dawka co jedna do dwóch tygodni. Te wartości nie wywodzą się z żadnego badania nad tym fragmentem, ani przez pomiar, ani przez przeliczenie, i nie istnieje dawka, wobec której dałoby się je ocenić.
Czy dawki z badań klinicznych da się przenieść na TB-500?
Nie, i zawodzi to na kilku poziomach naraz. Badania dotyczyły innej substancji, podawanej inną drogą, do innej tkanki. Dochodzi do tego różnica masy: fragment jest około pięć do sześciu razy lżejszy od pełnej cząsteczki, więc ten sam miligram zawiera odpowiednio więcej cząsteczek. Porównywanie miligramów między nimi nie ma sensu w żadną stronę.
Czy badania dotyczyły gojenia ścięgien i mięśni?
Nie. Najmocniejsze dane u ludzi dotyczą powierzchni oka oraz gojenia ran skórnych, czyli tkanek dostępnych do podania miejscowego i łatwych do oceny wzrokowej. Dane sugerujące wpływ na gojenie tkanek mięśniowo-szkieletowych pochodzą z modeli zwierzęcych, a nie z badań u ludzi.
Czy TB-500 jest zakazany w sporcie?
Tak, i to jednoznacznie. Tymozyna beta-4 znalazła się na liście substancji zabronionych Światowej Agencji Antydopingowej w 2011 roku, w klasie S2, a zakaz obejmuje ją oraz jej fragmenty, w zawodach i poza nimi. Opracowano i zwalidowano metody wykrywania w moczu i krwi, więc jest to substancja wykrywalna w rutynowej kontroli.
Czy TB-500 jest bezpieczny?
Nie ma danych pozwalających na to odpowiedzieć. Brak badań u ludzi nad samym fragmentem oznacza brak informacji o tolerancji i o skutkach dłuższego stosowania. Osobnym powodem do ostrożności jest mechanizm: peptyd pobudzający migrację komórek i tworzenie naczyń działa na procesy, które w innych okolicznościach są niepożądane.



